Warszawski Szpital Południowy zapłacił 725 tys. zł za przygotowanie wniosku o dofinansowanie inwestycji onkologicznych z Krajowego Planu Odbudowy – wynika z ustaleń „Gazety Wyborczej”. Jak opisuje dziennik, inne placówki za podobne usługi płaciły kilkadziesiąt tysięcy złotych. Stołeczny ratusz zapewnia, że postępowanie przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami, natomiast były prezes szpitala wskazuje, że priorytetem było skuteczne pozyskanie środków na rozwój onkologii.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Ile Szpital Południowy zapłacił za przygotowanie wniosku do KPO.
- Jak wydatki placówki wypadają na tle innych szpitali.
- Jak sprawę wyjaśniają stołeczny ratusz i były prezes szpitala.
- Jakie dofinansowanie otrzymała placówka na rozwój onkologii.
725 tys. zł za przygotowanie wniosku do KPO
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, w Krajowym Planie Odbudowy przeznaczono 5,2 mld zł na inwestycje związane z onkologią. O wsparcie mogły ubiegać się szpitale należące do Krajowej Sieci Onkologicznej, wśród nich Warszawski Szpital Południowy.
Po ogłoszeniu konkursu jesienią 2024 r. wiele placówek korzystało z usług firm przygotowujących dokumentację aplikacyjną. Według ustaleń dziennika koszt takich usług najczęściej wynosił od około 25 tys. do 35 tys. zł.
Szpital Południowy miał zapłacić za przygotowanie wniosku 725 tys. zł. Zadanie powierzono firmie Deloitte. Placówka uzyskała 49 mln zł dofinansowania na rozwój onkologii. Jak opisuje dziennik, z tych środków sfinansowano również koszt przygotowania wniosku.
Jednocześnie gazeta zwraca uwagę, że inne placówki osiągnęły lepsze wyniki w konkursie Ministerstwa Zdrowia, mimo znacznie niższych kosztów przygotowania dokumentacji. Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach oraz Szpital Czerniakowski miały zapłacić odpowiednio 27 tys. i 28 tys. zł za opracowanie swoich wniosków.
Ratusz: postępowanie przeprowadzono zgodnie z przepisami
Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, szpital nie odpowiedział na pytania dotyczące przyczyn tak wysokiego wynagrodzenia za przygotowanie dokumentacji.
Do sprawy odniósł się natomiast stołeczny ratusz. Według urzędników kontrola przeprowadzona w placówce nie wykazała nieprawidłowości związanych z postępowaniem przetargowym. Jak przekazano, procedura została przeprowadzona zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych, a wybór firmy doradczej miał zapewnić profesjonalne przygotowanie dokumentacji zgodnie z wymaganiami KPO i Ministerstwa Zdrowia.
Były prezes: liczyło się pozyskanie środków na rozwój onkologii
Były prezes Szpitala Południowego Artur Krawczyk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wskazał, że celem zarządu było stworzenie silnego ośrodka onkologicznego, a najważniejsze było skuteczne przygotowanie dokumentacji i uzyskanie finansowania.
Jak zaznaczył, postępowania zakupowe prowadził dział zamówień publicznych, który realizował je samodzielnie. Dodał również, że nie ingerował w prowadzone przetargi, ponieważ placówka realizowała jednocześnie wiele przedsięwzięć związanych z jej rozwojem.
Źródło:
- https://wyborcza.pl/7,75398,32878806,tajemniczy-przetarg-i-tajny-protokol-kolejna-afera-w-szpitalu.html
Główne wnioski
- Szpital Południowy zapłacił 725 tys. zł za przygotowanie wniosku o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy na inwestycje onkologiczne.
- Według ustaleń „Gazety Wyborczej” inne szpitale za podobne usługi płaciły zwykle od około 25 tys. do 35 tys. zł, a m.in. Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach i Szpital Czerniakowski odpowiednio 27 tys. i 28 tys. zł.
- Stołeczny ratusz poinformował, że kontrola nie wykazała nieprawidłowości, a postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych.
- Szpital Południowy otrzymał 49 mln zł dofinansowania na rozwój onkologii, a koszt przygotowania wniosku został pokryty z uzyskanych środków.

