Osiemnaście miesięcy temu Noland Arbaugh został pierwszym człowiekiem, któremu wszczepiono do mózgu chip firmy Neuralink, należącej do Elona Muska. Sparaliżowany od ramion w dół po wypadku pływackim w 2016 roku, dziś opowiada o tym, jak interfejs mózg–komputer (BCI) zrewolucjonizował jego życie. Dzięki niemu może uczyć się, pracować, grać w gry i obsługiwać urządzenia wyłącznie za pomocą myśli.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak chip Neuralink zmienił życie Nolanda Arbaugha po wszczepieniu 18 miesięcy temu.
- Na czym polega działanie interfejsu mózg–komputer (BCI) i jakie daje możliwości pacjentom z paraliżem.
- Jakie wyzwania techniczne napotkał implant i w jaki sposób zespół Neuralinka je rozwiązał.
- Jakie są plany rozwoju technologii Neuralink, w tym projekt Blindsight i robotyczne protezy sterowane myślą.
- Najważniejsze informacje na temat firmy Elona Muska.
- Projekty i plany rozwoju – m.in. Telepathy, Blindsight, Deep, status FDA, cele biznesowe.
Początek drogi – od wypadku do Neuralinka
W 2016 roku Noland Arbaugh doznał poważnego urazu kręgosłupa w wypadku pływackim, który spowodował całkowity paraliż od ramion w dół. W styczniu 2024 roku zdecydował się na udział w eksperymentalnym badaniu Neuralinka i został oznaczony jako „Uczestnik 1” programu.
Podczas trwającej niespełna dwie godziny operacji robot chirurgiczny wszczepił mu do czaszki układ złożony z ponad 1000 elektrod, które połączono z neuronami kory ruchowej. Implant odbiera sygnały elektryczne z mózgu, dekoduje je i zamienia na polecenia cyfrowe, co pozwala Arbaughowi sterować komputerem i urządzeniami elektronicznymi za pomocą myśli.
Technicznie rzecz biorąc, jestem cyborgiem, ponieważ zostałem ulepszony przez „maszynę”. Ale nadal uważam się za zwykłego człowieka… Ale fajnie jest się tym bawić – mówi Arbaugh.
Nowa rzeczywistość – kontrola nad technologią i codziennym życiem
Dziś Arbaugh korzysta z implantu średnio 10 godzin dziennie. Dzięki Neuralinkowi może:
- uczestniczyć w zajęciach college’u,
- obsługiwać urządzenia domowe, takie jak telewizor czy oczyszczacz powietrza,
- grać w gry komputerowe, m.in. Mario Kart,
- czytać, uczyć się i pisać teksty, korzystając wyłącznie z myśli.
Czuję, że znów mam potencjał. Chyba zawsze go miałem, ale teraz znajduję sposób, by wykorzystać go w sensowny sposób. To zupełnie inna sytuacja – podkreśla Arbaugh.
Implant dał mu również poczucie celu i motywację. Zapisując się na zajęcia z neurobiologii, planuje w przyszłości założyć firmę, a także zajmować się publicznymi wystąpieniami i edukacją o możliwościach nowoczesnych technologii medycznych.
Wyzwania i problemy techniczne
Droga do pełnej funkcjonalności nie była jednak pozbawiona trudności. Krótko po operacji niektóre nici implantu cofnęły się, co ograniczyło kontrolę nad urządzeniem. Arbaugh świadomie nie komentował wówczas sytuacji:
Ujawnienie czegoś takiego w tamtym czasie byłoby wyjątkowo nierozsądne z mojej strony i całkowicie pozbawiłoby ludzi wiary w ten produkt – tłumaczy.
Zespół Neuralinka rozwiązał problem, a implant działa obecnie w pełni stabilnie. Arbaugh podkreśla, że Neuralink nigdy nie próbował kontrolować jego wypowiedzi i zachęcał go do dzielenia się doświadczeniami.
Neuralink na tle konkurencji
Neuralink wyróżnia się na tle innych firm rozwijających interfejsy mózg–komputer dzięki kilku kluczowym rozwiązaniom, takim jak m.in.:
- ponad 1000 elektrod połączonych z neuronami,
- umieszczenie elektrod w korze ruchowej, co pozwala na większą precyzję sterowania,
- pełna bezprzewodowość urządzenia, w przeciwieństwie do konkurentów, takich jak Blackrock Neurotech,
- możliwość ładowania implantu dzięki specjalnej cewce ukrytej w czapce Arbaugha.
Firma planuje także kolejne projekty, w tym program Blindsight, który ma pomóc przywracać wzrok osobom niewidomym, oraz rozwój robotycznych protez sterowanych myślą.
