Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu mieszkańcowi powiatu częstochowskiego. Mężczyzna miał zaatakować lekarkę Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie. Groził jej, znieważył ją słownie i uderzył. Z opinii biegłych wynika, że był w pełni poczytalny.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zarzuty prokuratura postawiła mężczyźnie, który zaatakował lekarkę.
- Jakie środki zapobiegawcze zastosowano wobec podejrzanego.
- Co ustalono w opinii sądowo-psychiatrycznej dotyczącej poczytalności sprawcy.
- Jakie konsekwencje grożą za przemoc wobec lekarzy w świetle prawa.
Agresja wobec lekarki w szpitalnym gabinecie
Do zdarzenia doszło 28 kwietnia 2025 roku w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie. 29-letni Kamil B., doprowadzony na izbę przyjęć przez funkcjonariuszy policji, zaatakował lekarkę, która udzielała mu pomocy medycznej. Mężczyzna używał wobec niej wulgarnych słów, po czym popchnął ją, uderzył w twarz i kopnął. Podczas incydentu groził jej także pozbawieniem życia.
Groźby wcześniej i później
Jak ustaliła prokuratura, atak z kwietnia nie był odosobnionym incydentem. Od sierpnia 2024 roku do lutego 2025 roku ten sam pacjent miał wielokrotnie kierować wobec lekarki groźby karalne. To właśnie powtarzający się charakter zachowań wpłynął na decyzję o zastosowaniu aresztu.
Prokuratorskie zarzuty i decyzja sądu
W toku postępowania Kamilowi B. przedstawiono zarzuty dotyczące:
- naruszenia nietykalności cielesnej lekarza podczas pełnienia obowiązków,
- znieważenia funkcjonariusza publicznego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe,
- oraz wielokrotnego kierowania gróźb pozbawienia życia.
Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień przed prokuratorem. Ze względu na realne ryzyko powtórzenia czynu, prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Sąd Rejonowy w Częstochowie przychylił się do tego wniosku i zastosował areszt na 3 miesiące.
Potwierdzona poczytalność
W sprawie została przeprowadzona sądowo-psychiatryczna obserwacja podejrzanego. Z opinii biegłych lekarzy psychiatrów wynika, że Kamil B. był w pełni poczytalny w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów – potrafił rozpoznać ich znaczenie i kierować swoim postępowaniem.
Przestępstwo przeciwko personelowi medycznemu
Zgodnie z polskim kodeksem karnym, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego – a takim statusem objęci są lekarze w trakcie pełnienia czynności służbowych – zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Główne wnioski
- 29-letni Kamil B. został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie i wielokrotne groźby karalne wobec lekarki z Częstochowy.
- Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy ze względu na wysokie ryzyko popełnienia kolejnego przestępstwa.
- Opinia biegłych potwierdziła, że w chwili czynu mężczyzna był w pełni poczytalny i zdolny do kierowania swoim postępowaniem.
- Przestępstwa przeciwko lekarzom pełniącym obowiązki służbowe mogą skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło:
- Prokuratura Okręgowa w Częstochowie

