Choć o sztucznej inteligencji w medycynie mówi się od lat, jej realna obecność w polskich placówkach ochrony zdrowia wciąż jest ograniczona. Najnowsze dane z “VIII Edycji Badania stopnia informatyzacji podmiotów wykonujących działalność leczniczą” CeZ pokazują, że z narzędzi wspieranych przez AI korzysta zaledwie 4,7% podmiotów wykonujących działalność leczniczą (PWDL).
Różnice między poszczególnymi typami placówek są jednak wyraźne – szpitale zdecydowanie stoją na czele zmian, zarówno pod względem obecnego wykorzystania AI, jak i planów jej wdrażania. W obliczu rosnącej liczby danych medycznych, niedoborów kadry i potrzeby usprawniania procesów diagnostycznych, pytanie nie brzmi już „czy”, lecz „kiedy” sztuczna inteligencja stanie się standardem w polskim systemie ochrony zdrowia.
Obecny stan wykorzystania AI: niewielki, ale rosnący
Zaledwie 4,7% wszystkich PWDL deklaruje, że obecnie korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. To wciąż marginalny odsetek, ale analiza w rozbiciu na typy podmiotów przynosi znacznie ciekawsze wnioski.
- Szpitale: 13,2% korzysta z AI – ponad dwukrotnie więcej niż w 2023 roku (6,5%)
- Placówki inne niż szpitalne: 3,2% (w 2023 r. – 1,2%)
- Ambulatoryjne świadczenia zdrowotne (AŚZ): 4,1% (w 2023 r. – 2,1%)
Szpitale zdecydowanie przodują we wdrażaniu rozwiązań AI, można to tłumaczyć większymi zasobami finansowymi, większą skalą działalności oraz szerszym zakresem potrzeb, np. w diagnostyce obrazowej.
Gdzie sztuczna inteligencja już działa?
Wśród placówek, które obecnie wykorzystują AI, najczęściej wskazywanym obszarem jest diagnostyka obrazowa typu CT (tomografia komputerowa) – 33,9% ogółem (aż 55% wśród podmiotów innych niż szpitalne). Na drugim miejscu znajduje się obsługa pacjentów (chatboty, wirtualni asystenci) – 18,0%.
Pozostałe wskazywane zastosowania:
- Wspomaganie decyzji klinicznych (ogółem 16,2%)
- Diagnostyka obrazowa MRI (ogółem 15,9%)
- Systemy wczesnego zapobiegania
- Zarządzanie danymi medycznymi
- Wykorzystanie AI podczas zabiegów chirurgicznych
- Predykcja niepożądanych zdarzeń medycznych
Co ciekawe, to właśnie w mniejszych, wyspecjalizowanych placówkach (innych niż szpitalne) stosunkowo często AI wspiera działania w sali operacyjnej – 30% z nich wskazało wykorzystanie systemów chirurgicznych.

Plany na najbliższe 12 miesięcy – nadchodzi przełom?
Najbardziej obiecujące dane dotyczą planów wdrożeniowych. Aż 13,1% wszystkich PWDL deklaruje, że planuje w ciągu roku rozpocząć korzystanie lub rozwinąć wykorzystanie AI w swojej działalności.
Najbardziej zdecydowane są szpitale – 38,8% z nich zapowiada wdrożenia. Dla porównania:
- 15,1% placówek innych niż szpitalne planuje rozwój AI
- 10,9% AŚZ zadeklarowało podobne zamiary

Obszary planowanego wykorzystania AI
Placówki, które planują wdrożenia AI, wskazują przede wszystkim na zastosowanie w:
- Obsłudze pacjentów – 52,6%
- Diagnostyce obrazowej CT – 36,7%
- Diagnostyce MRI – 29,0%
- Zarządzaniu danymi medycznymi – 28,8%
- Wspomaganiu decyzji klinicznych – 28,7%
Zarówno szpitale, jak i placówki inne niż szpitalne, planują intensywne wykorzystanie AI w diagnostyce obrazowej. Dla CT – odpowiednio 56,6% i 61,5%, a dla MRI – 45,6% i 47,9%. AŚZ również widzą przyszłość AI, ale przede wszystkim w obszarze obsługi pacjenta – wskazało ją 49,4% podmiotów z tej grupy.
Co to oznacza dla personelu medycznego?
Dla lekarzy, diagnostów, farmaceutów, techników i administracji medycznej nadchodzące zmiany oznaczają konieczność:
- aktualizacji kompetencji cyfrowych
- znajomości możliwości i ograniczeń AI
- umiejętności pracy z danymi medycznymi w środowisku cyfrowym
- współpracy z systemami wspomagania decyzji klinicznych
Szczególnie ważne będzie przygotowanie kadr do współpracy z nowymi narzędziami, aby mogły wspierać proces terapeutyczny, a nie go utrudniać.
Źródło:
- CeZ

