Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła realizację podstawowych zadań przez skontrolowane szpitale kliniczne – wszystkie zapewniały ciągłość leczenia pacjentów oraz prowadziły działalność dydaktyczną i naukową. Jednocześnie kontrola wykazała szereg istotnych problemów organizacyjnych, finansowych i infrastrukturalnych. Szczególnie niepokojące są ustalenia dotyczące organizacji czasu pracy personelu medycznego – w dziewięciu z dziesięciu placówek dochodziło do naruszania przepisów dotyczących odpoczynku, a jeden z lekarzy pracował nieprzerwanie ponad 70 godzin.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie nieprawidłowości Najwyższa Izba Kontroli wykryła podczas kontroli 10 szpitali klinicznych,
- Dlaczego organizacja czasu pracy lekarzy została uznana za jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa pacjentów,
- Które szpitale najlepiej radziły sobie pod względem finansowym, a które zmagały się z poważnym zadłużeniem,
- Jakie zmiany systemowe rekomenduje NIK Ministerstwu Zdrowia.
Kontrola objęła największe szpitale kliniczne w Polsce
Kontrola Najwyższej Izby Kontroli objęła funkcjonowanie dziesięciu szpitali klinicznych prowadzących działalność leczniczą, dydaktyczną i naukowo-badawczą. Wśród nich znalazły się największe placówki akademickie w kraju, dysponujące łącznie 8965 łóżkami szpitalnymi. Największy z kontrolowanych szpitali – Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – posiadał 2027 łóżek, natomiast najmniejszy szpital w Łodzi dysponował 303 łóżkami.
NIK odnotowała, że w latach 2022–2024 we wszystkich analizowanych placówkach wzrosła liczba hospitalizacji i leczonych pacjentów. Jednocześnie skróceniu uległ średni czas pobytu chorych, co – zdaniem kontrolerów – świadczy o dostosowywaniu organizacji pracy do współczesnych modeli zarządzania opieką zdrowotną oraz rozwoju leczenia jednego dnia.
Duże różnice w kondycji finansowej szpitali
Choć wszystkie skontrolowane szpitale zachowały zdolność do realizacji świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ich sytuacja ekonomiczna znacząco się różniła. Najlepsze wyniki osiągały placówki m.in. w Gdańsku i Zabrzu, które utrzymywały dodatnie wyniki finansowe, stabilną płynność oraz nie generowały zadłużenia. Z kolei szpitale w Lublinie, Bydgoszczy i Łodzi funkcjonowały przy bardzo niskiej rentowności. Rosnące koszty wynagrodzeń, energii, materiałów i usług obcych powodowały, że ich wyniki finansowe oscylowały wokół zera. W tych jednostkach NIK zaleciła przeprowadzenie szczegółowych analiz efektywności wykorzystania łóżek i zasobów kadrowych.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczyła szpitala w Warszawie. Według ustaleń NIK na koniec 2024 roku zobowiązania placówki wynosiły 1,48 mld zł, co odpowiadało 68,6% rocznych przychodów ze sprzedaży. Sam koszt obsługi zadłużenia w 2024 roku osiągnął 107,1 mln zł, podczas gdy zysk na sprzedaży usług wyniósł jedynie 3,8 mln zł, a strata netto sięgnęła 17,9 mln zł. Kontrolerzy wskazali, że problemy finansowe mają źródło jeszcze w okresie poprzedzającym konsolidację szpitala w 2019 roku. Niepokojącym zjawiskiem był również wzrost zobowiązań niemal wszystkich kontrolowanych szpitali. Łączna wartość zobowiązań i rezerw wzrosła z 4,75 mld zł na koniec 2022 roku do 5,77 mld zł dwa lata później.
Problemy z infrastrukturą i aparaturą medyczną
Kontrola wykazała, że siedem z dziesięciu szpitali spełniało wymagania dotyczące infrastruktury i wyposażenia określone w obowiązujących przepisach. Poważniejsze zastrzeżenia dotyczyły jednak placówek w Warszawie i Rzeszowie. W Rzeszowie od 2018 roku blok operacyjny funkcjonował wyłącznie na podstawie warunkowej zgody sanepidu z powodu wad technicznych. Natomiast w Warszawie kontrolerzy stwierdzili uszkodzenia ścian, podłóg oraz instalacji elektrycznej, a na jednym z oddziałów podłogi nie spełniały wymagań umożliwiających właściwą dezynfekcję.
NIK zwróciła również uwagę na nieprawidłowości związane z eksploatacją sprzętu medycznego. W szpitalach w Białymstoku, Warszawie i Rzeszowie stwierdzono zaniedbania dotyczące obowiązkowych przeglądów aparatury, co mogło wpływać na bezpieczeństwo pacjentów.
Nieprawidłowości przy zakupach sprzętu
Kontrolerzy wykryli naruszenia przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych w szpitalach w Szczecinie i Lublinie. Dotyczyły one m.in. przygotowywania specyfikacji wskazujących konkretnego producenta, ustalania wartości zamówienia na podstawie ofert przyszłych wykonawców, skracania terminów składania ofert czy niewystarczających konsultacji rynkowych.
Dodatkowo w siedmiu placówkach stwierdzono uchybienia proceduralne związane z dokumentacją postępowań zakupowych. NIK wskazała także na nieefektywne wykorzystanie zakupionej aparatury w Krakowie, Zabrzu i Rzeszowie. Część urządzeń była wykorzystywana w ograniczonym zakresie z powodu awarii, opóźnień we wdrożeniu lub przestarzałej technologii.
