Wizyta wiceministry zdrowia Katarzyny Kęckiej w Klinice Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego stała się okazją do zobaczenia z bliska, jak funkcjonuje jeden z najbardziej innowacyjnych ośrodków paliatywnych w Polsce. Rozmowy z pacjentami, personelem, studentami i wolontariuszami pokazały, jak szeroko rozumiana opieka nad chorymi może realnie zmieniać ich codzienność.
Z tego artykułu dowiesz się…
• Jak działa Klinika Medycyny Paliatywnej WUM i co wyróżnia ją na tle innych jednostek.
• Jakie nowatorskie rozwiązania organizacyjne wpływają na komfort pacjentów.
• Jak wolontariat i obecność zwierząt wspierają codzienną opiekę paliatywną.
• Jakie potrzeby zdrowotne mają pacjenci w terminalnych stadiach chorób i jak klinika na nie odpowiada.
Opieka paliatywna z bliska: wizyta resortu zdrowia
Podsekretarz stanu Katarzyna Kęcka odwiedziła Klinikę Medycyny Paliatywnej WUM 28 stycznia 2026 r., podkreślając, że chciała zobaczyć miejsce, o którym wielokrotnie słyszała w kontekście nowatorskiego podejścia do pacjentów w terminalnych stadiach chorób. Podczas rozmów z chorymi i personelem zwróciła uwagę, że klinika pokazuje inny wymiar medycyny – taki, w którym kluczowe jest godne odchodzenie, a potrzeby psychiczne i duchowe są traktowane na równi z fizycznymi.
– Rzadko mówi się o odchodzeniu pacjentów chorych na nowotwory, zwłaszcza w oddziałach medycyny paliatywnej. Na ogół medycyna opiera się na medycynie naprawczej, gdzie oczekujemy wyzdrowienia i „naprawienia” pacjenta. Tutaj w klinice widać, że można zagospodarować przestrzeń wokół pacjenta odchodzącego i zrobić to w sposób wyjątkowy – mówi Kęcka.
Kierownik kliniki, docent Tomasz Dzierżanowski, przypomniał, że placówka powstała dzięki wieloletniej determinacji zespołu. Początkowo działała jako Pracownia Medycyny Paliatywnej, później przekształcona w pełnoprawną klinikę. Jak podkreślił, jej fundamentem są ludzie – pielęgniarki, lekarze, psychologowie, terapeuci oraz wolontariusze.
Obecnie w klinice działa 19 łóżek, a rocznie trafia tu 400–500 pacjentów. Zgłaszane potrzeby są jednak dużo większe – oczekujących bywa nawet 30 osób. Zdecydowaną większość chorych stanowią pacjenci onkologiczni, często młodzi dorośli.
– Większość naszych pacjentów, to chorzy z rozpoznanymi nowotworami, a wśród nich wiele osób młodych, które mają około 40 lat. Ostatnio był u nas 30-latek. Nasi pacjenci wymagają leczenia bólu i innych objawów fizycznych, a także psychicznych takich jak zaburzenia emocjonalne, lęk, depresja, zaburzenia świadomości, zespoły otępienne czy psychozy – podkreśla docent Dzierżanowski.
Nowatorskie rozwiązania w polskiej medycynie paliatywnej
Klinikę zwiedzili również rektor WUM prof. Rafał Krenke, prorektorka ds. klinicznych i inwestycji prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska, dyrektor UCK WUM Marzena Kowalczyk, kierownik SOR lek. Bogdan Stelmach oraz rzecznik prasowy uczelni Jarosław Kulczycki. Goście zwracali uwagę na organizację pracy, która – mimo że klinika działa dopiero od ponad dwóch lat – znacząco odbiega od stosowanych w innych jednostkach.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych rozwiązań są projektory nad łóżkami pacjentów, wyświetlające obrazy natury czy dzieła sztuki. Mają one wspierać potrzeby duchowe chorych i wprowadzać do sal element codzienności, który łagodzi napięcie i poprawia komfort.
