5 sierpnia 2025 roku Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy o reformie szpitalnictwa. Za przyjęciem głosowało 231 posłów, 203 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Decydujące okazało się poparcie Lewicy, która – mimo wcześniejszych zastrzeżeń – poparła projekt w imię „wyższej konieczności”. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie kluczowe zmiany zakłada ustawa o reformie szpitali przyjęta przez Sejm.
- Jak przyjęcie reformy skomentowała była ministra zdrowia Izabela Leszczyna na platformie X.
- Jakie były wyniki głosowania i dlaczego Lewica ostatecznie poparła projekt.
- Jakie kolejne kroki legislacyjne czekają ustawę o reformie szpitalnictwa.
Kluczowe zmiany w systemie szpitalnym
Ustawa wprowadza szereg istotnych rozwiązań, które mają – według Ministerstwa Zdrowia – poprawić efektywność systemu i lepiej dostosować go do wyzwań demograficznych oraz finansowych. Najważniejsze zmiany to:
- możliwość łączenia szpitali prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego,
- możliwość zmiany profilu działania szpitali – np. w kierunku opieki długoterminowej lub jednodniowej,
- obowiązek opracowywania programów naprawczych dla jednostek z ujemnym wynikiem finansowym,
- ocena efektywności placówek przez AOTMiT przed wdrażaniem działań restrukturyzacyjnych.
Zdaniem rządu to warunek niezbędny do uruchomienia 2 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Reforma ma również umożliwić sprawniejsze zarządzanie zasobami w obliczu rosnących kosztów ochrony zdrowia.
Była ministra zdrowia komentuje głosowanie
Na platformie X głos w sprawie przyjętej przez Sejm ustawy o reformie szpitalnictwa zabrała była ministra zdrowia Izabela Leszczyna. W swoim wpisie podkreśliła, że choć liczyła na głębsze zmiany, obecny kształt ustawy był „jedynym możliwym kompromisem”.
– To pierwszy krok w reformowaniu systemu ochrony zdrowia i nie chodzi w nim tylko o to, żeby szpitale powiatowe były „uszyte na miarę” potrzeb zdrowotnych mieszkańców – napisała Leszczyna.
Zaznaczyła również, że ustawa, wraz z przygotowanymi rozporządzeniami i mechanizmem finansowym opracowywanym w Ministerstwie Finansów, ma zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów i poprawić efektywność zarządzania zasobami w ochronie zdrowia.
Sejm przyjął projekt ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Oczywiście chciałam, żeby zmiany były głębsze, bo wtedy szybciej naprawilibyśmy system, ale ten kształt ustawy okazał się jedynym możliwym…
— Iza Leszczyna✌️🇵🇱 (@Leszczyna) August 5, 2025
Głos Lewicy: zwrot pod presją sytuacji
Jeszcze dzień przed głosowaniem nie było jasne, jak zachowa się Lewica. Jej wcześniejsze decyzje sugerowały możliwe wstrzymanie się od głosu. Ostatecznie jednak posłowie tego klubu poparli ustawę. Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyjaśniał 4 sierpnia w mediach, że wcześniejsze nieporozumienia wynikały z braku komunikacji między klubem a koalicją. Przypomniał również, że projekt został zaakceptowany przez ministrów Lewicy zasiadających w rządzie.
Krytyka środowisk medycznych i eksperckich
Pomimo politycznego konsensusu, reforma spotkała się z krytyką ze strony środowisk lekarskich i pielęgniarskich. Samorządy zawodowe zwracają uwagę na brak kompleksowej strategii oraz ryzyko ograniczenia dostępności świadczeń, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach.
Eksperci podnoszą, że działania rządu mają charakter punktowy, a nie systemowy. Wątpliwości budzi także brak szczegółowych analiz skutków reformy – zarówno dla pacjentów, jak i dla funkcjonowania placówek.
Główne wnioski
- Sejm przyjął ustawę o reformie szpitalnictwa stosunkiem głosów 231 do 203 – 2 posłów wstrzymało się od głosu.
- Ustawa zakłada m.in. możliwość łączenia szpitali, zmianę profilu działalności oraz programy naprawcze dla jednostek z deficytem.
- Była ministra zdrowia Izabela Leszczyna skomentowała przyjęcie reformy, nazywając ją kompromisem i „pierwszym krokiem” w reformowaniu systemu ochrony zdrowia.
- Lewica ostatecznie poparła projekt, mimo wcześniejszych wątpliwości, tłumacząc to „wyższą koniecznością”.
- Ustawa została skierowana do Senatu, który zajmie się nią na kolejnych etapach legislacyjnych.
Źródło:
- Sejm


