Pacjent przychodzi do lekarza nie tylko po terapię, ale również po nadzieję – mówi prof. Leszek Czupryniak, internista i diabetolog, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Lekarz zwraca uwagę na znaczenie rozmowy, edukacji i empatii, szczególnie w leczeniu chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca i otyłość. Prof. Czupryniak jest ambasadorem 3. edycji ogólnopolskiej kampanii i konkursu „Leczmy z troską!”, w którym organizacje pozarządowe mogą zgłaszać projekty wspierające pacjentów do 15 września 2026 r.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego prof. Leszek Czupryniak uważa rozmowę, czas i empatię za istotne elementy leczenia.
- Jaką rolę w terapii cukrzycy odgrywają edukacja i codzienne decyzje podejmowane przez pacjenta.
- Jak prof. Czupryniak ocenia znaczenie terapii inkretynowych w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości.
- Kto i do kiedy może zgłosić projekt do 3. edycji konkursu „Leczmy z troską!”.
Prof. Czupryniak: pacjent przychodzi po leczenie i po nadzieję
Nowoczesne terapie pozwalają coraz skuteczniej kontrolować choroby przewlekłe i wydłużać życie, ale – jak przekonuje prof. Leszek Czupryniak – sama farmakoterapia nie wyczerpuje potrzeb chorego.
– Pacjent przychodzi do doktora po dwie rzeczy: po leczenie i po nadzieję. Pragnie zostać wysłuchany i zrozumiany – mówi prof. Czupryniak. Jego zdaniem znaczenie ma również sposób, w jaki lekarz rozmawia z chorym i reaguje na jego obawy. – Jeśli uda mi się pacjenta trochę „odmarudzić”, wyjść do niego z uśmiechem i sprawić, by opuścił gabinet w lepszym nastroju, to wykonaliśmy ogromną pracę – zaznacza diabetolog.
Ta część opieki wymaga jednak czasu, którego przy dużym obciążeniu lekarzy często brakuje. Jest on szczególnie potrzebny wtedy, gdy pacjent musi zrozumieć zależność między codziennym stosowaniem terapii a odległymi korzyściami zdrowotnymi.
– Pacjent musi być głęboko przekonany, że zażywając leki, uniknie w przyszłości zawału serca lub udaru mózgu. Aby sprawnie wyjaśnić ten związek przyczynowo-skutkowy, potrzeba obrazowych porównań, cierpliwości i przede wszystkim czasu. Tego nie da się zrobić w dwie minuty – mówi prof. Czupryniak.
W cukrzycy wiele decyzji terapeutycznych podejmuje sam pacjent
Znaczenie edukacji i dobrej relacji z personelem medycznym jest szczególnie widoczne w diabetologii. Leczenie cukrzycy jest prowadzone przez lata, a znaczna część decyzji mających wpływ na jego efekty zapada poza gabinetem lekarskim.
– W cukrzycy pacjent jest w największym stopniu swoim własnym lekarzem. To on codziennie podejmuje decyzje o wymiarze terapeutycznym: co zje, ile przyjmie insuliny, czy podejmie aktywność fizyczną. Jeśli nie zrozumie mechanizmów swojej choroby i nie dostanie od nas odpowiedniego wsparcia, leczenie po prostu nie zadziała – wyjaśnia prof. Czupryniak.
Lekarz zwraca uwagę, że cele terapii chorób przewlekłych są rozłożone na wiele lat. W przypadku cukrzycy chodzi nie tylko o bieżące wyniki, ale również o utrzymanie pacjenta w możliwie dobrej kondycji za 5, 10 czy 20 lat.
Nowoczesne leki nie zastępują zaangażowania chorego
Prof. Czupryniak wskazuje również na zmianę, jaką w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości przyniosły terapie inkretynowe, m.in. analogi GLP-1 i GIP. Poza wpływem na parametry metaboliczne i masę ciała efekty leczenia mogą przekładać się na funkcjonowanie pacjentów w innych obszarach życia.
– Te leki dokonały prawdziwego przełomu. One nie tylko redukują wagę czy wyrównują parametry metaboliczne, ale przywracają ludziom wiarę w siebie i energię do życia – ocenia diabetolog.
Jednocześnie zaznacza, że nawet skuteczna farmakoterapia nie eliminuje potrzeby pracy z pacjentem. Leczeniu powinny towarzyszyć zaangażowanie chorego, zmiany stylu życia oraz stałe wsparcie zespołu medycznego.
„Leczmy z troską!” wspiera projekty dla pacjentów
Prof. Leszek Czupryniak jest ambasadorem 3. edycji kampanii i konkursu „Leczmy z troską!”, organizowanych przez Teva Pharmaceuticals pod patronatem Rzecznika Praw Pacjenta, Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej oraz BCC.
– To akcja, która z powodzeniem mogłaby się nazywać >>Chorujmy lżej<<” – mówi prof. Czupryniak.
Jak wyjaśnia, konkurs obejmuje projekty organizacji działających przy szpitalach i przychodniach, które m.in. edukują pacjentów, pomagają w rehabilitacji, organizują zajęcia podczas hospitalizacji czy kupują potrzebny sprzęt.
Istotnym kryterium jest ciągłość takiej pomocy. Do konkursu mogą być zgłaszane projekty prowadzone od co najmniej 1 stycznia 2025 r., trwające minimum 6 miesięcy i będące w zaawansowanej fazie realizacji lub już zakończone.
Zgłoszenia do 15 września 2026 r.
W 3. edycji „Leczmy z troską!” przewidziano dwie kategorie. Kategoria ogólna obejmuje projekty wspierające chorych podczas leczenia, hospitalizacji i rehabilitacji, a także działania edukacyjne i profilaktyczne. Druga, specjalna kategoria została poświęcona zdrowiu psychicznemu i neurologii.
O wsparcie mogą ubiegać się organizacje pozarządowe – fundacje i stowarzyszenia. Nabór zgłoszeń trwa do 15 września 2026 r.
– Jeśli mamy w zasięgu skuteczny i bezpieczny lek, to warto go zastosować. Tym lekiem może być zastrzyk czy tabletka, ale też – a może przede wszystkim – pomocna dłoń, czas, uważność, empatia i uśmiech – podsumowuje prof. Leszek Czupryniak.
Główne wnioski
- Prof. Leszek Czupryniak wskazuje, że pacjent przychodzi do lekarza po leczenie i po nadzieję, dlatego znaczenie mają również rozmowa, empatia i czas.
- W cukrzycy wiele decyzji terapeutycznych pacjent podejmuje samodzielnie każdego dnia, dlatego edukacja i zrozumienie mechanizmów choroby mają duże znaczenie dla efektów leczenia.
- Zdaniem diabetologa terapie inkretynowe, m.in. analogi GLP-1 i GIP, przyniosły istotną zmianę w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, ale nie zastępują zaangażowania pacjenta i wsparcia zespołu medycznego.
- Do 3. edycji konkursu „Leczmy z troską!” można zgłaszać projekty trwające minimum 6 miesięcy, a nabór wniosków kończy się 15 września 2026 r..
Źródło:
- https://pap-mediaroom.pl/zdrowie-i-styl-zycia/prof-leszek-czupryniak-sztuka-medycyny-takze-usmiech-i-czas-leczenie-bez



