Spersonalizowana suplementacja witaminy D3 po zawale serca może znacząco poprawić rokowania pacjentów – wynika z najnowszych danych przedstawionych podczas sesji naukowych American Heart Association 2025. Badanie TARGET-D, przeprowadzone przez naukowców z Intermountain Health z Salt Lake City, wykazało, że monitorowanie poziomu witaminy D i dostosowanie dawek do indywidualnych potrzeb zmniejsza ryzyko kolejnego zawału aż o połowę.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak celowana suplementacja witaminą D3 wpływa na ryzyko drugiego zawału serca.
- Dlaczego wcześniejsze badania nad witaminą D nie przynosiły jednoznacznych efektów.
- Jakie dawki i poziomy D3 okazały się skuteczne w badaniu TARGET-D.
- Co planują dalej badacze z Intermountain Health po analizie wyników.
TARGET-D: precyzyjna suplementacja zamiast stałych dawek
W randomizowanym badaniu klinicznym z udziałem 630 pacjentów po zawale serca, uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy: jedną otrzymującą standardową opiekę bez podawania witaminy D3, drugą objętą „targetowaną” terapią witaminą D3. Celem leczenia było osiągnięcie poziomu powyżej 40 ng/ml, co wymagało często znacznie wyższych dawek niż zalecane 600–800 IU dziennie. Aż 85% pacjentów miało niedobór witaminy D3, a ponad połowa potrzebowała początkowej dawki 5 000 IU. Podczas badania poziom witaminy D był regularnie kontrolowany – nawet co 3 miesiące, do momentu osiągnięcia progu terapeutycznego.
Skuteczność terapii: o połowę mniej nawrotów zawału
Choć badacze nie odnotowali różnic w częstości występowania tzw. MACE (major adverse cardiac events) pomiędzy grupami, wynik dotyczący nawrotu zawału serca jest wyraźny – u pacjentów objętych celowaną suplementacją ryzyko drugiego incydentu sercowego było niższe aż o 50%. W analizowanej grupie 107 osób doświadczyło poważnego zdarzenia sercowego, jednak to właśnie podejście „monitoruj i dostosuj” okazało się skuteczniejsze w profilaktyce wtórnej.
Dlaczego wcześniejsze badania nie wykazywały efektu?
Wcześniejsze próby kliniczne nad suplementacją witaminy D nie przynosiły pozytywnych wyników – głównie dlatego, że nie kontrolowano stężenia witaminy D we krwi, ani nie dostosowywano dawek do indywidualnych potrzeb pacjentów.
– Wcześniejsze badania polegały na podawaniu pacjentom jedynie suplementów, bez regularnego sprawdzania poziomu witaminy D we krwi, aby określić, jakie efekty przynosi suplementacja – mówiła podczas prezentacji główna badaczka, dr Heidi May.
W TARGET-D zastosowano model zbliżony do farmakoterapii celowanej – z regularnym pomiarem i korektą dawek, co przełożyło się na efekty kliniczne.
Badacze zapowiadają większe badanie
Zespół z Intermountain Health planuje przeprowadzenie większego badania klinicznego, które pozwoli ocenić, czy celowana suplementacja witaminy D3 może ograniczyć nie tylko ryzyko kolejnego zawału, ale również częstość udarów, hospitalizacji z powodu niewydolności serca oraz ogólnej śmiertelności.
– Jesteśmy podekscytowani tymi wynikami, ale wiemy, że musimy przeprowadzić dalsze badania, aby je zweryfikować – podsumowała dr May.
Główne wnioski
- Celowana suplementacja witaminą D3 po zawale serca zmniejszyła ryzyko kolejnego zawału o 50%.
- 85% pacjentów w badaniu miało zbyt niski poziom D3 (<40 ng/ml), wymagający wysokich dawek – nawet 5 000 IU.
- Regularne monitorowanie poziomu D3 i indywidualne dostosowanie dawek były kluczowe dla skuteczności terapii.
- Kolejne badanie kliniczne ma potwierdzić, czy takie podejście wpływa także na inne zdarzenia sercowo-naczyniowe.
Źródło:
- https://news.intermountainhealth.org/targeted-vitamin-d3-supplementation-cuts-risk-of-heart-attack-patients-having-a-second-heart-attack-in-half-intermountain-study-shows/

