Narodowy Fundusz Zdrowia przygotowuje kolejne zmiany w finansowaniu świadczeń. Jak poinformował 9 kwietnia 2026 r. w „Popołudniowej rozmowie” RMF FM wiceprezes NFZ Jakub Szulc, po ograniczeniach w diagnostyce podobny mechanizm ma objąć także wizyty specjalistyczne w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Zapowiedzi te są kontynuacją działań mających zmniejszyć presję na budżet Funduszu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany w finansowaniu AOS zapowiada NFZ.
- Jakie świadczenia obejmą niższe wyceny.
- Które grupy pacjentów zostaną wyłączone z ograniczeń.
- Jakie oszczędności planuje osiągnąć NFZ.
Najpierw diagnostyka. Pierwsze efekty i skala oszczędności
Obowiązujące już zmiany dotyczą badań diagnostycznych wykonywanych ponad limit kontraktu. Zgodnie z nowymi zasadami NFZ od 1 kwietnia br. finansuje jedynie część ich wartości – 60% w przypadku gastroskopii i kolonoskopii oraz 50% dla rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej.
Z wypowiedzi Szulca wynika, że mechanizm ten ma przynieść oszczędności rzędu 500-600 mln zł. Jednocześnie wskazał on, że w odniesieniu do całego budżetu NFZ, wynoszącego około 220 mld zł, jest to mniej niż 0,5% wydatków.
Szulc zaznaczył również, że realną ocenę skutków zmian będzie można przeprowadzić dopiero po analizie danych z co najmniej jednego kwartału. To one pokażą, czy ograniczenia wpłyną na wydłużenie kolejek.
Wicepreześ NFZ nie wykluczył cofnięcia decyzji, jeśli ocena skutków będzie negatywna. Choć jak podkreślił działania przez płatnika wprowadzane są w oparciu o analizy, które wykazują, co zadziała, a co nie.
Szulc zapowiada kolejne cięcia w ochronie zdrowia
Jak wynika z zapowiedzi Jakuba Szulca, NFZ planuje wprowadzić podobne rozwiązanie w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Mechanizm ma objąć przede wszystkim wizyty inne niż pierwszorazowe.
– Nie będą dotyczyły wizyt pierwszorazowych – powiedział Szulca.
W praktyce oznacza to, że – zgodnie z deklaracją Szulca – pełne finansowanie zostanie utrzymane dla pierwszej wizyty u specjalisty, natomiast kolejne wizyty u tego samego specjalisty mają być rozliczane według obniżonych stawek.
Jakie będą zmiany w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej?
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) April 8, 2026
O to w Popołudniowej #RozmowaRMF Piotr Salak zapytał Jakuba Szulca, wiceprezesa @NFZ_GOV_PL@RMF24pl @Radio_RMF24 pic.twitter.com/qkAihV3c1w
Kogo nie obejmą zmiany według zapowiedzi Szulca?
Jak wyliczał Jakub Szulc, planowane ograniczenia nie będą dotyczyć wszystkich świadczeń i grup pacjentów. Wskazał konkretne wyłączenia, które mają zostać utrzymane. Zmiany nie obejmą:
- dzieci
- kobiet w ciąży
- pacjentów z podejrzeniem lub rozpoznaniem choroby nowotworowej
- świadczeń zabiegowych
Z wypowiedzi Szulca wynika, że mechanizm będzie miał szeroki zakres i obejmie większość porad specjalistycznych – od kardiologa po pulmonologa.
Możliwe skutki dla systemu. Szulc wskazuje na cele finansowe
Celem planowanych zmian jest ograniczenie wydatków NFZ przy zachowaniu kluczowych świadczeń dla grup szczególnie wrażliwych.
Jak poinformował Jakub Szulc, projekt zarządzenia w sprawie rozszerzenia mechanizmu może zostać przygotowany w ciągu dwóch tygodni.
Z jego szacunków wynika, że wprowadzenie ograniczeń w finansowaniu wizyt kolejnych w AOS mogłoby przynieść nawet 3 mld zł oszczędności rocznie. Rozważany termin wdrożenia to 2027 rok.
Główne wnioski
- NFZ rozszerza mechanizm ograniczeń – po diagnostyce obejmie on wizyty kolejne w AOS.
- Zmiany nie obejmą wybranych grup – dzieci, kobiet w ciąży, pacjentów onkologicznych i świadczeń zabiegowych.
- Oszczędności z diagnostyki mają wynieść 500-600 mln zł przy budżecie NFZ ok. 220 mld zł.
- Docelowe oszczędności z ograniczenia wizyt kolejnych mogą sięgnąć nawet 3 mld zł rocznie od 2027 roku.
Źródło:
- RMF FM

