Umiejętność przeczytania ulotki leku, zrozumienia zaleceń lekarza czy prawidłowego wypełnienia formularza medycznego wydaje się czymś oczywistym. Tymczasem nowe badanie naukowców z Northwestern University pokazuje, że dla wielu osób w średnim wieku takie zadania stanowią poważne wyzwanie. Co trzeci dorosły w wieku od 35 do 64 lat ma ograniczone kompetencje zdrowotne, które mogą wpływać na skuteczność leczenia chorób przewlekłych, bezpieczeństwo stosowania leków i zdolność do poruszania się w coraz bardziej złożonym systemie opieki zdrowotnej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego co trzeci dorosły w średnim wieku ma trudności z wykonywaniem podstawowych czynności związanych ze zdrowiem i jak może to wpływać na skuteczność leczenia,
- Jakie problemy mogą pojawiać się podczas czytania recept, interpretowania etykiet leków i zapamiętywania zaleceń lekarskich,
- Które grupy pacjentów częściej wykazują ograniczone kompetencje zdrowotne i jakie czynniki mogą się z tym wiązać,
- Dlaczego eksperci apelują o uproszczenie komunikacji medycznej i materiałów edukacyjnych, aby poprawić bezpieczeństwo i wyniki leczenia.
Czym jest piśmiennictwo zdrowotne i dlaczego ma znaczenie?
Piśmiennictwo zdrowotne (health literacy) to zdolność do wyszukiwania, rozumienia i wykorzystywania informacji medycznych w celu podejmowania właściwych decyzji dotyczących zdrowia. W praktyce oznacza to między innymi umiejętność:
- przeczytania i zrozumienia recepty,
- interpretacji etykiet leków,
- zapamiętania zaleceń przekazywanych podczas wizyty lekarskiej,
- wypełniania formularzy medycznych,
- rozpoznawania objawów wymagających konsultacji,
- aktywnego uczestnictwa w procesie leczenia.
Kompetencje te stają się szczególnie ważne w średnim wieku, kiedy wzrasta ryzyko rozwoju chorób przewlekłych, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy hipercholesterolemia.
Co trzecia osoba ma trudności z codziennymi zadaniami zdrowotnymi
Badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of General Internal Medicine” objęło 1000 dorosłych mieszkańców Chicago w wieku od 35 do 64 lat. Wszyscy uczestnicy korzystali z opieki zdrowotnej – odbyli przynajmniej jedną wizytę lekarską w ciągu ostatnich 12 miesięcy lub mieli zaplanowaną konsultację w ciągu kolejnych sześciu miesięcy. Wyniki okazały się zaskakujące. Naukowcy stwierdzili, że aż 32,5% badanych wykazywało ograniczone kompetencje zdrowotne. Główna autorka badania, Abigail Vogeley z Feinberg School of Medicine na Northwestern University, przyznała:
Nie sądziliśmy, że problem będzie aż tak powszechny, ale fakt, że ludzie zbliżają się do trzydziestki, czterdziestki i nie zostali jeszcze odpowiednio przeszkoleni, aby wykonywać podstawowe czynności związane ze zdrowiem, jest dość wymowny. Dodała również: w tej pracy nie chodzi o wskazywanie, czego ludzie nie potrafią zrobić, ale raczej o to, czy możemy mniej dezorientować pacjentów?
Jak przebiegało badanie?
Naukowcy nie ograniczyli się do ankiet. Uczestnicy wykonywali praktyczne zadania przypominające sytuacje, z którymi spotykają się na co dzień. Badani musieli między innymi:
- interpretować etykiety leków,
- określać, czy preparaty należy przyjmować z jedzeniem,
- oceniać, czy podczas terapii można spożywać alkohol lub przebywać na słońcu,
- zapamiętywać zalecenia lekarskie po obejrzeniu nagrania przedstawiającego diagnozę refluksu żołądkowo-przełykowego (GERD),
- analizować materiały edukacyjne dotyczące zdrowia.
Podejście takie pozwoliło lepiej ocenić rzeczywiste umiejętności uczestników.
Problemy dotyczą nie tylko seniorów
Dotychczas większość badań dotyczących kompetencji zdrowotnych koncentrowała się na osobach starszych. Wykazywano, że ponad połowa osób po 65. roku życia doświadcza trudności w poruszaniu się po systemie opieki zdrowotnej. Nowe badanie po raz pierwszy zwróciło uwagę na grupę osób w średnim wieku.