Kadra podkreślała, że każdy detal został zaplanowany tak, by pobyt pacjenta był możliwie najbardziej godny i spokojny. Dotyczy to zarówno oprawy otoczenia, jak i modelu pracy zespołu.
– Chcemy, żeby każda godzina, każdy dzień spędzony tutaj był najlepszym z możliwych – zaznacza docent.
Siła wolontariatu i zmiana w myśleniu o edukacji medycznej
W klinice działają także wolontariusze – głównie studenci WUM – którzy spędzają czas z pacjentami, rozmawiają i towarzyszą im w chwilach, gdy kontakt międzyludzki staje się równie ważny jak leczenie. Według relacji studentek piątego roku, Patrycji Poręby i Oli Piotrowskiej, wolontariat pozwala im doświadczyć medycyny z perspektywy, której nie dają zajęcia kliniczne. Obie zwróciły uwagę, że to właśnie zwykła rozmowa często decyduje o komforcie chorego.
Zainteresowanie wolontariatem rośnie – rok temu zgłosiło się 146 studentów, a obecnie jest ich już 180. Zespół kliniki traktuje to jako inwestycję w przyszłych lekarzy, którzy – jak mówił docent Dzierżanowski – powinni „uczyć się towarzyszenia” na równi z wiedzą kliniczną.
Zwierzęta w klinice: pierwszy taki program w Polsce
Klinika WUM jako pierwsza w kraju wprowadziła formalne prawo pacjenta do odwiedzin przez zwierzęta towarzyszące. Inicjatywę wspiera tzw. Karta praw pacjenta do kontaktu ze zwierzętami, którą ogłosił Tomasz Dzierżanowski – petycję podpisało już ponad 50 tysięcy osób!

Goście podczas wizyty mogli zobaczyć, jak funkcjonuje dogoterapia – psy Małgorzaty Brzozowskiej, studentki IV roku kierunku lekarskiego i dogoterapeutki, wzbudzały żywe reakcje pacjentów.
– Odciągają pacjentów od szpitalnej codzienności, przynoszą odrobinę normalności. To niesamowite, że tak błaha rzecz, jak kontakt z psem może poprawić komfort życia w szpitalu – tłumczy Brzozowska.
Godna opieka jako standard – nie wyjątek
Wizyta pokazała, że model opieki paliatywnej rozwijany w Klinice Medycyny Paliatywnej WUM stanowi przykład praktycznych działań, które wykraczają poza tradycyjne rozumienie medycyny naprawczej. To podejście kompleksowe, oparte na empatii, uważności i integracji wielu form wsparcia – od leczenia bólu, przez opiekę psychologiczną, po kontakt ze zwierzętami i obecność wolontariuszy.
Klinika, mimo ograniczonej liczby miejsc, pokazuje, jak może wyglądać system, który stawia godność chorego w centrum opieki.
Główne wnioski
- Klinika Medycyny Paliatywnej WUM prowadzi 19 łóżek i rocznie przyjmuje 400–500 pacjentów, przy jednoczesnym utrzymującym się zapotrzebowaniu rzędu ok. 30 osób oczekujących.
- W ośrodku zastosowano unikalne w Polsce rozwiązania, takie jak projektory nad każdym łóżkiem, które mają wspierać potrzeby psychiczne i duchowe chorych.
- Klinika rozwija jeden z największych w kraju programów wolontariatu studenckiego – liczba zgłoszeń wzrosła z 146 do 180 osób w ciągu roku.
- To pierwszy ośrodek w Polsce, który formalnie wprowadził prawo pacjenta do kontaktu ze zwierzętami; petycję w tej sprawie podpisało ponad 50 tysięcy osób.
Źródło:
- https://www.wum.edu.pl/podsekretarz-stanu-z-wizyta-w-klinice-medycyny-paliatywnej-wum



