W Wejherowie doszło do kolejnego w ostatnich tygodniach przypadku agresji wobec personelu medycznego. Wczesnym rankiem 28 grudnia zespół ratownictwa medycznego został zaatakowany przez 19-letniego mężczyznę, który – będąc pod wpływem alkoholu – podczas udzielania mu pomocy stał się skrajnie agresywny. Trzech ratowników doznało obrażeń, uszkodzone zostało także mienie. Sprawca, po interwencji policji i hospitalizacji, trafił do aresztu i oczekuje na zarzuty.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak doszło do ataku na ratowników w Wejherowie i jakie były jego skutki.
- Jakie działania podjęły służby po zdarzeniu i jakie zarzuty może usłyszeć sprawca.
- Dlaczego to kolejny incydent agresji wobec medyków w tym mieście.
Atak na ratowników podczas nocnej interwencji
Ratownicy zostali wezwani do pacjenta wymagającego pomocy medycznej około godziny 4:00 rano. Według ustaleń służb mężczyzna był nietrzeźwy i miał zaburzenia świadomości, po czym agresywnie reagował na każdą próbę udzielenia mu pomocy. Podczas interwencji jeden z ratowników został uderzony i kopnięty w twarz, co spowodowało obrażenia. Poszkodowanych zostało łącznie trzech członków zespołu.
Agresor kierował wobec ratowników groźby karalne i dopuścił się znieważenia jednego z nich. Uszkodził także nosze, na których prowadzono czynności medyczne, co traktowane jest jako zniszczenie mienia.
Zatrzymanie i dalsze czynności procesowe
Ze względu na stan zdrowia 19-latek został początkowo przewieziony do szpitala. Po ustaniu przeciwwskazań medycznych policjanci doprowadzili go do aresztu. Zgodnie z informacją przekazaną przez funkcjonariuszy, jeszcze tego samego dnia ma zostać doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie, gdzie zostaną mu przedstawione zarzuty. Za atak na ratowników, groźby oraz zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Drugi incydent w Wejherowie w ciągu kilkunastu dni
To kolejna sytuacja w ostatnim czasie, kiedy personel medyczny w Wejherowie spotyka się z agresją. W nocy z 16 na 17 grudnia policja została wezwana na lokalny Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie 24-letni pacjent pod wpływem alkoholu groził ratownikom śmiercią i używał wulgarnych, obraźliwych słów podczas udzielania mu pomocy.
Oba zdarzenia ponownie otwierają dyskusję o skali przemocy wobec medyków oraz potrzebie skuteczniejszych narzędzi ochrony personelu realizującego interwencje w stanach nagłych.
Główne wnioski
- W Wejherowie doszło do kolejnego ataku na ratowników – 19-latek pod wpływem alkoholu zranił trzech członków zespołu i zniszczył sprzęt medyczny.
- Sprawca został zatrzymany po hospitalizacji i ma usłyszeć zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Wejherowie, za które grozi do 5 lat więzienia.
- To już drugi przypadek agresji wobec medyków w tym mieście w grudniu – wcześniej 24-latek na SOR groził ratownikom śmiercią i ich wyzywał.
Źródło:
- https://wejherowo.policja.gov.pl/m16/informacje/wiadomosci/151915,Nietrzezwy-pacjent-zaatakowal-ratownikow-medycznych-grozil-im-naruszyl-nietykaln.html