W średnim wieku nie ma jasnego podręcznika użytkownika dotyczącego angażowania się w opiekę zdrowotną – powiedział Michael Wolf, starszy autor badania, dyrektor centrum badawczego oraz wykładowca Northwestern University. Nasze odkrycia sugerują, że nie przygotowujemy odpowiednio osób do angażowania się w opiekę zdrowotną i zarządzania nią.
Kto był najbardziej narażony na trudności?
Analiza wykazała, że niższy poziom kompetencji zdrowotnych częściej występował u osób:
- o niższych dochodach,
- z niższym poziomem wykształcenia,
- pozostających bez zatrudnienia.
Ponadto osoby z ograniczonym piśmiennictwem zdrowotnym:
- częściej cierpiały na wiele chorób przewlekłych,
- przyjmowały większą liczbę leków,
- osiągały gorsze wyniki w testach funkcji poznawczych.
Pacjenci różnią się nie tylko pod względem demograficznym, ale także pod względem umiejętności zarządzania swoją opieką – powiedziała Vogeley.
Błędy w przyjmowaniu leków mogą pozostawać niezauważone
Jednym z najbardziej praktycznych wniosków płynących z badania jest potrzeba bardziej szczegółowej komunikacji pomiędzy personelem medycznym, a pacjentami. Michael Wolf zwraca uwagę, że samo pytanie o regularność stosowania leków może być niewystarczające.
Lekarze mogą pytać pacjentów: »Czy bierzesz swoje leki?«. Ale nie pytamy, jak je biorą, więc ludzie mogą myśleć: »Świetnie sobie radzę, biorę swoje leki«, nie zdając sobie sprawy, że popełniają błędy.
Nieprawidłowe dawkowanie czy niezrozumienie zaleceń może prowadzić do nieskutecznego leczenia, działań niepożądanych oraz zwiększonego ryzyka hospitalizacji.
Choroby przewlekłe pojawiają się właśnie w średnim wieku
Badacze przypominają, że średni wiek jest okresem, w którym u wielu osób po raz pierwszy diagnozuje się przewlekłe schorzenia. Wcześniejsze analizy wykazały, że:
- około dwie trzecie Amerykanów w wieku 45–64 lat cierpi na co najmniej jedną chorobę przewlekłą,
- jedna trzecia zmaga się z wielochorobowością.
Zakładamy, że ludzie w średnim wieku wiedzą, co robią, jeśli chodzi o swoje zdrowie, mimo że jest to okres, w którym zaczynają pojawiać się przewlekłe schorzenia, a ich diagnoza często jest opóźniona ze względu na sposób, w jaki pacjenci korzystają z opieki zdrowotnej – powiedział Wolf.
Potrzeba prostszego języka i lepszej edukacji
Autorzy badania zwracają uwagę, że wiele materiałów edukacyjnych dla pacjentów przygotowywanych jest na poziomie odpowiadającym szkole średniej lub wyższemu wykształceniu. Ich zdaniem informacje medyczne powinny być przekazywane prostszym językiem, dostosowanym do poziomu odpowiadającego klasom 6–8 szkoły podstawowej. Takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć liczbę nieporozumień i poprawić skuteczność leczenia.
Wydaje się miliardy na rozwój leków, ale znacznie mniej inwestuje się w pomoc pacjentom w ich prawidłowym stosowaniu” – powiedział Wolf. Poprawa wiedzy mogłaby znacząco poprawić wyniki leczenia i zmniejszyć szkody”.
Główne wnioski
- 32,5% dorosłych w wieku od 35 do 64 lat miało ograniczone kompetencje zdrowotne, co oznacza trudności z wykonywaniem codziennych zadań związanych z opieką zdrowotną.
- Badanie objęło 1000 pacjentów korzystających z opieki zdrowotnej w Chicago, którzy wykonywali praktyczne zadania, takie jak interpretacja etykiet leków czy zapamiętywanie zaleceń po wizycie lekarskiej.
- Niższy poziom piśmiennictwa zdrowotnego częściej występował u osób o niższych dochodach, słabszym wykształceniu i pozostających bez pracy, a także wiązał się z większą liczbą chorób przewlekłych i przyjmowanych leków.
- Autorzy badania opublikowanego w „Journal of General Internal Medicine” apelują o prostszy język w ochronie zdrowia, podkreślając, że poprawa kompetencji zdrowotnych może ograniczyć szkody i poprawić wyniki leczenia.
Źródło:
- Northwestern University
- https://link.springer.com/article/10.1007/s11606-026-10560-x