Nowe życie i poczucie celu
Przed implantem Arbaugh przyznaje, że zmagał się z poczuciem bezradności i brakiem motywacji:
Nie spałem całą noc i spałem cały dzień, i tak naprawdę nie chciałem nikomu przeszkadzać, psuć planów ani przeszkadzać w niczym. Po prostu nie miałem celu… Po prostu wykonywałem swoje obowiązki, czekając, aż coś się wydarzy.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dzięki Neuralinkowi odzyskał kontrolę nad swoim życiem i możliwości, o których wcześniej nie mógł nawet marzyć. W jego planach jest rozwijanie własnej działalności, edukacja innych pacjentów oraz pomoc w popularyzacji technologii wspierających osoby z niepełnosprawnościami.
Neuralink – firma Elona Muska, która chce połączyć mózg z komputerem
Neuralink Corp. to amerykańska firma neurotechnologiczna założona w 2016 roku przez Elona Muska oraz zespół ośmiu naukowców i inżynierów, w tym Maxa Hodaka, Benjamina Rapoporta i Dongjina Seo. Jej głównym celem jest opracowanie implantowalnych interfejsów mózg–komputer (BCI), które mają zrewolucjonizować medycynę i sposób interakcji człowieka z technologią.
Siedziba Neuralinka znajduje się w Fremont w Kalifornii, a firma planuje dalszą ekspansję poprzez budowę nowoczesnego kampusu badawczo-produkcyjnego w pobliżu Austin w Teksasie, nieopodal Gigafactory Tesla.
Technologie i przełomy
Neuralink tworzy zaawansowane implanty mózgowe, które łączą tysiące mikroelektrod z neuronami w korze mózgowej. Te elektrody odbierają impulsy elektryczne z mózgu i przesyłają je do komputera, umożliwiając:
- sterowanie urządzeniami elektronicznymi za pomocą myśli,
- komunikację z komputerami i oprogramowaniem,
- potencjalne przywracanie utraconych funkcji neurologicznych, np. ruchu czy wzroku.
W styczniu 2024 roku Neuralink ogłosił przełom – wykonano pierwszą w historii implantację urządzenia u człowieka. Pacjentem został Noland Arbaugh, który dzięki chipowi odzyskał niezależność i możliwość obsługi komputera wyłącznie przy użyciu myśli. Według dokumentów inwestorskich Neuralink celuje w osiągnięcie 1 miliarda USD rocznego przychodu do 2031 roku, z zabiegami 20 000 implantacji rocznie i trzema produktami: Telepathy, Blindsight i Deep
Firma zapowiedziała także rozwój projektu Blindsight, którego celem jest przywracanie wzroku osobom niewidomym. Program otrzymał status „breakthrough” od amerykańskiej FDA, co przyspieszy proces badań i wdrażania.
Kontrowersje i wyzwania
Choć Neuralink jest liderem w dziedzinie neurotechnologii, firma mierzy się z krytyką związaną z:
- testami na zwierzętach, w tym komplikacjami zdrowotnymi u makaków i świń,
- ryzykiem związanym z bezpieczeństwem pacjentów podczas badań klinicznych,
- etycznymi pytaniami o długoterminowe skutki implantów mózgowych i potencjalne zagrożenia prywatności.
Elon Musk podkreśla jednak, że priorytetem firmy jest bezpieczeństwo pacjentów oraz rozwijanie technologii w sposób odpowiedzialny i kontrolowany. Neuralink uzyskał zgodę FDA na prowadzenie badań klinicznych w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, co pozwala stopniowo rozszerzać skalę testów.
Wizja przyszłości
Według Muska Neuralink ma potencjał nie tylko w leczeniu chorób neurologicznych, takich jak paraliż, stwardnienie zanikowe boczne (SLA) czy utrata wzroku, ale również w tworzeniu interfejsów wspierających „symbiozę” człowieka ze sztuczną inteligencją.
Jak podkreśla Musk, celem jest przełamanie granic biologii i umożliwienie pacjentom odzyskania pełnej kontroli nad ciałem oraz interakcji ze światem cyfrowym na niespotykaną dotąd skalę.
Główne wnioski
- Noland Arbaugh, sparaliżowany od ramion w dół, jest pierwszym pacjentem Neuralinka – korzysta z chipa już 18 miesięcy i odzyskał dużą niezależność.
- Implant składa się z ponad 1000 elektrod, które rejestrują aktywność neuronów i pozwalają sterować komputerem oraz urządzeniami domowymi wyłącznie za pomocą myśli.
- Mimo początkowych problemów technicznych z cofaniem się części elektrod, system działa obecnie stabilnie, a Arbaugh korzysta z niego średnio 10 godzin dziennie.
- Neuralink rozwija kolejne projekty, m.in. program Blindsight dla osób niewidomych oraz zaawansowane protezy kontrolowane myślą, co może zrewolucjonizować medycynę regeneracyjną.
Źródło:
- opracowanie własne, Neuralink, Wikipedia, Fortune, Ainvest

