Techniki medycznie wspomaganej prokreacji stają się coraz ważniejszym elementem walki z kryzysem demograficznym w Europie. W Polsce skala zjawiska rośnie szczególnie szybko – według prognoz już w 2026 roku co dwudzieste dziecko w kraju będzie poczęte dzięki procedurze in vitro. Jednocześnie państwo planuje znaczące inwestycje w refundację leczenia niepłodności, przeznaczając do 2028 roku 2,5 miliarda złotych na wsparcie procedur zapłodnienia pozaustrojowego.
Wraz ze wzrostem znaczenia technologii wspomaganego rozrodu pojawiają się także nowe rozwiązania technologiczne mające zwiększyć skuteczność terapii. Jednym z najbardziej obiecujących projektów jest inicjatywa polskiego startupu MIM Fertility, który opracowuje narzędzie oparte na sztucznej inteligencji mające usprawnić proces kwalifikacji do transferu zarodka.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego procedury zapłodnienia in vitro stają się coraz ważniejszym elementem walki z kryzysem demograficznym i dlaczego już w 2026 roku co dwudzieste dziecko w Polsce może zostać poczęte dzięki tej metodzie.
- Jakie znaczenie ma refundacja leczenia niepłodności w Polsce oraz dlaczego do 2028 roku państwo przeznaczy na ten cel około 2,5 miliarda złotych.
- Jak sztuczna inteligencja może zwiększyć skuteczność procedur wspomaganego rozrodu, analizując receptywność endometrium i pomagając w wyborze najlepszego momentu transferu zarodka.
- Na czym polega projekt ENDOSCAN rozwijany przez polski startup MIM Fertility i w jaki sposób może on usprawnić pracę klinik leczenia niepłodności.
Kryzys demograficzny w Polsce i Europie
Współczesne społeczeństwa europejskie mierzą się z pogłębiającym się kryzysem demograficznym. Jednym z najważniejszych wskaźników opisujących skalę problemu jest współczynnik dzietności (TFR), który określa średnią liczbę dzieci przypadających na jedną kobietę. Aby populacja mogła utrzymać stabilny poziom liczebności, wskaźnik ten powinien wynosić około 2,1 dziecka na kobietę. Tymczasem w wielu krajach Europy jest on znacznie niższy.
Polska znajduje się w grupie państw o najniższej dzietności. Według najnowszych danych Eurostatu współczynnik TFR wynosi w Polsce około 1,14 dziecka na kobietę, co plasuje kraj wśród państw o najniższej liczbie urodzeń w Europie. Dodatkowo dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że w listopadzie 2025 roku odnotowano najniższą liczbę urodzeń w historii pomiarów.
Skutki długotrwałego spadku liczby narodzin mogą być bardzo poważne. Wśród najczęściej wskazywanych konsekwencji wymienia się:
- zmniejszenie potencjału gospodarczego kraju,
- niedobory pracowników w kluczowych sektorach gospodarki,
- konieczność reform systemu emerytalnego,
- presję na podnoszenie wieku emerytalnego.
Refundacja in vitro jako element polityki demograficznej
W odpowiedzi na pogłębiający się kryzys demograficzny polski rząd zdecydował w 2024 roku o ponownym wprowadzeniu refundacji procedur medycznie wspomaganej prokreacji. Program obejmuje zarówno leczenie niepłodności, jak i zapłodnienie pozaustrojowe. Na jego realizację do końca 2028 roku przeznaczona zostanie kwota 2,5 miliarda złotych.
Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM) wynika, że dostępność refundowanych procedur wspomaganego rozrodu może realnie wpływać na decyzje par dotyczące posiadania dzieci. W krajach, w których leczenie niepłodności jest finansowane ze środków publicznych, obserwuje się wyraźnie wyższe wskaźniki urodzeń.
Brak refundacji może natomiast zwiększać nierówności społeczne w dostępie do leczenia i ograniczać szanse na posiadanie potomstwa przez część par.
In vitro jako inwestycja w gospodarkę
Rozwój technik wspomaganego rozrodu ma nie tylko znaczenie społeczne, ale także ekonomiczne. Według analiz przygotowanych przez badaczy z PUM do 2030 roku w Polsce może zostać przeprowadzonych około 500 tysięcy procedur in vitro. Prognozy wskazują, że liczba ta może przełożyć się na:
- około 100 tysięcy ciąż,
- około 85 tysięcy urodzeń dzieci.
Oznaczałoby to, że dzieci poczęte dzięki procedurze in vitro stanowiłyby ponad 5 procent wszystkich narodzin w Polsce. Korzyści ekonomiczne wynikające ze wzrostu liczby urodzeń są również znaczące. Szacuje się, że już w 2024 roku wzrost liczby narodzin może przynieść gospodarce około 69,2 miliarda złotych w długoterminowym efekcie gospodarczym.
