Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu rozszerzył swoją ofertę leczenia onkologicznego o innowacyjną procedurę – przezskórną krioablację guza nerki. Zabieg ten, wykorzystujący ekstremalnie niską temperaturę do niszczenia komórek nowotworowych, został przeprowadzony po raz pierwszy w tym ośrodku i stanowi ważny krok w rozwoju małoinwazyjnych metod leczenia nowotworów. Krioablacja jest szczególnie istotną alternatywą dla pacjentów, u których tradycyjna operacja jest obciążona wysokim ryzykiem powikłań.
Na czym polega krioablacja guza nerki?
Krioablacja to innowacyjna metoda polegająca na miejscowym zamrażaniu tkanki nowotworowej. Zabieg odbywa się poprzez wprowadzenie cienkiej igły do guza, przez którą aplikowany jest ciekły azot o temperaturze -170°C.
Dr hab. n. med. Marcin Życzkowski, prof. UO, kierownik Oddziału Urologii USK w Opolu i Kliniki Urologii Uniwersytetu Opolskiego, wyjaśnia:
Zabieg polegał na wprowadzeniu przez skórę igły do krioablacji, przez którą podawany był ciekły azot o temperaturze -170 °C. Wówczas na końcu igły powstało coś na kształt kuli lodowej, która spowodowała zamrożenie tkanki nowotworowej. Taki proces był powtarzany dwukrotnie, co w efekcie doprowadziło do mechanicznego zniszczenia guza.
Cała procedura odbywa się pod kontrolą tomografii komputerowej, co pozwala na precyzyjne „wycelowanie” zamrażającej kuli w tkankę nowotworową, minimalizując ryzyko uszkodzenia sąsiednich narządów.
Kto może skorzystać z tej metody leczenia?
Krioablacja guza nerki jest szczególnie wskazana dla pacjentów, u których tradycyjne operacje – zarówno klasyczne, jak i laparoskopowe – są niewskazane lub obarczone wysokim ryzykiem powikłań. Dotyczy to przede wszystkim osób:
- z guzami nerek o średnicy do 4 cm,
- z osłabioną funkcją nerek,
- z poważnymi chorobami współistniejącymi, które zwiększają ryzyko operacji,
- u których lokalizacja guza umożliwia bezpieczne przeprowadzenie procedury bez ryzyka uszkodzenia sąsiednich narządów.
Skuteczność i korzyści wynikające z krioablacji
Metoda ta jest nie tylko małoinwazyjna, ale również wykazuje wysoką skuteczność w leczeniu raka nerki. Jak wskazuje prof. Życzkowski:
Zależy nam, by pacjentów z rakiem nerki leczyć radykalnie, a jednocześnie jak najmniej inwazyjnie. Skuteczność tej metody jest duża, bo jak wynika z piśmiennictwa, po pierwszym zabiegu wynosi 96 proc., a w przypadku nielicznych opisanych przypadków konieczności jego powtórzenia – sięga 98 proc. Co więcej, 5 lat po krioablacji u 94 proc. pacjentów nie dochodziło do odtworzenia guza. To oznacza, że metoda, przy swej wyjątkowej małoinwazyjności, jest niezwykle skuteczna.
Dodatkowym atutem tej metody jest pobudzenie układu immunologicznego – zamrażanie guza wywołuje reakcję organizmu, wspomagającą zwalczanie nowotworu.
Przebieg pierwszego zabiegu w USK Opole
Pierwszy zabieg krioablacji guza nerki w USK Opole przebiegł pomyślnie. Pacjent został wypisany już następnego dnia, a dalsza kontrola będzie prowadzona według standardowego schematu dla operacji nowotworowych.
Pacjent został wypisany już następnego dnia w dobrym stanie. Spotkamy się z nim na kontroli i będziemy prowadzić obserwację w takim samym schemacie, jak po operacjach guzów nerek – podkreśla prof. Życzkowski.
W zabiegu uczestniczyli specjaliści z Oddziału Urologii oraz Zakładu Diagnostyki Obrazowej, a także zespół anestezjologiczny. Procedura została przeprowadzona przy wsparciu eksperckim dr hab. Macieja Guzińskiego z USK we Wrocławiu i inżynierów medycznych.
Perspektywy rozwoju małoinwazyjnych metod leczenia nowotworów
Wprowadzenie krioablacji do oferty USK w Opolu stanowi kolejny krok w rozwoju nowoczesnych metod leczenia nowotworów. Coraz większy nacisk kładziony jest na terapie minimalnie inwazyjne, które pozwalają na szybszą rekonwalescencję i mniejsze ryzyko powikłań niż klasyczne operacje chirurgiczne.
Wysoka skuteczność tej techniki sprawia, że może ona stać się standardem leczenia niewielkich guzów nerek w Polsce.
Źródło:
- usk.opole.pl

