Witamina D odgrywa kluczową rolę w rozwoju układu kostnego, odpornościowego i metabolicznego dzieci. Jednocześnie niedobory tej witaminy pozostają globalnym wyzwaniem zdrowia publicznego, szczególnie w krajach o ograniczonej ekspozycji na światło słoneczne. Nowe dane ze Szwecji pokazują jednak, że odpowiednio zaprojektowane programy wzbogacania żywności mogą skutecznie poprawiać stan odżywienia populacji dziecięcej. Wyniki badania obejmującego ponad 1800 dzieci sugerują, że rozszerzenie obowiązkowego programu fortyfikacji żywności witaminą D wprowadzone w 2018 r. przynosi oczekiwane efekty, choć pojawiają się nowe pytania dotyczące wpływu diety na środowisko.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego większość szwedzkich dzieci utrzymuje prawidłowy poziom witaminy D mimo stosunkowo niskiego spożycia
- Jakie produkty odpowiadają za największy udział w dostarczaniu witaminy D małym dzieciom
- W jaki sposób program wzbogacania żywności wpłynął na zdrowie publiczne w Szwecji
- Dlaczego eksperci coraz częściej analizują jednocześnie wartość żywieniową i ślad klimatyczny produktów spożywczych
Ponad 1800 dzieci objętych analizą po zmianach w programie wzbogacania żywności
Badanie opublikowane w czasopiśmie „Nutrition Journal” jest pierwszą szczegółową analizą poziomu witaminy D u małych dzieci po rozszerzeniu szwedzkiego programu obowiązkowego wzbogacania żywności, który wdrożono w 2018 r. Program objął wybrane grupy produktów spożywczych, a jego głównym celem było zwiększenie podaży witaminy D w całej populacji. Naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu, Szwedzkiej Agencji Żywności oraz instytutu badawczego RISE przeanalizowali dane z ogólnokrajowego badania „Riksmaten småbarn” prowadzonego w latach 2021–2024. Do analizy włączono:
• 1074 dzieci w wieku 18 miesięcy
• 746 dzieci w wieku czterech lat
Badacze oceniali zarówno spożycie witaminy D pochodzącej z diety i suplementacji, jak również jej stężenie w organizmie oraz środowiskowy koszt produktów będących źródłem tej witaminy.
Niskie spożycie nie oznaczało niedoboru
Jednym z najbardziej interesujących wniosków badania jest rozbieżność pomiędzy deklarowanym spożyciem witaminy D, a rzeczywistym poziomem tej substancji w organizmie. Wśród dzieci w wieku 18 miesięcy 16% spożywało mniej witaminy D niż wynosi średnie zapotrzebowanie określone na poziomie 7,5 mikrograma dziennie. W grupie czterolatków odsetek ten był znacznie wyższy i osiągnął aż 61%. Pomimo tego żadne dziecko nie wykazywało klinicznych objawów niedoboru witaminy D. Większość dzieci utrzymywała prawidłowe stężenia:
• 93% dzieci w wieku 18 miesięcy miało odpowiedni poziom witaminy D
• 96% czterolatków osiągało wartości uznawane za wystarczające
Wyniki sugerują, że obowiązkowe wzbogacanie żywności może kompensować niższe spożycie i ograniczać ryzyko niedoborów na poziomie populacyjnym.
Jakie produkty dostarczają dzieciom najwięcej witaminy D?
Źródła witaminy D różniły się w zależności od wieku dzieci. W przypadku 18-miesięcznych dzieci największe znaczenie miały:
• krople z witaminą D
• wzbogacone produkty mleczne
• owsianki
• płatki śniadaniowe
Z kolei u czterolatków dominowały:
• wzbogacone produkty mleczne
• wzbogacone pasty do smarowania
Autorzy badania podkreślają, że po zakończeniu rutynowej suplementacji kroplami żywność fortyfikowana staje się kluczowym źródłem witaminy D. Jednym z głównych autorów badania, dietetyk i doktorant żywienia klinicznego André Hesselink, podkreśla:
Współpraca ze Szwedzką Agencją Żywności nawiązała się z nami na bardzo dobrym poziomie, a nasze wyniki pokazują kluczowe znaczenie wzbogaconych produktów mlecznych dla spożycia witaminy D wśród małych dzieci w Szwecji, zwłaszcza po zaprzestaniu przyjmowania kropli z witaminą D. Ponadto rozszerzenie obowiązkowego programu wzbogacania żywności stwarza możliwość, aby alternatywy roślinne odgrywały w przyszłości ważniejszą rolę w zapewnianiu odpowiedniego spożycia witaminy D i ograniczaniu wpływu naszych nawyków żywieniowych na klimat.
Witamina D a ślad klimatyczny diety dzieci
Nowością w badaniu była również analiza wpływu źródeł witaminy D na emisję gazów cieplarnianych. Badacze zauważyli, że produkty mleczne, mimo wysokiego znaczenia żywieniowego, jednocześnie generują relatywnie wysoki ślad środowiskowy. Z tego względu naukowcy oceniali również efektywność klimatyczną różnych źródeł witaminy D. Najbardziej korzystnie wypadły:
• wzbogacone pasty do smarowania,
• fortyfikowane alternatywy roślinne.
Zdaniem autorów mogą one w przyszłości odgrywać coraz większą rolę w strategiach żywieniowych łączących cele zdrowotne z klimatycznymi.
Główne wnioski
- Badanie objęło 1820 dzieci w Szwecji – 1074 dzieci w wieku 18 miesięcy oraz 746 czterolatków – i analizowało spożycie oraz poziom witaminy D po zmianach w programie fortyfikacji żywności.
- Żadne z badanych dzieci nie miało niedoboru witaminy D, a prawidłowe stężenia odnotowano u 93% młodszych dzieci i 96% czterolatków.
- Najważniejszymi źródłami witaminy D okazały się wzbogacone produkty mleczne, krople witaminy D, płatki zbożowe i pasty do smarowania, przy czym ich znaczenie różniło się zależnie od wieku dzieci.
- Alternatywy roślinne i wzbogacone pasty do smarowania charakteryzowały się korzystniejszym profilem środowiskowym, co może mieć znaczenie dla przyszłych strategii żywieniowych.
Źródło:
- https://link.springer.com/article/10.1186/s12937-026-01318-6

