Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy alarmuje, że coraz więcej szpitali ma problemy z terminowym regulowaniem należności wobec lekarzy pracujących na kontraktach. Według OZZL w części placówek płatności są opóźniane lub realizowane tylko częściowo, a zdarzają się przypadki oczekiwania na pieniądze przez kilka miesięcy. Związek ostrzega, że dalsze pogarszanie się sytuacji może skłaniać lekarzy do przechodzenia z publicznych szpitali do sektora prywatnego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie problemy z terminowym regulowaniem należności wobec lekarzy zgłasza OZZL.
- Dlaczego opóźnienia w płatnościach są szczególnie dotkliwe dla lekarzy pracujących na kontraktach.
- Jak problemy z płatnościami mogą wpływać na decyzje lekarzy o pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia.
OZZL: lekarze coraz dłużej czekają na zapłatę
Problem dotyczy przede wszystkim lekarzy świadczących pracę na podstawie kontraktów i prowadzących działalność gospodarczą. Po wykonaniu świadczeń lekarz wystawia fakturę, jednak – jak wskazuje OZZL – nie zawsze może liczyć na otrzymanie pieniędzy w ustalonym terminie.
Według związku sytuacja różni się w zależności od placówki. W niektórych szpitalach dochodzi do opóźnień, w innych należności są regulowane częściowo. OZZL informuje również o przypadkach, w których lekarze czekają na zapłatę przez kilka miesięcy.
Dla kontraktowca brak terminowej płatności nie oznacza jednocześnie wstrzymania zobowiązań związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Lekarz nadal musi regulować należności podatkowe i składkowe oraz pozostałe koszty swojej działalności.
OZZL zwraca uwagę, że wysokość wystawionej faktury nie jest równoznaczna z kwotą, którą lekarz faktycznie ma do dyspozycji. Jeżeli szpital zwleka z płatnością, ciężar utrzymania płynności finansowej zostaje przeniesiony na osobę wykonującą świadczenia.
Kontrakt może oznaczać wyższe wynagrodzenie, ale również większe ryzyko
Związek sprzeciwia się przedstawianiu kontraktów lekarskich wyłącznie przez pryzmat wysokości wynagrodzeń. Jak argumentuje, wyższe kwoty na fakturach mogą być związane z dużą liczbą godzin pracy, odpowiedzialnością zawodową oraz koniecznością zapewnienia ciągłości świadczeń.
Jednocześnie termin otrzymania pieniędzy zależy od zapisów konkretnej umowy i sytuacji finansowej podmiotu leczniczego. OZZL wskazuje, że lekarze spotykają się z sytuacjami, w których mimo wykonania pracy nie mają pewności, kiedy szpital ureguluje należność.
Związek przypomina przy tym o znaczeniu terminowego wypłacania wynagrodzeń i przekonuje, że problemy finansowe placówek nie powinny być przenoszone na personel medyczny.
OZZL ostrzega przed odpływem lekarzy do sektora prywatnego
Według przewodniczącej OZZL Grażyny Cebuli-Kubat utrzymujące się problemy z płatnościami mogą mieć konsekwencje wykraczające poza sytuację finansową poszczególnych lekarzy.
– Jeśli sytuacja będzie się pogłębiać, lekarze mogą zacząć odchodzić z publicznej ochrony zdrowia do sektora prywatnego – ostrzega Grażyna Cebula-Kubat.
Jej zdaniem przewidywalność wynagrodzenia może stać się jednym z argumentów przemawiających za wyborem prywatnego pracodawcy.
– Jeżeli publiczny szpital zaczyna być miejscem, w którym lekarz nie ma pewności, kiedy otrzyma pieniądze za swoją pracę, a sektor prywatny daje mu większą przewidywalność, to możemy spodziewać się odpływu kadry. Lekarze nie będą przecież pracować tam, gdzie muszą czekać na własne pieniądze – mówi przewodnicząca OZZL.
Dodaje, że skutkiem takiego procesu może być „dalsze osłabianie publicznego systemu ochrony zdrowia”.
„Lekarz nie jest kredytodawcą publicznego szpitala”
OZZL zaznacza, że odpowiedzialność za finansowanie szpitali, wycenę świadczeń, wysokość kontraktów czy problemy z płynnością finansową systemu nie może być przenoszona na lekarzy.
Związek formułuje swoje stanowisko jednoznacznie: lekarz nie powinien faktycznie finansować działalności szpitala poprzez wielotygodniowe lub wielomiesięczne oczekiwanie na należności za już wykonaną pracę.
– Lekarz nie jest kredytodawcą publicznego szpitala, a otrzymanie wynagrodzenia nie jest przywilejem, tylko należnym zobowiązaniem za wykonaną pracę na rzecz zdrowia i życia pacjentów – czytamy w stanowisku.
Główne wnioski
- Według OZZL część szpitali opóźnia płatności lub reguluje należności wobec lekarzy tylko częściowo, a zdarzają się przypadki oczekiwania na pieniądze przez kilka miesięcy.
- Lekarze pracujący na kontraktach mimo braku zapłaty muszą regulować zobowiązania związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, m.in. podatki i składki.
- OZZL sprzeciwia się ocenianiu kontraktów lekarskich wyłącznie przez pryzmat wysokości wynagrodzenia, wskazując również na liczbę godzin pracy, odpowiedzialność i konieczność zapewnienia ciągłości świadczeń.
- Grażyna Cebula-Kubat ostrzega, że problemy z terminowymi płatnościami mogą skłaniać lekarzy do przechodzenia do sektora prywatnego i osłabiać publiczny system ochrony zdrowia.
Źródło:
- https://ozzl.org.pl/aktualnosci/lekarz-wystawia-fakture-placi-podatki-a-szpitale-coraz-czesciej-nie-dotrzymuja-terminow-platnosci/



