Podlaskie przychodnie nadal czekają na zapłatę za część świadczeń opieki koordynowanej i badań diagnostycznych wykonanych w 2025 r. Według Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie nierozliczona kwota w regionie wynosi około 1,87 mln zł, a w pierwszym półroczu 2026 r. problem się nasilił. Organizacja ostrzega, że przy utrzymaniu obecnego sposobu finansowania część planowych badań i konsultacji może być przesuwana na kolejne miesiące. NFZ odpowiada, że finansowanie opieki koordynowanej systematycznie rośnie, a w 2026 r. wartość zawartych umów przekracza 960 mln zł.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego część przychodni POZ nadal czeka na rozliczenie wykonanych świadczeń.
- Jakie badania i konsultacje mogą być przesuwane po wyczerpaniu limitów.
- Czego Porozumienie Zielonogórskie oczekuje od Ministerstwa Zdrowia i NFZ.
- Jak NFZ odpowiada na zarzuty dotyczące finansowania opieki koordynowanej.
Podlaskie przychodnie czekają na około 1,87 mln zł
O problemach z rozliczaniem świadczeń przedstawiciele Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie mówili podczas konferencji 22 września. Jak przekazali, przychodnie w regionie nadal nie otrzymały zapłaty za część prawidłowo wykonanych w 2025 r. świadczeń opieki koordynowanej i badań diagnostycznych. Łączna nierozliczona kwota ma wynosić około 1,87 mln zł.
Według organizacji sytuacja pogorszyła się w pierwszym półroczu 2026 r. W skali kraju wartość świadczeń wykonanych ponad określone limity może – według przedstawionych przez nią danych – przekraczać 80 mln zł.
Problem dotyczy świadczeń, które placówki już zrealizowały i za które same poniosły koszty. Przychodnie zapłaciły m.in. laboratoriom, pracowniom diagnostycznym oraz specjalistom, natomiast na rozliczenie części świadczeń przez NFZ nadal czekają.
Po wyczerpaniu limitu badanie może zostać przesunięte
Rozwój opieki koordynowanej rozszerzył możliwości diagnostyczne podstawowej opieki zdrowotnej. Pacjenci z chorobami przewlekłymi mogą korzystać w POZ m.in. z dodatkowych badań laboratoryjnych, Holter EKG oraz konsultacji specjalistycznych organizowanych przez przychodnię.
Zdaniem Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie brak pewności, czy NFZ zapłaci za świadczenia wykonane ponad wartość umowy, może jednak wpływać na sposób planowania kolejnych badań. Po wykorzystaniu dostępnych środków placówka może zdecydować o przesunięciu planowej diagnostyki na kolejny miesiąc lub kwartał.
Organizacja wskazuje m.in. na oznaczenia ferrytyny i witaminy B12, szybkie testy CRP, Holter EKG oraz konsultacje specjalistyczne. Jej przedstawiciele argumentują, że ograniczenie dostępu do diagnostyki na poziomie POZ może kierować część pacjentów do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej lub szpitali.
– Opieka koordynowana zaczęła przynosić efekty, ponieważ pozwoliła lekarzom rodzinnym szybciej diagnozować pacjentów i leczyć ich bliżej miejsca zamieszkania. Jeżeli jednak NFZ nie zapłaci za wykonane świadczenia, dalszy rozwój tego modelu stanie pod znakiem zapytania – mówił prof. Sławomir Chlabicz, podlaski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny rodzinnej.
Jak zaznaczył, przychodnie nie mogą stale finansować ze swoich środków badań wykonywanych w ramach publicznego systemu. W jego ocenie skutkiem mogą być kolejki do diagnostyki, która dotychczas była dostępna w POZ bez wielomiesięcznego oczekiwania.
Porozumienie Zielonogórskie chce pełnego rozliczenia świadczeń
Przedstawiciele podstawowej opieki zdrowotnej oczekują od NFZ przede wszystkim rozliczenia prawidłowo wykonanych świadczeń z 2025 r. oraz świadczeń zrealizowanych ponad limity w 2026 r. Domagają się także dostosowania finansowania do rzeczywistych potrzeb pacjentów i określenia stabilnych zasad na kolejne miesiące.
– Mieszkańcy Podlasia płacą składkę zdrowotną na takich samych zasadach jak pozostali Polacy, dlatego powinni mieć taki sam dostęp do badań. Tymczasem zaczyna on zależeć od tego, czy przychodnia wyczerpała już swój limit. Ostatecznie konsekwencje braku zapłaty ponoszą nie placówki, lecz pacjenci. Składka zdrowotna nie zależy od kodu pocztowego. Dostęp do diagnostyki również nie powinien – mówiła Joanna Zabielska-Cieciuch, prezes Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie.
Kolejny spór dotyczy wskaźników jakości w POZ
Nierozliczone świadczenia nie są jedynym zastrzeżeniem przedstawicieli lekarzy rodzinnych wobec zmian dotyczących finansowania POZ. Porozumienie Zielonogórskie krytykuje również rozwiązania, które mogłyby prowadzić do obniżenia finansowania placówek na podstawie określonych wskaźników jakości.
