Do 16 stycznia trwa zdalne opiniowanie projektu nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Porozumienie Rezydentów przesłało do Rady do spraw Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia list otwarty, w którym wskazuje, że jedna z kluczowych zmian może doprowadzić do podejmowania decyzji o przyjęciu pacjenta bez jego zgody przez dwóch lekarzy bez specjalizacji. W ocenie rezydentów oznaczałoby to ryzyko naruszenia praw osób w kryzysie zdrowia psychicznego i utrwalanie problemów kadrowych, o których informowano resort już w 2025 r.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany w decyzjach o przyjęciu do szpitala psychiatrycznego przewiduje projekt ustawy.
- Dlaczego rezydenci uważają, że nowe przepisy mogą naruszać prawa pacjentów.
- Jakie dane wskazują na systemowy problem z brakiem specjalistów na dyżurach.
- Jakie instytucje podzielają obawy dotyczące sposobu procedowania projektu.
Proponowana zmiana: decyzja bez udziału psychiatry
W obowiązującym stanie prawnym decyzja o przyjęciu pacjenta bez zgody musi być potwierdzona przez lekarza specjalistę psychiatrii. Tę samą zasadę stosuje się do przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia powyżej 16 godzin. Jak przypominają autorzy listu, są to środki o charakterze wyjątkowym, które czasowo ograniczają swobody obywatelskie i wymagają najwyższej staranności.
W liście otwartym czytamy, że projekt nowelizacji „ma w sposób znaczący załagodzić te przepisy”, dopuszczając możliwość podejmowania takiej decyzji przez „dwóch lekarzy, czyli osoby które nie tylko nie posiadają specjalizacji w dziedzinie psychiatrii, ale również w żadnej innej dziedzinie”. Jak podkreślono, mogłaby to być sytuacja, w której pacjent trafia do szpitala psychiatrycznego bez zgody, mimo braku udziału specjalisty.
Ostrzeżenie przed konsekwencjami dla praw pacjentów
Rezydenci wskazują, że taka konstrukcja prawna niesie ryzyko nieprawidłowych decyzji oraz osłabienia nadzoru nad procedurami ingerującymi w wolność osobistą. W liście napisano wprost, że byłoby to „skrajną nieprawidłowością z potencjalnymi konsekwencjami dla poszanowania praw pacjenta”.
Zwracają również uwagę, że proponowana zmiana może de facto sankcjonować powszechną praktykę, w której na dyżurach w części szpitali psychiatrycznych nie ma lekarza specjalisty. W raporcie przekazanym Ministerstwu Zdrowia i konsultantowi krajowemu 6 października 2025 r. wykazano, że tylko 44% lekarzy w trakcie specjalizacji potwierdziło obecność specjalistów na dyżurach. Oznacza to, że większość przypadków przyjęć bez zgody i stosowania przymusu bezpośredniego może – jak napisano – „wiązać się ze złamaniem aktualnie obowiązującego prawa”.
Wątpliwości wobec sposobu procedowania
Rezydenci krytykują także tryb prac nad projektem. Wskazują, że jeśli członkowie Rady nie zgłoszą uwag do 16 stycznia, Departament Zdrowia Publicznego uzna to za akceptację dokumentu. W ocenie sygnatariuszy listu taka procedura „jest zwyczajnie nieakceptowalna”, szczególnie że projekt dotyczy zasad stosowania środków ograniczających prawa obywatelskie.
W liście przypomniano, że obawy dotyczące projektu podzielają również Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Naczelna Rada Lekarska, co – zdaniem autorów – dodatkowo potwierdza wagę problemu.
Apel o zmianę trybu prac i ochronę standardów
Kończąc list, Porozumienie Rezydentów apeluje o rzetelne procedowanie nowelizacji i uwzględnienie zagrożeń, które mogą dotyczyć zarówno pacjentów, jak i bezpieczeństwa prawnego personelu medycznego. Podkreślono, że część proponowanych przepisów jest potrzebna, ale obecny kształt kluczowych zapisów może przynieść więcej szkód niż korzyści.
Główne wnioski
- Projekt zakłada, że decyzję o przyjęciu pacjenta do szpitala psychiatrycznego bez zgody mogłoby podejmować dwóch lekarzy bez specjalizacji, co zdaniem rezydentów niesie poważne ryzyko naruszenia praw pacjentów.
- Według danych przedstawionych w raporcie z 2025 r. obecność specjalisty psychiatrii na dyżurach potwierdziło jedynie 44% lekarzy w trakcie specjalizacji, co wskazuje na systemowy problem, który nowe przepisy mogą zalegalizować.
- Rezydenci kwestionują tryb prac nad ustawą, w którym brak odpowiedzi członków Rady do 16 stycznia ma być traktowany jako akceptacja projektu, co ich zdaniem jest nieadekwatne przy regulacjach ingerujących w swobody obywatelskie.
- Obawy dotyczące proponowanych zmian podzielają Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Naczelna Rada Lekarska, co dodatkowo podkreśla wagę zgłoszonych zastrzeżeń.
Źródło:
- Porozumienie Rezydentów OZZL

