W siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej odbyła się debata poświęcona jednemu z najpoważniejszych i zarazem najbardziej bagatelizowanych problemów zdrowotnych w Polsce – nadmiernemu spożyciu alkoholu. Wydarzenie zgromadziło lekarzy, ekspertów ds. zdrowia publicznego oraz ekonomistów, którzy wspólnie apelowali o pilne wdrożenie skutecznych regulacji ograniczających dostępność alkoholu. Postulaty środowiska medycznego, m.in. zakaz nocnej sprzedaży alkoholu i wzmocnienie systemu leczenia uzależnień, zostały jednoznacznie przedstawione jako konieczność wynikająca z realnych kosztów zdrowotnych, społecznych i systemowych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie działania w zakresie ograniczenia dostępności alkoholu postuluje środowisko lekarskie.
- Dlaczego zakaz nocnej sprzedaży alkoholu może ograniczyć szkody zdrowotne i społeczne.
- Jakie są rzeczywiste koszty nadużywania alkoholu w Polsce – finansowe i systemowe.
- Jakie wyzwania stoją przed systemem leczenia uzależnień i dlaczego potrzebuje wsparcia.
Alkohol w Polsce – skala zjawiska i dramatyczne konsekwencje
Jak wynika z danych przywołanych podczas debaty, Polska znajduje się w czołówce państw europejskich pod względem konsumpcji alkoholu – przeciętnie 11,9 litra czystego alkoholu rocznie na osobę. Co istotne, ponad połowę tego spożycia stanowi piwo.
Eksperci alarmują, że dostępność alkoholu przez całą dobę, jego niska cena i agresywny marketing prowadzą do wzrostu liczby pacjentów z powikłaniami somatycznymi i psychiatrycznymi. Zjawisko to widać na co dzień na szpitalnych oddziałach – od internistycznych i toksykologicznych po psychiatrię i izby przyjęć.
Ograniczenie dostępności alkoholu w godzinach nocnych to nie restrykcja wobec dorosłych, ale element ochrony zdrowia publicznego – mówił podczas debaty prof. Leszek Czupryniak z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Widzimy na oddziałach ludzi w wieku 40–50 lat, wyniszczonych chorobami alkoholowymi. Państwo musi działać, nie tylko mówić.
Apel lekarzy: ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu
Wszyscy uczestnicy debaty byli zgodni – kluczowym działaniem powinno być wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu nocnej sprzedaży alkoholu. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w wielu krajach jako skuteczny instrument profilaktyki zdrowotnej.
Tego rodzaju regulacje mają służyć nie tylko ograniczeniu dostępu osobom już uzależnionym, ale też zatrzymaniu niebezpiecznych wzorców picia – podkreśliła dr Maria Libura z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Dr Magdalena Flaga-Łuczkiewicz, specjalistka psychiatrii z OIL w Warszawie, dodała:
Jednym z objawów uzależnienia jest fakt, iż osoba nie panuje nad spożyciem – np. planuje sobie: dziś wypiję dwa piwa, po czym pije ich tyle, ile zdoła, aż padnie. W takiej sytuacji odcięcie dostępu w nocy zatrzyma to, będzie mniej takich przypadków, będziemy redukować szkody.
System leczenia uzależnień – potrzeba realnego wsparcia
Obok regulacji sprzedaży alkoholu, środowisko lekarskie apeluje o wzmocnienie systemu leczenia uzależnień, który obecnie zmaga się z przeciążeniem kadrowym i brakiem odpowiedniego finansowania.
Izby przyjęć szpitali psychiatrycznych pękają w szwach od agresywnych pacjentów pod wpływem alkoholu i substancji pobudzających, a także osób starszych z majaczeniem wynikającym ze złego stanu somatycznego – alarmował dr Marcin Karolewski, kierownik Oddziału Wewnętrznego Psychosomatycznego Wojewódzkiego Szpitala „Dziekanka” w Gnieźnie i wiceprezes ORL Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.
Problem ten pogłębiają również braki w dostępności terapii i wsparcia psychologicznego. Eksperci zwrócili uwagę, że uzależnienia są często diagnozowane zbyt późno – już w fazie poważnych komplikacji zdrowotnych.
Społeczne koszty uzależnień – wyzwanie dla państwa
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, dr Łukasz Jankowski, podkreślił podczas debaty, że problem nadmiernego spożycia alkoholu nie jest kwestią ideologiczną, lecz fundamentalnym zagadnieniem zdrowia publicznego.
Z perspektywy lekarzy widzimy dziś skutki braku odwagi w podejmowaniu decyzji o ograniczeniu dostępności alkoholu. To nie jest kwestia ideologii, tylko zdrowia i bezpieczeństwa obywateli. Alkohol trafia na izby przyjęć, na SOR-y, do oddziałów psychiatrycznych, na pogotowie. Każdy z tych przypadków to realny koszt dla systemu i tragedia dla rodziny – mówił.
Naczelna Izba Lekarska przywołała szacunki, według których całkowite koszty społeczne i zdrowotne związane z nadużywaniem alkoholu w Polsce przekroczyły w 2024 roku 180 miliardów złotych. Dla porównania – wpływy z akcyzy alkoholowej są wielokrotnie niższe.
Nie możemy dalej udawać, że to tylko ‘sprawa stylu życia’. To kwestia zdrowia publicznego, którą trzeba rozwiązać ustawowo – dodał prezes Jankowski.
Główne wnioski
- Polska należy do czołówki krajów UE pod względem spożycia alkoholu – średnio 11,9 litra czystego alkoholu na osobę rocznie, z czego ponad połowę stanowi piwo.
- Środowisko medyczne jednoznacznie popiera wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu nocnej sprzedaży alkoholu jako środka ochrony zdrowia publicznego.
- Izby przyjęć i oddziały psychiatryczne są przeciążone przez pacjentów z powikłaniami wynikającymi z uzależnień – sytuacja ta wymaga pilnych działań legislacyjnych i systemowych.
- Koszty społeczne i zdrowotne nadużywania alkoholu przekroczyły w Polsce 180 miliardów złotych rocznie – wielokrotnie więcej niż wpływy z akcyzy alkoholowej.
Źródło:
- NIL