Zarządzanie majątkiem wymaga większej przejrzystości
W sześciu szpitalach NIK stwierdziła nieprawidłowości dotyczące gospodarowania majątkiem. Najpoważniejsze uchybienia odnotowano w Warszawie, gdzie błędy przy naliczaniu czynszów, brak ich waloryzacji oraz nieegzekwowanie należności doprowadziły do uszczuplenia środków o ponad 2,28 mln zł. W innych placówkach problemy dotyczyły przede wszystkim niepełnej dokumentacji, braku wymaganych analiz oraz niewystarczającego uzasadniania podejmowanych decyzji.
Lekarze pracowali nawet ponad 70 godzin bez przerwy
Najbardziej alarmujące ustalenia kontroli dotyczą organizacji czasu pracy personelu medycznego. Nieprawidłowości w zakresie przestrzegania norm odpoczynku stwierdzono w dziewięciu z dziesięciu szpitali. Łącznie wykazano przypadki świadczenia pracy przez 75 lekarzy i pielęgniarek przez okres przekraczający 24 godziny bez przerwy. Rekordowy przypadek dotyczył lekarza, który pracował nieprzerwanie przez 70 godzin i 10 minut.
NIK wskazuje, że przyczynami były przede wszystkim niedobory kadrowe, nagłe absencje pracowników, wieloetatowość oraz zatrudnianie lekarzy na podstawie umów cywilnoprawnych, które nie podlegają przepisom Kodeksu pracy dotyczącym czasu pracy. Dodatkowo część nieprawidłowości wynikała z błędów administracyjnych przy planowaniu grafików. Zdaniem kontrolerów brak skutecznego monitorowania całkowitego czasu pracy personelu stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów i jakości udzielanych świadczeń.
Problemy przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych
Kontrola wykazała również nieprawidłowości przy powierzaniu świadczeń zdrowotnych podmiotom zewnętrznym i personelowi zatrudnionemu na kontraktach.
W pięciu szpitalach procedury były prowadzone prawidłowo, natomiast w pozostałych wykryto m.in. brak rzetelnie przeprowadzonych konkursów ofert, niekompletną dokumentację oraz niewłaściwe dokumentowanie realizacji umów. W Krakowie i Rzeszowie kontrolerzy wskazali również sytuacje mogące świadczyć o konflikcie interesów pomiędzy zamawiającym a wykonawcą świadczeń.
Systemy jakości działają, ale nie wszędzie skutecznie
Wszystkie kontrolowane szpitale wdrożyły systemy zarządzania jakością wymagane ustawą o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Jednak według NIK w Warszawie i Rzeszowie rozwiązania te miały w dużej mierze charakter formalny. Procedury istniały w dokumentacji, lecz nie były konsekwentnie stosowane w codziennym funkcjonowaniu placówek.
Działalność dydaktyczna i badawcza została oceniona pozytywnie
Znacznie lepiej wypadła ocena działalności edukacyjnej i naukowej. NIK potwierdziła, że wszystkie kontrolowane szpitale prawidłowo realizowały zadania związane z kształceniem studentów, lekarzy odbywających specjalizacje oraz innych przedstawicieli zawodów medycznych. Uczestniczyły również w badaniach klinicznych i projektach naukowych finansowanych ze środków krajowych oraz europejskich. Odnotowane uchybienia miały głównie charakter formalny i nie wpływały na realizację badań ani procesu dydaktycznego.
NIK apeluje o zmiany systemowe
W podsumowaniu kontroli Najwyższa Izba Kontroli skierowała do Ministra Zdrowia szereg rekomendacji. Najważniejsza z nich dotyczy stworzenia jednolitego, centralnego systemu ewidencji czasu pracy personelu medycznego obejmującego wszystkie formy zatrudnienia.
NIK postuluje również zmianę przepisów ustawy o działalności leczniczej poprzez określenie maksymalnego dopuszczalnego nieprzerwanego czasu pracy lekarzy i innych pracowników medycznych, niezależnie od rodzaju zawartej umowy. Zdaniem Izby tylko takie rozwiązania pozwolą skutecznie ograniczyć ryzyko przemęczenia personelu i poprawić bezpieczeństwo pacjentów.
Główne wnioski
- NIK potwierdziła, że wszystkie kontrolowane szpitale kliniczne zapewniały ciągłość leczenia oraz realizowały zadania dydaktyczne i naukowe, jednak wykryto liczne nieprawidłowości organizacyjne i finansowe.
- Największym zagrożeniem okazała się organizacja czasu pracy personelu medycznego – w dziewięciu szpitalach naruszano przepisy dotyczące odpoczynku, a rekordowy nieprzerwany czas pracy wyniósł 70 godzin i 10 minut.
- Kontrola wykazała problemy z zarządzaniem infrastrukturą, aparaturą medyczną, zamówieniami publicznymi oraz gospodarowaniem majątkiem, a także znaczące różnice w kondycji finansowej placówek.
- NIK rekomenduje wprowadzenie centralnego systemu ewidencji czasu pracy personelu medycznego oraz ustawowe określenie maksymalnego nieprzerwanego czasu pracy lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia.
Źródło:

