Strona głównaZawody medyczne"STOP AGRESJI" na karetkach – mocny sygnał ze szpitala w Kaliszu

„STOP AGRESJI” na karetkach – mocny sygnał ze szpitala w Kaliszu

DODAJ JAKO ŹRÓDŁO W GOOGLE
Dodaj Alert Medyczny do swoich preferowanych źródeł i łatwiej znajduj nasze najnowsze publikacje w Google.
Aktualizacja 11-04-2025 16:39

Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu rozpoczął kampanię społeczną, która ma zwrócić uwagę na problem narastającej agresji wobec pracowników medycznych – szczególnie ratowników medycznych i zespołów SOR.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjął szpital w Kaliszu w odpowiedzi na agresję wobec personelu medycznego
  • Jakie kary grożą za napaść na ratownika medycznego zgodnie z polskim prawem
  • Dlaczego ratownicy medyczni są objęci ochroną prawną funkcjonariuszy publicznych
  • Co symbolizują emblematy „STOP AGRESJI” na karetkach i jaki mają cel

Ratownicy ratują życie, ale coraz częściej muszą bronić własnego

Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz ekipy medyczne SOR walczą z czasem o życie pacjenta, ale zdarza się, że muszą walczyć również o własne bezpieczeństwo – przekazał szpital w mediach społecznościowych.

Jak podkreślają pracownicy placówki, rośnie liczba incydentów, w których medycy padają ofiarą agresji – zarówno fizycznej, jak i słownej.

W ataki angażują się przypadkowi świadkowie zdarzeń, osoby towarzyszące poszkodowanym, a nierzadko sami pacjenci. W efekcie dochodzi do realnych zagrożeń dla zdrowia i życia personelu medycznego.

Zabójstwo ratownika medycznego w Siedlcach: Leszczyna apeluje o zmiany w prawie
ZOBACZ KONIECZNIE Zabójstwo ratownika medycznego w Siedlcach: Leszczyna apeluje o zmiany w prawie

Kampania „STOP AGRESJI” ruszyła w Kaliszu

Z inicjatywy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych oraz za zgodą dyrekcji szpitala w Kaliszu, na karetkach umieszczono specjalne emblematy magnetyczne z hasłem „STOP AGRESJI”. Wkrótce na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pojawią się również plakaty.

Środowisko medyczne nie zamierza milczeć wobec eskalacji przemocy i apeluje o szacunek oraz ochronę.

Ratownik medyczny duszony na klatce schodowej. Atak pacjenta w Dębicy
ZOBACZ KONIECZNIE Ratownik medyczny duszony na klatce schodowej. Atak pacjenta w Dębicy

Agresja wobec medyków to nie wykroczenie – to przestępstwo

Jak przypomina szpital w Kaliszu, w polskim prawie ratownicy medyczni – na mocy art. 5 ust. 1 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym – objęci są ochroną prawną przysługującą funkcjonariuszom publicznym. Praktycznie oznacza to, że każda napaść – werbalna czy fizyczna – wiąże się z poważnymi konsekwencjami karnymi.

Oto najważniejsze sankcje:

  • Znieważenie funkcjonariusza publicznego (art. 226 KK) – grzywna, kara ograniczenia wolności lub do 1 roku więzienia
  • Naruszenie nietykalności cielesnej (art. 222 §1 KK) – do 3 lat pozbawienia wolności
  • Czynna napaść (art. 223 KK) – od 1 roku do nawet 10 lat, w przypadku użycia niebezpiecznego narzędzia
  • Uszkodzenie ciała (art. 157 lub 156 KK) – od 2 do 12 lat więzienia, w zależności od stopnia uszczerbku

Główne wnioski

  1. Szpital w Kaliszu rozpoczął kampanię społeczną z hasłem „STOP AGRESJI”, oznaczając karetki specjalnymi emblematami i planując plakaty na SOR.
  2. Ratownicy medyczni są coraz częściej ofiarami agresji – zarówno fizycznej, jak i słownej – ze strony pacjentów i osób postronnych.
  3. Pracownicy SOR i ZRM są objęci ochroną prawną funkcjonariuszy publicznych – atak na nich może skutkować nawet 12 latami więzienia.
  4. Kampania z Kalisza to apel o większy szacunek wobec medyków i przypomnienie, że agresja wobec nich nie będzie tolerowana.

Źródło:

  • Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu / Facebook
Redakcja Alert Medyczny
Redakcja Alert Medyczny
Alert Medyczny to źródło najświeższych informacji i fachowych analiz, stworzone z myślą o profesjonalistach działających w branży medycznej i farmaceutycznej.
Newsletter medyczny

Najważniejsze dziś

Najczęściej czytane

Kluczowe tematy

Najważniejsze wiadomości medyczne w Twojej skrzynce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej wiadomości