Dyskusja wokół działalności zawodowej 28-letniego lekarza i warszawskiego radnego nie ustaje. Po publikacjach dotyczących osiągniętego przez niego dochodu w wysokości blisko 1,6 mln zł w 2025 r. pojawiły się nowe informacje dotyczące wykonywania dyżurów w Warszawskim Szpitalu Południowym. Do sprawy odniosła się już Naczelna Izba Lekarska, a kolejne materiały zapowiada dziennikarz Patryk Słowik.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie działania podjęła Naczelna Izba Lekarska w sprawie warszawskiego lekarza.
- Jakie nowe informacje dotyczące dyżurów ujawnił dziennikarz Patryk Słowik.
- Jakie dane o czasie pracy lekarza przedstawił Warszawski Szpital Południowy.
- Jak szpital wyjaśnia wysokość wynagrodzenia i organizację pracy SOR.
NIL złożyła zawiadomienie o podejrzeniu opuszczenia dyżuru
Jak poinformował 15 czerwca portal Money.pl, Naczelna Izba Lekarska podjęła działania związane ze sprawą.
– Dziś złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu opuszczenia dyżuru przez lekarza – przekazał Money.pl Jakub Kosikowski, rzecznik NIL.
Rzecznik samorządu lekarskiego odniósł się również do pojawiających się pytań o ewentualne dalsze postępowania dotyczące możliwej niegospodarności Szpitala Południowego w Warszawie.
– To już kwestia decyzji dyrekcji szpitala – wyjaśnił Kosikowski.
Nowe ustalenia dotyczące grafików dyżurowych
15 czerwca nowe informacje opublikował na platformie X dziennikarz Patryk Słowik, który wcześniej zwrócił uwagę na oświadczenie majątkowe lekarza.
Jak napisał, z dokumentacji dotyczącej pracy lekarza ma wynikać, że w dniach wskazanych w grafikach dyżurowych lekarz uczestniczył m.in. w wystąpieniach telewizyjnych, sesji rady dzielnicy oraz spotkaniach politycznych.
Według opublikowanego wpisu dokumentacja ma również wskazywać, że lekarz wielokrotnie wykonywał pracę przez bardzo długie okresy, obejmujące nawet trzy doby z rzędu bez przerwy.
Patryk Słowik poinformował także, że planuje publikację kolejnych materiałów dotyczących tej sprawy.
Jeśli myślicie, że to koniec historii młodego zdolnego lekarza i Warszawskiego Szpitala Południowego, to daję znać, że nie. Jeszcze jest kilka ciekawych wątków do wyjaśnienia.
— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) June 15, 2026
Dajcie kilka dni 🙃
Szpital: lekarz przepracował prawie 4 tys. godzin
Do pojawiających się pytań odniosły się władze Warszawskiego Szpitala Południowego.
W opublikowanym oświadczeniu wskazano, że lekarz realizuje zadania w trzech obszarach:
- udziela świadczeń zdrowotnych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i koordynuje pracę SOR,
- odbywa szkolenie specjalizacyjne z anestezjologii i intensywnej terapii,
- udziela świadczeń w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej.
Według danych przedstawionych przez szpital lekarz wypracował w 2025 r. łącznie 3976 godzin, co daje średnio około 331 godzin miesięcznie. Placówka podkreśliła również, że współpraca odbywała się na podstawie umów cywilnoprawnych, a nie umowy o pracę.
Szpital tłumaczy wysokość wynagrodzenia
W oświadczeniu zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego zaznaczył, że stawka godzinowa lekarza została ustalona w ramach jawnego konkursu.
Jak wskazano, lekarz był jedynym kandydatem, który zgłosił się do konkursu dotyczącego udzielania świadczeń zdrowotnych oraz koordynowania pracy SOR.
– Stawka zaproponowana w konkursie była stawką rynkową i niczym nie odbiega od stawek stosowanych w innych SORach w warszawskich szpitalach – czytamy w oświadczeniu placówki.
Jednocześnie szpital zapewnił, że zatrudnianie personelu medycznego odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz wymaganiami Narodowego Funduszu Zdrowia.
Sprawa zaczęła się od oświadczenia majątkowego
Przypomnijmy, że zainteresowanie opinii publicznej wzbudziło oświadczenie majątkowe 28-letniego lekarza, bez specjalizacji, który jednocześnie pełni funkcję radnego warszawskiej dzielnicy Ursus.
Z dokumentu wynika, że w 2025 r. osiągnął 1 595 932,20 zł przychodu i dochodu z działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług medycznych. W przeliczeniu na cały rok oznacza to średnio niemal 133 tys. zł miesięcznie.
Według publicznie dostępnych informacji lekarz jest związany nie tylko z Warszawskim Szpitalem Południowym, ale także z Mazowieckim Szpitalem Bródnowskim, Samodzielnym Zespołem Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa-Ochota oraz Szpitalem św. Anny.
Wcześniej zwracano również uwagę, że prawo wykonywania zawodu lekarza uzyskał w 2024 r., co oznacza, że wskazany dochód został osiągnięty w relatywnie krótkim czasie od rozpoczęcia samodzielnej pracy zawodowej.
Główne wnioski
- Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące podejrzenia opuszczenia dyżuru przez lekarza.
- Warszawski Szpital Południowy podał, że lekarz przepracował w 2025 r. łącznie 3976 godzin, czyli średnio około 331 godzin miesięcznie.
- Z informacji opublikowanych przez Patryka Słowika wynika, że dokumentacja ma wskazywać na aktywności publiczne lekarza w czasie przewidzianym na dyżury.
- Szpital wyjaśnia, że stawka została ustalona w ramach jawnego konkursu, a lekarz był jedyną osobą, która do niego przystąpiła.
Źródło:
- https://www.money.pl/gospodarka/czarne-chmury-nad-lekarzem-radnym-zawiadomili-prokurature-7297059063293952a.html
- Patryk Słowik / X
- https://www.szpitalpoludniowy.pl/

