Strona głównaCyberbezpieczeństwo w ochronie zdrowiaFikcyjny „lekarz” z Instagrama. Jak AI zbudowała autorytet dla 100 tys. odbiorców?

Fikcyjny „lekarz” z Instagrama. Jak AI zbudowała autorytet dla 100 tys. odbiorców?

Aktualizacja 07-05-2026 14:57

Ponad 100 tys. użytkowników śledziło konto lekarza, który – jak poinformował portal Demagog – w rzeczywistości nie istnieje. Jego wizerunek, głos i nagrania zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a publikowane materiały służyły promocji suplementu przedstawianego jako rozwiązanie na szerokie spektrum problemów zdrowotnych.

Z tego artykułu dowiesz się…

• Jak powstał fikcyjny profil „lekarza” i w jaki sposób AI wykorzystano do budowy autorytetu medycznego.
• Jakie mechanizmy dezinformacji zdrowotnej zostały opisane przez portal Demagog.
• Jakie ryzyka wiążą się z tworzeniem fałszywych ekspertów oraz kradzieżą wizerunków lekarzy.
• Jak samodzielnie sprawdzać wiarygodność profili medycznych w mediach społecznościowych.

Konto lekarza-widmo i międzynarodowy schemat działania

Influencerki Paulina Górska i Justyna Nater jako pierwsze zwróciły uwagę, że materiały publikowane przez „dr. Adriana Halewskiego” mają cechy treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Po ich sygnałach sprawą zajął się portal Demagog, który ustalił, że profil nie należał do żadnej realnej osoby, choć nagrania przedstawiały go jako doświadczonego specjalistę komentującego przypadki pacjentów i rekomendującego suplement shilajit. Podobne treści pojawiały się w wersjach anglo-, włosko- i niemieckojęzycznych, co wskazuje na skoordynowane działania prowadzone jednocześnie na wielu rynkach. 

Polskie i czeskie konta zostały już usunięte, jednak wcześniej zdążyły zgromadzić ponad 100 tys. obserwujących, w tym osoby poszukujące porad dotyczących chorób przewlekłych. W komentarzach pod nagraniami pojawiały się pytania o możliwość stosowania preparatu po chemioterapii czy o rzekome wskazania w jaskrze.

Śledztwo The Guardian: Google AI Overviews wprowadza pacjentów w błąd
ZOBACZ KONIECZNIE Śledztwo The Guardian: Google AI Overviews wprowadza pacjentów w błąd

Suplement reklamowany jak lek

W materiałach pokazywano schematy „cudownych rezultatów” uzyskanych dzięki jednej substancji mającej działać na zmęczenie, niepłodność czy krótkowzroczność. Tymczasem – jak przypomina Demagog – shilajit, znany również jako mumio, to surowiec o zmiennym składzie, dostępny na rynku wyłącznie jako suplement diety. Nie ma potwierdzonych klinicznie właściwości leczenia chorób, a przypisywanie mu takich efektów jest niezgodne z polskimi regulacjami dotyczącymi reklamy suplementów. Część badań laboratoryjnych wskazuje jedynie na potencjalne działanie przeciwzapalne, co nie stanowi podstawy do przedstawiania go jako terapii na poważne schorzenia.

Jak zweryfikować, czy lekarz jest prawdziwy?

Demagog podkreśla, że weryfikacja tożsamości osoby przedstawiającej się jako lekarz jest prosta – wystarczy sprawdzić Centralny Rejestr Lekarzy prowadzony przez Naczelną Izbę Lekarską. Imię i Nazwisko „Adrian Halewski” w ogóle w nim nie figuruje. Mimo to profil, wykorzystujący angażującą formę nagrań i język przypominający wizyty gabinetowe, zyskał wiarygodność w oczach odbiorców i został podany dalej przez algorytmy mediów społecznościowych.