Organizacja zwraca uwagę, że część parametrów zależy od czynników pozostających poza bezpośrednią kontrolą lekarza rodzinnego. Przychodnia może przykładowo skierować pacjenta na kolonoskopię, ale nie ma wpływu na liczbę pracowni wykonujących badanie i dostępność terminów. Podobny problem może wystąpić, gdy pacjentka wykona cytologię prywatnie, a wynik nie znajdzie się w danych wykorzystywanych przez NFZ.
Federacja Porozumienie Zielonogórskie zaznacza, że nie sprzeciwia się ocenie jakości w podstawowej opiece zdrowotnej. Jej zdaniem system powinien jednak bazować na rzetelnych i kompletnych danych, a dobre wyniki powinny być premiowane zamiast służyć do ograniczania finansowania placówek.
„Część planowych badań może zostać przesunięta”
Podlaskie placówki deklarują, że mają przygotowane zespoły, kompetencje i zaplecze potrzebne do prowadzenia opieki koordynowanej. Warunkiem dalszego rozwijania tego modelu ma być jednak przewidywalność finansowania.
Przedstawiciele Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie oczekują od Ministerstwa Zdrowia i NFZ:
- zapłaty za prawidłowo wykonane świadczenia z 2025 roku;
- rozliczenia świadczeń wykonanych ponad limity w 2026 roku;
- dostosowania wysokości finansowania do rzeczywistych potrzeb pacjentów;
- zapewnienia stabilnych zasad finansowania diagnostyki i opieki koordynowanej w POZ;
- odstąpienia od obniżania finansowania przychodni na podstawie wskaźników zależnych od dostępności świadczeń, decyzji pacjentów lub niepełnych danych NFZ.
– Jeżeli Fundusz nie zabezpieczy odpowiedniego finansowania, będziemy musieli jasno powiedzieć mieszkańcom naszego regionu, że po wyczerpaniu limitu część planowych badań może zostać przesunięta na kolejny miesiąc lub kwartał. Nie będzie to decyzja lekarzy ani przychodni, lecz konsekwencja zasad finansowania ustalonych przez NFZ – powiedziała Joanna Zabielska-Cieciuch.
Przedstawiciele organizacji przekonują, że utrzymywanie nierozliczonych świadczeń przy jednoczesnych planach zmian zasad finansowania może utrudnić dalszy rozwój opieki koordynowanej i wzmacnianie roli POZ w systemie.
NFZ: wartość umów na 2026 rok przekracza 960 mln zł
Do kwestii finansowania opieki koordynowanej odniósł się 22 września także Narodowy Fundusz Zdrowia. Fundusz przedstawił dane pokazujące wzrost nakładów wraz z rozwojem tego modelu. W pierwszym pełnym roku jego funkcjonowania NFZ przeznaczył na świadczenia blisko 356 mln zł, natomiast w 2026 r. wartość zawartych umów przekracza już 960 mln zł.
Łączna wartość umów od uruchomienia opieki koordynowanej w październiku 2022 r. do 2026 r. osiągnęła 2,76 mld zł.
NFZ wyjaśnia jednocześnie, że należności za świadczenia zrealizowane ponad wartość umowy mogą zostać uregulowane, jeżeli Fundusz dysponuje odpowiednimi środkami. Co do zasady takie rozliczenie następuje po zakończeniu roku, a możliwości finansowe poszczególnych oddziałów wojewódzkich są różne.
Według danych NFZ w 2025 r. na opiekę koordynowaną zabezpieczono ponad 828 mln zł. Wartość świadczeń przekraczających zaplanowany budżet wyniosła ponad 21 mln zł, czyli 2,6%. Do zapłaty pozostało 12 mln zł – mniej niż 1,5% środków zapisanych w umowach.
Fundusz tłumaczy różnice pomiędzy sytuacją poszczególnych oddziałów wojewódzkich przede wszystkim ustawowym mechanizmem podziału środków trafiających do budżetu NFZ.
– Patrząc na dane trudno mówić o braku finansowania opieki koordynowanej w POZ ze strony NFZ. Wywiązujemy się co do grosza z podpisanych umów w tym zakresie, a to dla nas priorytet – mówi Paweł Florek z Narodowego Funduszu Zdrowia.
Główne wnioski
- Podlaskie przychodnie czekają na około 1,87 mln zł za część świadczeń wykonanych w 2025 r..
- Porozumienie Zielonogórskie ostrzega, że po wyczerpaniu limitów część planowych badań może być przesuwana na kolejny miesiąc lub kwartał.
- Organizacja oczekuje m.in. rozliczenia świadczeń z 2025 i 2026 r. oraz stabilnych zasad finansowania diagnostyki i opieki koordynowanej w POZ.
- NFZ podaje, że wartość umów na opiekę koordynowaną w 2026 r. przekracza 960 mln zł, a z ponad 21 mln zł świadczeń ponad zaplanowany budżet za 2025 r. do zapłaty pozostało 12 mln zł.
Źródło:
- Mat. prasowy / Oprac. TK

