Środowiska pielęgniarek i położnych ostro reagują na propozycję Związku Województw RP dotyczącą zmian minimalnych norm zatrudnienia. W ich ocenie to krok wstecz, który może pogłębić kryzys kadrowy i zagrozić bezpieczeństwu pacjentów. Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych (NIPIP), Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP), Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie (PTP) oraz Polskie Towarzystwo Położnych (PTPoł) żądają wycofania kontrowersyjnego stanowiska z 10 października 2025 r.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego organizacje pielęgniarek i położnych sprzeciwiają się zmianom minimalnych norm zatrudnienia.
- Jakie konsekwencje dla bezpieczeństwa pacjentów może mieć redukcja liczby pielęgniarek i położnych.
- Jakie są rzeczywiste kompetencje pielęgniarek, położnych, ratowników i opiekunów medycznych.
- Jakie działania apelują do podjęcia środowiska zawodowe wobec Związku Województw RP i Ministerstwa Zdrowia.
Stanowisko środowiska pielęgniarskiego
Cztery kluczowe organizacje – NIPiP, OZZPiP, PTP i PTPoł – przygotowały wspólne stanowisko, w którym wzywają do wycofania stanowiska Zarządu Związku Województw RP. Sprzeciwiają się inicjatywie zmiany minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych, uznając ją za niebezpieczną, nieuzasadnioną i opartą na błędnych założeniach.
Jak zaznaczają, obecne normy to wynik porozumienia z 2018 roku i kompromisu między kosztami a bezpieczeństwem pacjentów. Nie są to poziomy optymalne, lecz minimalne – graniczne wartości, poniżej których nie da się zapewnić właściwej opieki.
– Normy i harmonogram ich wprowadzania w różnych obszarach lecznictwa stanowi integralną część „Polityki Wieloletniej Państwa na rzecz Pielęgniarstwa i Położnictwa w Polsce” – podkreśla Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPIP.
Normy minimalne to nie rezerwa do oszczędności
Obowiązujące obecnie wskaźniki – m.in. 0,6 etatu pielęgniarki na łóżko w oddziałach zachowawczych czy 0,7 w zabiegowych – bazują na realnym średnim obłożeniu łóżek (80–85%). Ich celem jest zapewnienie nieprzerwanej opieki, także w sytuacjach nagłych. Organizacje podkreślają, że normy te są już nagminnie łamane i niewystarczająco kontrolowane.
Zamiast zmniejszać zatrudnienie, apelują do Ministerstwa Zdrowia o wzmocnienie nadzoru nad szpitalami prowadzonymi przez samorządy wojewódzkie – zarówno w zakresie przestrzegania norm, jak i wykorzystywania kompetencji zawodowych.
Jakie są kompetencje pielęgniarek i położnych?
– Niepokojące, że także w środowiskach, które mają wpływ na funkcjonalnie ochrony zdrowia mamy niski poziom wiedzy o kompetencjach poszczególnych zawodów medycznych – podkreśla Mariola Łodzińska, prezes NIPiP.
Jej zdaniem obecna dyskusja wymaga podniesienia świadomości decydentów na temat zadań realizowanych przez te grupy zawodowe.
Zgodnie z ustawą, pielęgniarki i położne realizują szeroki zakres świadczeń medycznych, w tym planują i wdrażają opiekę, rozpoznają potrzeby pacjenta, wykonują zlecenia lekarskie oraz podejmują samodzielne decyzje w ramach swoich kompetencji.
Ratownik to nie pielęgniarka. Opiekun to nie położna
Organizacje sprzeciwiają się jakiejkolwiek próbie wliczania opiekunów medycznych i ratowników do norm zatrudnienia pielęgniarek. Ustawowe zakresy kompetencji tych zawodów są zupełnie inne – dotyczą raczej wsparcia niż udzielania samodzielnych świadczeń zdrowotnych.
Jak zauważa prezes PTP Grażyna Wójcik, zastępowanie pielęgniarek osobami o niższych kwalifikacjach przynosi jedynie pozorne oszczędności.
– Badania naukowe wskazują, że z perspektywy polityki zdrowotnej i ekonomiki szpitala oszczędności uzyskane poprzez zastępowanie pielęgniarek personelem o niższych kwalifikacjach są pozorne – koszty powikłań, hospitalizacji, dłuższych pobytów oraz rotacji kadr przewyższają „zysk” księgowy – podkreśla Wójcik.
Położne mają kompetencje, których nikt inny nie posiada
– W przypadku położnych de facto żaden inny zawód nie ma podobnych kompetencji. – mówi Agnieszka Bień, prezes Polskiego Towarzystwa Położnych.
Położne prowadzą ciążę fizjologiczną, przyjmują porody, opiekują się kobietami i noworodkami, realizują specjalistyczne badania i poradnictwo.
Organizacje podkreślają, że zatrudnianie opiekunów medycznych jako wsparcia dla zespołu pielęgniarskiego ma sens, ale nie może zastępować kluczowych ról pielęgniarek i położnych. Propozycja przeliczenia tych etatów jako równoważnych nie ma podstaw prawnych ani klinicznych.
Apel o wycofanie stanowiska Związku Województw RP
Środowisko pielęgniarek i położnych apeluje o natychmiastowe wycofanie stanowiska Związku Województw RP z 10 października 2025 r. Wzywa także ministrę zdrowia do realnego nadzoru nad przestrzeganiem norm zatrudnienia i wykorzystaniem kompetencji zawodowych w podległych jednostkach. Organizacje zapowiedziały formalne wystąpienie z wnioskiem o wycofanie propozycji zmian.
Główne wnioski
- Cztery organizacje zawodowe – NIPiP, OZZPiP, PTP i PTPoł – wyraziły sprzeciw wobec stanowiska Związku Województw RP z 10 października 2025 r. dotyczącego zmian norm zatrudnienia.
- Obowiązujące normy zatrudnienia są minimalne i wynikają z Porozumienia z 2018 roku – ich obniżenie mogłoby zagrozić bezpieczeństwu pacjentów.
- Pielęgniarki i położne posiadają unikalne kompetencje, których nie mogą zastępować ratownicy ani opiekunowie medyczni – takie działania nie mają podstaw prawnych ani merytorycznych.
- Środowisko apeluje do ministry zdrowia o wzmocnienie kontroli nad szpitalami i wycofanie stanowiska Związku Województw RP.
Źródło:
- https://ozzpip.pl/nie-znacie-naszych-kompetencji-pielegniarki-i-polozne-apeluja-o-wycofanie-stanowiska-zarzadu-zwiazku-wojewodztw-rp-ze-wzgledu-na-bledy-merytoryczne/



