Dostęp do finansowania dla spółek BioTech i MedTech coraz mocniej zależy od etapu rozwoju projektu, jego walidacji i możliwości komercjalizacji. Z raportu Domu Maklerskiego INC „Okiem inwestora – BioTech & MedTech w Polsce” wynika, że inwestorzy oczekują kolejnych dowodów ograniczających ryzyko technologiczne i kliniczne. Jednocześnie polski sektor medyczny pozostaje wyraźnie słabszy od szerokiego rynku akcji – w ciągu 12 miesięcy do 18 września 2026 r. WIGmed zyskał 0,7%, podczas gdy WIG wzrósł o 46,8%.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak etap rozwoju spółki BioTech lub MedTech wpływa na dostęp do kapitału.
- Jakich dowodów walidacji i ograniczenia ryzyka oczekują inwestorzy.
- Jak WIGmed wypada na tle szerokiego indeksu WIG.
- Jak wygląda finansowanie VC oraz aktywność M&A w sektorze medycznym i biotech.
Dojrzałość projektu decyduje o dostępie do finansowania
Raport Domu Maklerskiego INC powstał na podstawie obserwacji i dyskusji podczas trzeciej edycji konferencji inwestorskiej „Kapitał na Zdrowie 2026”, organizowanej przez InnerValue. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele spółek BioTech i MedTech, inwestorzy oraz eksperci rynku kapitałowego.
Jednym z głównych wniosków jest silna zależność między etapem rozwoju projektu a źródłami dostępnego finansowania. Fundusze private equity koncentrują się przede wszystkim na dojrzalszych aktywach healthcare i MedTech, które mają zwalidowany produkt lub usługę, dostęp do rynku, działający model sprzedaży, powtarzalne przychody oraz możliwość skalowania.
Młodsze spółki BioTech, znajdujące się jeszcze przed pełną komercjalizacją, pozostają natomiast zależne m.in. od funduszy venture capital, inwestorów strategicznych, grantów i rynku publicznego.
– Z perspektywy inwestora coraz wyraźniej widać, że sam potencjał technologii nie jest wystarczającym argumentem do pozyskania kapitału. Kluczowa jest droga od technologii do jej walidacji, komercjalizacji i skalowania – ocenia Maciej Kietliński, Dyrektor Działu Doradztwa Inwestycyjnego i Analiz w Domu Maklerskim INC SA.
Walidacja, badania kliniczne i GMP ograniczają ryzyko inwestora
Raport wskazuje, że znaczenie dla przyszłego finansowania mają konkretne etapy rozwoju projektu: wyniki badań przedklinicznych i klinicznych, postęp regulacyjny, gotowość do produkcji zgodnej z GMP, walidacja technologii oraz możliwość zawarcia partnerstwa.
Autorzy przywołują przykłady polskich spółek. NanoGroup SA rozwija projekt NanOX oraz portfel Auxilius SA. Mabion SA oczekuje na stanowisko FDA dotyczące dalszych badań MabionCD20 i drogi do IND, a równolegle rozwija platformę ADC KriSan i przedłużył współpracę z Novavax do 2029 r.
Biotts SA wskazuje na dane dotyczące dapagliflozyny oraz wyniki przedkliniczne dla insuliny i semaglutydu jako elementy walidacji swojej platformy. MultiQure SA przygotowuje się do pierwszego podania pacjentowi, a jednym z etapów jest zawarcie umowy dotyczącej wytworzenia materiału GMP. Captor Therapeutics SA rozwija natomiast CT-01 i CT-03, gdzie istotne są m.in. dane dotyczące bezpieczeństwa, farmakokinetyki i mechanizmu działania.
WIGmed daleko za szerokim rynkiem
Dane giełdowe pokazują dużą różnicę między wynikami sektora medycznego a całym polskim rynkiem akcji. W okresie 12 miesięcy zakończonym 18 września 2026 r. WIGmed wzrósł o 0,7%, podczas gdy WIG zyskał 46,8%.
Rynek publiczny nadal pozostaje jednak istotnym źródłem finansowania. W I półroczu 2026 r. na GPW przeprowadzono oferty wtórne o łącznej wartości ponad 6 mld zł. Było to rekordowe od wielu lat półrocze pod względem liczby i wartości takich ofert.
Na rynku VC w 2025 r. zidentyfikowano z kolei 11 rund finansowania spółek biotech o łącznej wartości ponad 80 mln zł.
M&A koncentruje się na dojrzałych biznesach medycznych
Podobną selektywność widać na rynku fuzji i przejęć. W 2025 r. odnotowano 49 transakcji w szeroko rozumianym sektorze medycznym i farmaceutycznym, a w I połowie 2026 r. kolejnych 23. Tylko jedna z transakcji przeprowadzonych w 2025 r. dotyczyła bezpośrednio sektora biotech.
Według raportu aktywność M&A skupia się więc przede wszystkim na bardziej dojrzałych i skomercjalizowanych modelach biznesowych.
Europa przyciąga kapitał, ale pozostaje za USA
W 2025 r. BioTech i sektor ochrony zdrowia odpowiadały za około 27% wartości europejskich inwestycji VC oraz 16,8% wartości inwestycji private equity.
Jednocześnie udział Europy w globalnym finansowaniu VC biotechnologii medycznej wynosi około 7%, podczas gdy na Stany Zjednoczone przypada około 63%.
Dla polskich spółek oznacza to konieczność dostosowywania źródeł kapitału do kolejnych etapów rozwoju – od finansowania technologii i badań, przez walidację kliniczną i regulacyjną, aż po komercjalizację, skalowanie działalności i ekspansję.
Kapitał jest dostępny, ale inwestorzy oczekują dowodów
Raport „Okiem inwestora – BioTech & MedTech w Polsce” wskazuje, że innowacyjność pozostaje istotna, ale sama technologia coraz rzadziej wystarcza do pozyskania finansowania. Wraz z dojrzewaniem projektu rośnie znaczenie danych potwierdzających jego wartość, postępu regulacyjnego, modelu biznesowego i perspektyw komercjalizacji.
Na wcześniejszych etapach spółki nadal potrzebują inwestorów gotowych zaakceptować wysokie ryzyko technologiczne i kliniczne. Im więcej tego ryzyka uda się ograniczyć, tym szerszy staje się potencjalny krąg źródeł finansowania.
Główne wnioski
- WIGmed wzrósł o 0,7% w ciągu 12 miesięcy do 18 września 2026 r., podczas gdy szeroki WIG zyskał 46,8%.
- W I półroczu 2026 r. wartość ofert wtórnych na GPW przekroczyła 6 mld zł, co potwierdza znaczenie rynku publicznego jako źródła kapitału.
- W 2025 r. zidentyfikowano 11 rund finansowania biotech o wartości ponad 80 mln zł, a finansowanie wcześniejszych etapów rozwoju pozostaje przede wszystkim domeną VC.
- Inwestorzy coraz większą wagę przywiązują do walidacji technologii, danych klinicznych, postępu regulacyjnego, komercjalizacji i możliwości skalowania projektu.
Źródło:
- Mat. prasowy / Oprac. TK

