Sprawa Warszawskiego Szpitala Południowego nadal wywołuje kolejne reakcje polityczne i instytucjonalne. Po głośnych wypowiedziach dr. Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora chirurgii i sygnalisty, głos zabrali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Donald Tusk. Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała informacje dotyczące przesłuchania lekarza, które odbyło się 24 czerwca.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaką propozycję dotyczącą Szpitala Południowego przedstawił Jarosław Kaczyński.
- Jak premier Donald Tusk ocenił pomysł powołania specjalnej komisji.
- Jakie kwestie dotyczące organizacji pracy lekarzy poruszył szef rządu.
- Jak przebiegało przesłuchanie dr. Emila Jędrzejewskiego w prokuraturze.
Kaczyński proponuje powołanie komisji
Jarosław Kaczyński odniósł się do pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji dotyczących funkcjonowania Warszawskiego Szpitala Południowego. W swoim wpisie wskazywał na pojawiające się zarzuty dotyczące m.in. nieprawidłowości organizacyjnych, dokumentacji medycznej oraz bezpieczeństwa pacjentów.
– Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów… Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia! – napisał ostro Kaczyński.
Prezes PiS zaproponował utworzenie niezależnej Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby przeprowadzić szczegółową analizę sytuacji w warszawskich szpitalach.
– Czas na niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach – napisał lider PiS na X.
Według jego koncepcji w skład takiego gremium mieliby wejść przedstawiciele środowisk prawniczych, medycznych, eksperckich oraz organizacji społecznych.
– To nie tylko kwestia poznania prawdy, ale także bezpieczeństwa pacjentów w przyszłości – dodał na końcu.
Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów… Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) June 24, 2026
Myślicie, że prokuratura…
Premier: wyjaśnieniem sprawy powinna zająć się prokuratura
Do propozycji odniósł się premier Donald Tusk podczas środowego spotkania z mediami. Szef rządu ocenił, że wyjaśnianie zarzutów powinno należeć przede wszystkim do organów ścigania, a nie do tworzonych przez polityków komisji.
Premier zaznaczył, że sprawa dotyczy bezpieczeństwa pacjentów, funkcjonowania szpitali oraz zaufania do zawodu lekarza. Jednocześnie zwrócił uwagę, że część zarzutów przedstawianych publicznie wymaga weryfikacji przez odpowiednie instytucje.
Donald Tusk stwierdził również, że jeśli informacje przekazywane przez byłego ordynatora znalazłyby potwierdzenie w materiale dowodowym, mogłoby to oznaczać konieczność prowadzenia postępowań dotyczących poważnych naruszeń prawa.
– Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni – mówił Tusk.
Krytyczne uwagi pod adresem samorządu lekarskiego
Podczas rozmowy z dziennikarzami premier odniósł się także do postulatów zgłaszanych przez samorząd lekarski po ujawnieniu informacji dotyczących Szpitala Południowego.
Szef rządu mówił o potrzebie dalszych rozmów dotyczących organizacji pracy lekarzy, maksymalnego czasu pracy oraz większej przejrzystości danych o wynagrodzeniach w systemie ochrony zdrowia. Jednocześnie ocenił, że dotychczasowe dyskusje pomiędzy rządem a częścią środowiska lekarskiego nie zawsze prowadziły do porozumienia w kwestii zmian systemowych.
– Rozmowa o tym, ile powinni zarabiać lekarze, w ilu miejscach powinni pracować, ile może trwać najdłuższy dyżur, to nie będzie przyjemna rozmowa. Ale mam nadzieję, że spotka się ze zrozumieniem i akceptacją ze strony środowiska lekarskiego – podkreślał premier.
💬 Premier @donaldtusk w #Lębork:
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 24, 2026
Rozmowa o tym, ile powinni zarabiać lekarze, w ilu miejscach powinni pracować, ile może trwać najdłuższy dyżur, to nie będzie przyjemna rozmowa. Ale mam nadzieję, że spotka się ze zrozumieniem i akceptacją ze strony środowiska lekarskiego. pic.twitter.com/tCdVZwzQsi
Prokuratura: dr. Jędrzejewski nie chce składać zeznań
Nowe informacje przekazała także Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jak poinformował rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba, 24 czerwca odbyło się przesłuchanie dr. Emila Jędrzejewskiego.
Według informacji przekazanych przez prokuraturę były ordynator chirurgii oświadczył, że nie chce składać zeznań bez obecności pełnomocnika. Przedłożył natomiast notatkę zawierającą nazwiska dwóch osób, które miały zostać pokrzywdzone.
Rzecznik poinformował również, że prokuratorzy zadali świadkowi kilkadziesiąt pytań dotyczących sprawy, jednak lekarz nie udzielił na nie odpowiedzi.
Główne wnioski
- Jarosław Kaczyński zaproponował powołanie Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby zbadać nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem warszawskich szpitali.
- Premier Donald Tusk uznał, że wyjaśnianie zarzutów dotyczących Szpitala Południowego powinno należeć przede wszystkim do prokuratury i innych właściwych instytucji.
- Szef rządu ponownie poruszył kwestie czasu pracy lekarzy, liczby miejsc zatrudnienia oraz przejrzystości danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.
- Dr Emil Jędrzejewski podczas przesłuchania 24 czerwca odmówił składania zeznań bez udziału pełnomocnika i nie odpowiedział na pytania prokuratorów.
Źródło:
- Jarosław Kaczyński / X
- Kancelaria Premiera / X

