Naczelna Izba Lekarska podczas środowego briefingu prasowego odniosła się do wydarzeń związanych z Warszawskim Szpitalem Południowym. Przedstawiciele samorządu lekarskiego ocenili, że ujawnione w ostatnich dniach informacje nie dotyczą wyłącznie pojedynczych osób, lecz pokazują problemy obecne w systemie ochrony zdrowia. NIL zapowiedziała dalsze działania w sprawie postępowań zawodowych, a jednocześnie przedstawiła trzy propozycje zmian, które mają ograniczyć ryzyko podobnych sytuacji w przyszłości.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie trzy propozycje zmian przedstawiła Naczelna Izba Lekarska.
- Dlaczego NIL chce wprowadzenia limitu czasu pracy lekarzy.
- Jakie dane o czasie pracy lekarzy zaprezentowano podczas briefingu.
- Jakie działania samorząd lekarski podejmuje w związku ze sprawą Szpitala Południowego.
NIL: sprawa wykracza poza odpowiedzialność pojedynczego lekarza
Podczas spotkania z dziennikarzami prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski mówił, że informacje pojawiające się wokół Szpitala Południowego budzą niepokój przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo pacjentów.
Szef samorządu lekarskiego wskazywał, że sprawa nie powinna być sprowadzana wyłącznie do działań jednego lekarza. W jego ocenie konieczne jest również wyjaśnienie okoliczności funkcjonowania Szpitala Południowego oraz mechanizmów, które miały obowiązywać w placówce.
NIL poinformowała również, że pozostaje w kontakcie z Naczelnym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej. Kilka dni temu wszczęto postępowanie dotyczące Dawida Kacprzyka związanego ze Szpitalem Południowym. Obecnie analizowany jest wniosek dotyczący zawieszenia prawa wykonywania zawodu na czas prowadzenia postępowania.
Samorząd apeluje o szybkie działania prokuratury
Samorząd lekarski oczekuje także szybkiego wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania. Podczas spotkania z dziennikarzami wskazywano, że wszystkie pojawiające się zarzuty powinny zostać zweryfikowane przez właściwe instytucje.
Prezes NRL zaznaczył jednocześnie, że wydarzenia związane ze Szpitalem Południowym nie powinny być traktowane jako obraz całego środowiska lekarskiego. Jak podkreślał podczas briefingu, odpowiedzialność za ewentualne nieprawidłowości musi mieć charakter indywidualny.
NIL chce odpolitycznienia ochrony zdrowia
Pierwszym z przedstawionych postulatów jest rozdzielenie działalności politycznej od zarządzania podmiotami leczniczymi. Według samorządu lekarskiego osoby pełniące funkcje kierownicze w szpitalach nie powinny jednocześnie posiadać aktywnej legitymacji partyjnej. Zdaniem przedstawicieli NIL takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć ryzyko konfliktów interesów oraz zwiększyć zaufanie do procesu zarządzania placówkami ochrony zdrowia.
Łukasz Jankowski poinformował również, że zwrócił się do premiera Donalda Tuska o spotkanie poświęcone sytuacji w ochronie zdrowia i propozycjom zmian systemowych. Jak przyznał, dotychczas nie doszło do takiej rozmowy.
Limit czasu pracy lekarzy i obowiązkowa ewidencja
Drugim postulatem NIL jest wprowadzenie jednolitych zasad dotyczących maksymalnego czasu pracy lekarzy, niezależnie od formy zatrudnienia.
Obecnie ograniczenia czasu pracy dotyczą przede wszystkim osób zatrudnionych na umowach o pracę. Samorząd lekarski zwraca uwagę, że wielu lekarzy wykonujących zawód na kontraktach nie podlega analogicznym limitom.
NIL proponuje ustanowienie maksymalnego limitu pracy na poziomie 78 godzin tygodniowo oraz stworzenie systemu monitorowania przekroczeń. Każde przekroczenie normy miałoby generować alert wymagający wyjaśnienia.
Podczas briefingu przedstawiono także wyniki badania przeprowadzonego przez COBIK. Wynika z niego, że:
- 64% lekarzy pracuje ponad 48 godzin tygodniowo,
- 44% miało w ostatnim miesiącu przerwę krótszą niż 11 godzin pomiędzy dyżurami,
- 16% respondentów przekraczałoby proponowany przez NIL limit 78 godzin tygodniowo.
Zmiana wycen świadczeń medycznych
Trzecia propozycja dotyczy sposobu finansowania procedur medycznych. Zdaniem samorządu lekarskiego część świadczeń jest obecnie wyceniona w sposób, który prowadzi do dużych różnic w wynagrodzeniach pomiędzy poszczególnymi specjalnościami i rodzajami wykonywanych procedur.
NIL uważa, że niektóre wyceny powinny zostać ponownie przeanalizowane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Według przedstawicieli samorządu mogłoby to ograniczyć nieprawidłowości i zmniejszyć dysproporcje obserwowane obecnie w systemie.
NIL zachęca lekarzy do zgłaszania nieprawidłowości
Podczas konferencji zwrócono również uwagę na problem obaw związanych ze zgłaszaniem nieprawidłowości. Przedstawiciele samorządu informowali, że po nagłośnieniu sprawy Szpitala Południowego do NIL zaczęły docierać kolejne sygnały dotyczące sytuacji w różnych placówkach.
Samorząd przypomniał, że funkcjonuje specjalny kanał do zgłaszania przypadków mogących stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. Zdaniem przedstawicieli NIL konieczne jest budowanie kultury organizacyjnej, w której pracownicy ochrony zdrowia nie będą obawiać się informowania o potencjalnych nieprawidłowościach.
Główne wnioski
- NIL proponuje wprowadzenie maksymalnego czasu pracy lekarzy na poziomie 78 godzin tygodniowo niezależnie od formy zatrudnienia.
- Samorząd lekarski postuluje rozdzielenie działalności politycznej od zarządzania podmiotami leczniczymi oraz ograniczenie łączenia funkcji kierowniczych z aktywnością partyjną.
- Według danych przedstawionych przez COBIK 64% lekarzy pracuje ponad 48 godzin tygodniowo, a 44% miało w ostatnim miesiącu przerwę krótszą niż 11 godzin między dyżurami.
- NIL chce również ponownej analizy wycen części świadczeń medycznych przez AOTMiT i NFZ oraz zachęca lekarzy do zgłaszania nieprawidłowości.
Źródło:
- https://nil.org.pl/aktualnosci/9302-na-zywo-briefing-prasowy-prezesa-nrl

