Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, do Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęło już 25 wniosków dotyczących wykreślenia profilu z systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia, czyli likwidacji oddziałów całodobowych. Według nieoficjalnych informacji siedem z nich zostało już rozpatrzonych pozytywnie. Dzieje się to kilka miesięcy po wejściu w życie nowych przepisów pozwalających szpitalom zachować część finansowania nawet po zamknięciu oddziału. Rozwiązanie budzi jednak sprzeciw części środowiska menedżerskiego ochrony zdrowia, które ostrzega przed pogłębianiem nierówności w dostępie do świadczeń.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie szpitale złożyły wnioski o likwidację oddziałów całodobowych.
- Jak działają nowe przepisy dotyczące ryczałtu w systemie PSZ.
- Dlaczego część ekspertów krytykuje mechanizm pozostawiania 50% finansowania po zamknięciu oddziału.
- W których województwach trwa obecnie największa restrukturyzacja szpitali.
Siedem szpitali z pozytywną decyzją NFZ
Jak informuje „Rzeczpospolita”, pozytywnie rozpatrzono dotychczas siedem wniosków dotyczących likwidacji oddziałów całodobowych lub zmian organizacyjnych w ramach PSZ. Chodzi o:
- Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Radzyniu Podlaskim,
- Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Lesku,
- Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Leżajsku,
- Szpital Powiatowy im. prof. Romana Drewsa w Chodzieży,
- Szpital Specjalistyczny w Pile im. Stanisława Staszica,
- Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej MSWiA w Poznaniu im. prof. Ludwika Bierkowskiego,
- Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu.
Dwie placówki wycofały wcześniej złożone dokumenty. Chodzi o Szpital Powiatowy Sp. z o.o. w Golubiu-Dobrzyniu, który prowadzi restrukturyzację, oraz SP ZOZ Wojewódzki Szpital Zespolony im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku.
Najwięcej wniosków ze Śląska
Na decyzję NFZ czeka obecnie jeszcze 16 szpitali. Najwięcej zgłoszeń pochodzi z województwa śląskiego. Wnioski o zamknięcie oddziałów całodobowych złożyły:
- Okręgowy Szpital Kolejowy w Katowicach,
- Zespół Szpitali Powiatu Gliwickiego Sp. z o.o. w Pyskowicach,
- Sosnowiecki Szpital Miejski,
- Szpital Specjalistyczny nr 2 w Bytomiu,
- Szpital Powiatowy w Wodzisławiu Śląskim,
- Szpital Miejski w Gliwicach,
- SP ZOZ w Lublińcu.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, procesy konsolidacyjne w regionie koordynuje Jerzy Szafranowicz, były wiceminister zdrowia i współautor ustawy o reformie szpitali.
Cztery wnioski dotyczą placówek z Mazowsza:
- Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie,
- SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim,
- SPZZOZ w Pionkach,
- SP ZOZ – Zespołu Zakładów im. Duńskiego Czerwonego Krzyża w Makowie Mazowieckim.
Na decyzje czekają również SP ZOZ w Grodzisku Wielkopolskim, SP ZOZ w Turku, Szpital Miejski w Miastku, Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera w Toruniu oraz Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. Mikołaja Pirogowa w Łodzi.
Nowe przepisy pozwalają zachować część ryczałtu
Mechanizm, który może zachęcać szpitale do restrukturyzacji oddziałów, został wprowadzony rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 23 stycznia 2026 r. i obowiązuje od 13 lutego 2026 r.
Zmiana dotyczy zasad ustalania ryczałtu w systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczenia. Do rozporządzenia z 2017 r. dodano nowy § 3d, zgodnie z którym szpital po likwidacji oddziału może przez dwa kolejne okresy rozliczeniowe zachować finansowanie odpowiadające 50% wartości świadczeń realizowanych wcześniej przez dany profil.
Mechanizm działa wtedy, gdy współczynnik ΔLl dla świadczeniodawcy spada poniżej 0,98. W takiej sytuacji do liczby wykonanych jednostek sprawozdawczych dolicza się połowę świadczeń z wykreślonego zakresu.
W efekcie placówka nie traci od razu całego ryczałtu po zamknięciu oddziału. Przez dwa lata utrzymuje część finansowania, które wcześniej generował dany profil świadczeń.
PTLM: restrukturyzacja bez planu może pogłębić problemy
Przeciwko rozwiązaniu zaprotestowało Polskie Towarzystwo Lekarzy Menedżerów. Organizacja opublikowała 24 lutego 2026 r. stanowisko, w którym oceniła, że nowe przepisy mogą prowadzić do niekontrolowanego ograniczania działalności oddziałów szpitalnych.
PTLM zwraca uwagę, że likwidacja łóżek i zakresów świadczeń nie została powiązana z jednoczesnym tworzeniem alternatywnych form zabezpieczenia pacjentów. Według organizacji restrukturyzacja prowadzona bez krajowego lub wojewódzkiego planu może zwiększać różnice regionalne w dostępie do leczenia.
– System potrzebuje sternika, a nie syndyka masy upadłościowej – napisano w stanowisku PTLM.
Eksperci przypominają również, że system PSZ miał zapewniać stabilność finansowania i równy dostęp do świadczeń. Tymczasem wiele szpitali powiatowych pozostaje silnie zadłużonych, a koszty obsługi zobowiązań przekraczają ich bieżące możliwości finansowe.
Główne wnioski
- Do NFZ wpłynęło 25 wniosków dotyczących wykreślenia profili z systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia.
- Siedem szpitali uzyskało już pozytywne decyzje, a najwięcej kolejnych wniosków pochodzi z województwa śląskiego.
- Nowe przepisy obowiązujące od 13 lutego 2026 r. pozwalają placówkom zachować przez dwa lata 50% finansowania po likwidacji oddziału.
- Polskie Towarzystwo Lekarzy Menedżerów ostrzega, że restrukturyzacja bez krajowego planu może pogłębić nierówności w dostępie do świadczeń.
Źródło:
- https://www.rp.pl/ochrona-zdrowia/art44327011-wiemy-ktore-szpitale-chca-zamknac-oddzial-calodobowy