Ograniczenia skuteczności procedur in vitro
Mimo dynamicznego rozwoju technologii medycznie wspomaganej prokreacji skuteczność procedur in vitro wciąż pozostaje ograniczona. W wielu przypadkach mniej niż połowa przeprowadzonych zabiegów kończy się sukcesem, czyli uzyskaniem ciąży.
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na powodzenie procedury jest receptywność endometrium, czyli zdolność błony śluzowej macicy do przyjęcia i implantacji zarodka. Jak wyjaśnia Ula Sankowska, CEO startupu MIM Fertility:
Powszechnie stosowane techniki, takie jak badania biopsji endometrium czy zabiegi USG bywają mało efektywne. Z uwagi na fakt, że receptywność błony śluzowej macicy to jeden z najważniejszych wskaźników zdolności do przyjęcia i implantacji zarodka w łonie, umiejętność właściwego jej określenia jest fundamentalna w kontekście poziomu skuteczności leczenia metodą in vitro.
Sztuczna inteligencja w służbie medycyny reprodukcyjnej
Potencjalnym rozwiązaniem tego problemu mogą być narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję. Jednym z projektów rozwijanych w tym obszarze jest aplikacja ENDOSCAN, tworzona przez polski startup MIM Fertility. Firma specjalizuje się w rozwiązaniach AI dla medycyny reprodukcyjnej. Inspiracją do powstania projektu były osobiste doświadczenia założycielki firmy związane z leczeniem niepłodności.
Celem projektu jest stworzenie narzędzia, które będzie w stanie automatycznie analizować parametry endometrium i wskazywać najlepszy moment na transfer zarodka. Jak podkreśla Piotr Wygocki, CTO w MIM Fertility:
Obecnie jesteśmy na etapie tworzenia aplikacji ENDOSCAN. Wykorzystuje ona nowatorskie algorytmy AI do opracowania analizy parametrów endometrium w natychmiastowy sposób oraz przygotowania zaleceń dotyczących optymalnego transferu zarodków. Planujemy w ten sposób zwiększyć skuteczność technik ART, w rezultacie umożliwiając coraz większej liczbie rodzin doczekanie się upragnionego dziecka. To główna misja firmy i jedno z naszych największych marzeń.
Technologia gotowa do wdrożenia w klinikach
Projektowana aplikacja ma być kompatybilna z różnymi systemami diagnostycznymi stosowanymi w klinikach leczenia niepłodności. Twórcy rozwiązania zakładają, że system będzie mógł analizować dane pochodzące z różnych modeli aparatów ultrasonograficznych, a także uwzględniać indywidualne cechy fizyczne pacjentek.
Takie podejście ma umożliwić szerokie wdrożenie technologii zarówno w szpitalach, jak i w prywatnych klinikach leczenia niepłodności.
Wsparcie PARP dla polskich innowacji medycznych
Potencjał projektu został dostrzeżony przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Startup otrzymał finansowanie w ramach programu „Ścieżka SMART”, realizowanego z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki. Łączna kwota wsparcia wyniosła ponad 16,5 miliona złotych. Środki te zostaną przeznaczone przede wszystkim na rozwój badań i prac rozwojowych, w tym:
- tworzenie algorytmów sztucznej inteligencji,
- identyfikację nowych markerów receptywności endometrium,
- rozwój technologii analizy danych klinicznych.
Program „Ścieżka SMART” ma na celu wspieranie działalności badawczo-rozwojowej przedsiębiorstw działających w Polsce. W obecnym naborze pula środków wynosi 700 milionów złotych, a wsparcie może pokrywać do 50 procent kosztów badań przemysłowych oraz 25 procent kosztów prac rozwojowych.
Główne wnioski
- Już w 2026 roku około 5% dzieci w Polsce może zostać poczętych dzięki procedurze in vitro, co oznacza, że co dwudzieste narodzone dziecko będzie efektem medycznie wspomaganej prokreacji.
- Polski rząd przeznaczy do 2028 roku około 2,5 miliarda złotych na refundację procedur zapłodnienia pozaustrojowego, co ma zwiększyć dostępność leczenia niepłodności i poprawić wskaźniki urodzeń.
- Startup MIM Fertility opracowuje aplikację ENDOSCAN wykorzystującą sztuczną inteligencję, która ma analizować parametry endometrium i wskazywać optymalny moment transferu zarodka.
- Projekt otrzymał ponad 16,5 mln zł wsparcia z programu „Ścieżka SMART” PARP, finansowanego z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki, co ma umożliwić rozwój algorytmów AI dla medycyny reprodukcyjnej.
Źródło:
- Informacja prasowa

