Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, około godziny 6:00 rano, w Dębicy. Zespół ratownictwa medycznego został wezwany do pacjenta, u którego podejrzewano zaburzenia psychiczne. Jeszcze zanim ratownicy weszli do mieszkania, zostali zaatakowani. Młody mężczyzna wypadł z lokalu, chwycił kierownika zespołu za szyję i zaczął go dusić.
Na szczęście drugi ratownik medyczny zareagował błyskawicznie – przerwał atak i wezwał dodatkowy zespół. Poszkodowany został natychmiast przetransportowany do szpitala, gdzie przechodzi diagnostykę. Jak poinformowała rzeczniczka Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, Aneta Dyka-Urbańska, obu ratownikom zapewniono również wsparcie psychologiczne.
Reakcja władz – szybkie działania i deklaracja pomocy
O sprawie została natychmiast poinformowana policja. Potwierdzono naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego, jednak ze względu na trwające czynności, nie ujawniono szczegółów dotyczących postępowania.
Wojewoda podkarpacki, Teresa Kubas-Hul, została poinformowana o ataku. Jak przekazał jej rzecznik, Bartosz Gubernat, wojewoda pozostaje w kontakcie ze stacją pogotowia ratunkowego w Mielcu i, jeśli będzie taka potrzeba, osobiście zaangażuje się w pomoc poszkodowanemu.
Źródło:
- pap.pl

