Rządowy program wsparcia in vitro, dzięki któremu urodziło się już ponad 10 tys. dzieci, wszedł w 2026 r. z narastającymi trudnościami sygnalizowanymi przez ośrodki realizujące procedury. Placówki informowały, że od początku roku działały w niepewności budżetowej, ponieważ nie znały wysokości ani podziału środków. Po ogłoszeniu tegorocznych kwot okazało się, że część z nich otrzymała niższe finansowanie niż w 2025 r., a zainteresowanie programem sprawiało, że limity wyczerpywały się szybciej niż zakładano. 27 lutego 2026 r. Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat wyjaśniający zasady podziału środków i zapewniający o stabilności programu.
Z tego artykułu dowiesz się…
• Jakie problemy zgłaszały ośrodki realizujące program in vitro.
• Na jakich zasadach Ministerstwo Zdrowia przyznało środki na 2026 r.
• Jak rosnące zapotrzebowanie wpływa na organizację leczenia.
• Dlaczego eksperci wskazują na potrzebę zwiększenia finansowania.
Zarzuty placówek: brak płatności, zbyt małe środki i ryzyko wstrzymania kwalifikacji
Zgłaszane przez ośrodki trudności dotyczyły przede wszystkim braku bieżących płatności oraz informacji o wysokości finansowania na 2026 r. Według części klinik pacjenci byli przyjmowani na początku roku mimo braku danych o budżecie i podziale środków. Niektóre jednostki sygnalizowały, że w takiej sytuacji rozważały ograniczenie lub czasowe wstrzymanie kwalifikacji, obawiając się ryzyka przerwania leczenia.
Dodatkowo ogromne zainteresowanie programem doprowadziło do wyczerpania limitów już pod koniec 2025 r., co dodatkowo zwiększyło presję organizacyjną na starcie kolejnego roku.
Dopiero po ogłoszeniu 26 lutego podziału środków okazało się, że część placówek otrzymała niższe finansowanie niż w 2025 r. W dyskusji pojawił się również zarzut, że znacząca część tegorocznych kwot miała trafić głównie do podmiotów niepublicznych.
Komunikat Ministerstwa Zdrowia: podział środków według skuteczności ośrodków
W opublikowanej 27 lutego 2026 r. informacji Ministerstwo Zdrowia odniosło się do zarzutów i przedstawiło sposób, w jaki kalkulowano budżety poszczególnych ośrodków. Resort podkreślił, że:
- wysokość finansowania w 2026 r. zależy od skuteczności leczenia, mierzonej m.in. odsetkiem procedur zakończonych ciążą oraz urodzeniem dziecka;
- analizowane są takie elementy, jak skuteczność w przeliczeniu na jedną parę, skuteczność na cykl leczenia oraz efektywność pojedynczego transferu.
Według komunikatu, celem przyjętych kryteriów jest zapewnienie przyszłym rodzicom możliwie najlepszych wyników leczenia oraz odpowiedzialne wykorzystanie środków publicznych. Jednocześnie resort przypomniał, że – tak jak w poprzednim roku – wszystkie placówki mogą ubiegać się o dodatkowe finansowanie, jeśli zapotrzebowanie okaże się większe od pierwotnie przyznanych limitów.
W komunikacie zaznaczono, że program jest realizowany, finansowanie pozostaje zabezpieczone, a nadrzędnym celem pozostaje zapewnienie parom realnego wsparcia i poczucia bezpieczeństwa w procesie leczenia niepłodności.
Rosnące zapotrzebowanie a możliwości programu
Program in vitro na lata 2024–2028 budzi bardzo duże zainteresowanie. Ministerstwo Zdrowia informowało, że w styczniu 2026 r. liczba potwierdzonych ciąż klinicznych przekroczyła 23,6 tys., a liczba urodzonych dzieci przekroczyła 10 tys. Według wcześniej przedstawionych danych państwo przeznacza na program nie mniej niż 500 mln zł rocznie, przy czym w 2025 r. kwota wyniosła 600 mln zł, a dodatkowe 100 mln zł zaplanowano w budżecie na 2026 r.
Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia 22 stycznia eksperci zwracali jednak uwagę, że potrzeby pacjentów rosną szybciej niż możliwości organizacyjne i finansowe. Dr Katarzyna Kozioł z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii wskazywała na narastające kolejki oraz ryzyko utraty kwalifikacji przez osoby zbliżające się do limitów wieku. Argumentowała, że realne potrzeby wymagają finansowania na poziomie co najmniej 800 mln zł rocznie.
Główne wnioski
- Część ośrodków od początku 2026 r. działała w niepewności budżetowej, a po ogłoszeniu podziału środków 26 lutego okazało się, że niektóre dostały mniej pieniędzy niż w 2025 r.
- Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło, że wysokość finansowania zależy od skuteczności leczenia, ocenianej m.in. na podstawie ciąż klinicznych i wyników poszczególnych cykli.
- Zainteresowanie programem utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie – liczba ciąż klinicznych przekroczyła 23,6 tys., a liczba urodzonych dzieci 10 tys.
- Eksperci Komisji Zdrowia wskazują, że realne potrzeby mogą wymagać co najmniej 800 mln zł rocznie, czyli więcej niż zaplanowano w budżecie na 2026 r.
Źródło:
- https://www.gov.pl/web/zdrowie/informacja-na-temat-finansowania-programu-wsparcia-in-vitro

