Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej opublikowało 17 czerwca 2026 r. stanowisko dotyczące braków kadrowych, czasu pracy oraz wynagrodzeń lekarzy. Dokument pojawił się dzień po przyjęciu przez rząd projektu ustawy UD285 oraz kilka godzin po ostrych wypowiedziach premiera Donalda Tuska, który zapowiedział „radykalne zmiany” w ochronie zdrowia. Tłem dyskusji pozostaje także głośna sprawa młodego lekarza, który miał osiągnąć blisko 1,6 mln zł dochodu w 2025 r.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Naczelna Rada Lekarska wydała stanowisko 17 czerwca 2026 r.
- Jakie argumenty lekarze przedstawiają w sporze o wynagrodzenia w ochronie zdrowia.
- Jakie zastrzeżenia samorząd lekarski zgłasza do projektu UD285.
- Jakie problemy systemowe, zdaniem NRL, wymagają pilnych zmian.
NRL: nie można oceniać całego środowiska przez pryzmat pojedynczych przypadków
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej sprzeciwiło się wykorzystywaniu informacji o wysokich wynagrodzeniach osiąganych przez niewielką grupę lekarzy do obciążania całego środowiska odpowiedzialnością za problemy publicznej ochrony zdrowia.
Samorząd lekarski zwrócił uwagę, że osoby osiągające wyjątkowo wysokie dochody często wykonują pracę w wymiarze znacznie przekraczającym standardowe normy czasu pracy. Według NRL pojedyncze, nagłaśniane medialnie przypadki nie powinny stanowić podstawy do formułowania ocen dotyczących całej grupy zawodowej.
W stanowisku przypomniano również, że podczas posiedzenia Naczelnej Rady Lekarskiej 21 listopada 2025 r. ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda miała przyznać, że wynagrodzenia lekarzy nie są przyczyną problemów polskiego systemu ochrony zdrowia.
Lekarze wskazują na błędne wyceny świadczeń
Jednym z głównych postulatów samorządu lekarskiego jest rewizja wyceny części procedur medycznych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Zdaniem NRL obecny system prowadzi do dużych różnic w stawkach za poszczególne świadczenia. W efekcie powstają znaczące dysproporcje wynagrodzeń nawet pomiędzy lekarzami pracującymi w tej samej placówce.
Samorząd uważa, że źródłem części tzw. kominów płacowych są właśnie decyzje dotyczące finansowania świadczeń przez płatnika publicznego, a nie wyłącznie indywidualne decyzje lekarzy czy podmiotów leczniczych.
NRL chce zmian w organizacji systemu
W stanowisku znalazł się także postulat uporządkowania struktury właścicielskiej placówek medycznych finansowanych ze środków publicznych.
Według samorządu obecny model prowadzi do sytuacji, w której publiczne podmioty konkurują między sobą o tych samych specjalistów. Efektem jest rosnąca presja płacowa oraz trudności kadrowe w części szpitali.
Prezydium NRL wskazuje również, że jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje bezpieczeństwo pracy lekarzy. Zdaniem samorządu obawa przed odpowiedzialnością za nieumyślne błędy medyczne sprawia, że część lekarzy unika pracy na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, w izbach przyjęć oraz nie wybiera niektórych specjalizacji kluczowych dla funkcjonowania szpitali.
Krytyka projektu dotyczącego monitorowania wynagrodzeń
Szczególnie krytycznie oceniono przyjęty przez rząd 16 czerwca projekt ustawy UD285.
Przypomnijmy, że nowe przepisy mają umożliwić Ministerstwu Zdrowia oraz Narodowemu Funduszowi Zdrowia analizowanie wynagrodzeń personelu medycznego na podstawie danych identyfikujących konkretne osoby, takich jak numer PESEL czy numer prawa wykonywania zawodu.
Prezydium NRL uważa, że proponowane rozwiązanie zmierza w niewłaściwym kierunku.
W stanowisku zapisano, że projekt, którego celem ma być „śledzenie” wysokości wynagrodzeń lekarzy przez aparat państwowy, może przyczynić się do dalszego odpływu kadry z publicznego systemu ochrony zdrowia.
Ile zarabiają lekarze rezydenci?
Samorząd przypomniał również dane dotyczące wynagrodzeń lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury.
Jak wskazano, w 2025 r. podstawowe wynagrodzenie rezydenta wynosiło 9 737 zł brutto, co odpowiadało około 1,19 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Po ukończeniu drugiego roku specjalizacji oraz w przypadku specjalizacji priorytetowych stawka wzrastała do około 11,5 tys. zł brutto.
NRL podkreśla, że kwoty te są niższe od poziomu wynagrodzeń postulowanego przez Krajowy Zjazd Lekarzy. Samorząd przypomina, że wyższe dochody osiągane przez część lekarzy w trakcie specjalizacji wynikają zwykle z dodatkowych umów cywilnoprawnych oraz pracy wykonywanej ponad standardowy wymiar etatu.
Samorząd deklaruje gotowość do rozmów
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zadeklarowało gotowość do współpracy przy opracowywaniu nowych rozwiązań dotyczących czasu pracy lekarzy.
Według samorządu konieczne jest wypracowanie takich regulacji, które z jednej strony zapewnią bezpieczeństwo pacjentów, a z drugiej ograniczą zjawisko przeciążenia personelu medycznego.
Lekarze apelują jednocześnie, aby decyzje dotyczące organizacji systemu ochrony zdrowia opierały się na kompleksowej analizie danych, a nie na emocjach wywołanych pojedynczymi przypadkami nagłaśnianymi przez media.
Główne wnioski
- Prezydium NRL sprzeciwiło się ocenianiu całego środowiska lekarskiego przez pryzmat pojedynczych przypadków wysokich zarobków, wskazując, że dotyczą one niewielkiej grupy lekarzy pracujących często znacznie ponad standardowy wymiar czasu pracy.
- Samorząd lekarski uważa, że źródłem części dysproporcji płacowych są błędne wyceny świadczeń medycznych finansowanych przez NFZ, które prowadzą do powstawania tzw. kominów płacowych.
- NRL skrytykowała projekt ustawy UD285, który ma umożliwić NFZ i Ministerstwu Zdrowia analizowanie wynagrodzeń personelu medycznego na podstawie danych identyfikujących konkretne osoby.
- Według lekarzy kluczowymi problemami systemu pozostają braki kadrowe, bezpieczeństwo pracy oraz trudności z obsadą SOR-ów i części specjalizacji, a nie poziom wynagrodzeń lekarzy.
Źródło:
- https://nil.org.pl/aktualnosci/9292-warunki-pracy-lekarzy-nie-sa-przyczyna-kryzysu-ochrony-zdrowia-prezydium-nrl-reaguje-na-polityczne-manipulacje