Wykorzystywanie wizerunków lekarzy – problem, o którym piszemy od miesięcy

Na Alertmedyczny.pl wielokrotnie informowaliśmy o wykorzystywaniu wizerunków realnych specjalistów w zmanipulowanych materiałach reklamowych, również generowanych przez AI. W grudniu 2025 r. Narodowy Instytut Onkologii ostrzegł przed nielegalnym użyciem nazwiska i wizerunku prof. Pawła Wiechno w reklamie suplementu. Wiosną 2025 r. krążyło fałszywe nagranie, w którym prof. Henryk Skarżyński miał rzekomo polecać preparat Tonosin Pro Max. Kilka miesięcy później prof. Andrzej Bochenek musiał publicznie dementować reklamy sugerujące, że wspiera suplementy diety – jego zdjęcia i podpis wykorzystano bez jakiejkolwiek zgody.

W sprawie opisanej przez Demagog mamy jednak nową odsłonę problemu: zamiast kradzieży realnego wizerunku powstała od zera kompletna, wiarygodnie wyglądająca postać lekarza. Mechanizm ten może być równie niebezpieczny, ponieważ eliminuje ryzyko zgłoszeń pacjentów do prawdziwego specjalisty, a jednocześnie pozwala tworzyć nieograniczoną liczbę „ekspertów” dostosowanych do dowolnego produktu lub narracji.

Na co zwracać uwagę w social mediach?

Poza wskazówkami opisanymi przez Demagog – czyli weryfikacją tożsamości lekarza w oficjalnych rejestrach oraz nieufnością wobec „uniwersalnych terapii” – warto zwrócić uwagę na dodatkowe elementy:

  • profile wykorzystujące twarze znanych autorytetów medycznych w nietypowych kontekstach, szczególnie jeśli pojawiają się tam treści komercyjne
  • nagrania, w których mimika, ruch ust lub ton głosu wyglądają nienaturalnie lub powtarzalnie
  • materiały obiecujące spektakularne efekty przy poważnych schorzeniach, bez odwołań do badań klinicznych
  • brak danych o producencie suplementu lub brak zgodnych z prawem komunikatów o jego statusie
Epidemia w 2026? Ekspert: największym ryzykiem będzie chaos informacyjny
ZOBACZ KONIECZNIE Epidemia w 2026? Ekspert: największym ryzykiem będzie chaos informacyjny

Tworzenie fikcyjnych postaci medycznych oraz manipulowanie wizerunkami realnych lekarzy to dziś jedna z najszybciej rozwijających się form dezinformacji zdrowotnej. W 2026 r., przy rosnącej dostępności narzędzi generatywnych, ryzyko dla pacjentów i wiarygodności środowiska medycznego będzie jeszcze większe.

Główne wnioski

  1. Profil „dr. Adriana Halewskiego” był w całości wygenerowany przez AI, a jego popularność sięgnęła ponad 100 tys. odbiorców, co potwierdził portal Demagog.
  2. Śledztwo wskazuje na działania prowadzone jednocześnie na kilku rynkach, bo niemal identyczne treści publikowano po angielsku, włosku i niemiecku.
  3. Shilajit promowany jako „lek” nie ma potwierdzonych klinicznie właściwości, a przypisywanie mu działania terapeutycznego narusza zasady reklamy suplementów w Polsce.
  4. To kolejne zjawisko obok kradzieży wizerunków realnych lekarzy – teraz jednak zagrożenie dotyczy także tworzenia fałszywych ekspertów od zera.

Źródło:

  • https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/fikcyjny-lekarz-z-instagrama-wygenerowano-go-przy-uzyciu-ai/

Śledź najważniejsze informacje medyczne.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Agnieszka Fodrowska
Agnieszka Fodrowska
Redaktorka i specjalistka marketingu internetowego z wieloletnim doświadczeniem w tworzeniu treści dla sektora ochrony zdrowia. Specjalizuje się w tematach związanych z innowacjami i cyfryzacją medycyny oraz farmacji - od AI po robotykę chirurgiczną. Prywatnie miłośniczka podróży, dobrej muzyki i psów.

Najważniejsze dziś

Najczęściej czytane

Kluczowe tematy

Newsletter medyczny

Najważniejsze wiadomości medyczne w Twojej skrzynce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej wiadomości