W Polsce rośnie liczba dzieci wymagających leczenia stomatologicznego, a jednocześnie spada dostępność publicznych świadczeń. Alarmujące dane oraz postulaty zmian przedstawili w Sejmie lekarze dentyści ze Szczecina. Ich wystąpienie odbyło się podczas posiedzenia Stałej Podkomisji Sejmowej ds. zdrowia publicznego, gdzie temat profilaktyki jamy ustnej dzieci i młodzieży po raz pierwszy od miesięcy trafił na forum.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie problemy w profilaktyce jamy ustnej dzieci zgłosili w Sejmie lekarze ze Szczecina.
- Dlaczego dostępność publicznej opieki stomatologicznej maleje i jakie są tego skutki.
- Jaką rolę w edukacji zdrowotnej mogłyby odegrać higienistki stomatologiczne.
- Jakie postulaty przedstawiła Naczelna Rada Lekarska w sprawie edukacji higieny jamy ustnej.
Dentyści w Sejmie: profilaktyka praktycznie nie funkcjonuje
W posiedzeniu wzięli udział dr Ewa Tomaszewska, dr Magdalena Szewczyk oraz dr Adam Kozłowski z Komisji Stomatologicznej Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie. Jak relacjonował prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, Michał Bulsa, delegacja przyjechała do Warszawy, aby zwrócić uwagę na dramatyczny spadek dostępności świadczeń profilaktycznych dla dzieci.
– Sytuacja jest trudna, a dostęp do lekarzy dentystów w trybie publicznym coraz trudniejszy. Obieramy sobie za cel promocję profilaktyki i uświadamianie władzom jak wygląda sytuacja w ochronie zdrowia – powiedział Michał Bulsa.
Z danych zaprezentowanych przez ministra zdrowia wynika, że korzystanie przez dzieci z refundowanych świadczeń profilaktycznych utrzymuje się na poziomie około 1,5%. Jedynie w grupie 4–6 lat wskaźnik jest wyższy, ale wciąż nie przekracza 8%. Lekarze zwracali uwagę, że przy tak niskim wykorzystaniu dostępnych świadczeń profilaktyka próchnicy „właściwie nie istnieje”.
Potrzeba zmian systemowych i wcześniejszej edukacji zdrowotnej
Jak podkreślił dr Adam Kozłowski, lekarze od miesięcy zabiegali o możliwość przedstawienia swoich obserwacji parlamentarzystom. Wyjazd do Sejmu był konsekwencją wcześniejszych rozmów, w tym z posłem Grzegorzem Napieralskim z Komisji Zdrowia.
– Naszym celem było przedstawienie naszych uwag i zastrzeżeń do modelu funkcjonowania stały się podstawą do umieszczenia w porządku obrad Podkomisji ds. Zdrowia Publicznego tematu opieki stomatologicznej – powiedział dr Adam Kozłowski.
Z kolei dr Magdalena Szewczyk zwróciła uwagę na konieczność odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego dzieci nie korzystają z najprostszych form zapobiegania próchnicy?
– Czy jest to spowodowane brakiem dostępności do gabinetów stomatologicznych, czy brakiem świadomości rodziców i opiekunów jak ważne są to zabiegi – powiedziała dr Magdalena Szewczyk.
Zapomniana rola higienistek. Zmiany w prawie wciąż pomijają kluczowe zawody
W drugiej części posiedzenia omówiono działania edukacyjne związane ze zdrowiem jamy ustnej realizowane w szkołach. W Polsce funkcjonuje 646 szkolnych gabinetów stomatologicznych, co stanowi niewielki odsetek wszystkich placówek oświatowych.
Jak wskazała dr Magdalena Szewczyk, w projekcie zmian ustawy o opiece nad uczniami ponownie zabrakło miejsca dla higienistek stomatologicznych.
– W projekcie zmian ustawy o opiece nad uczniami zabrakło również miejsca dla higienistki stomatologicznej, która jest przygotowana do prowadzenia edukacji i promocji zdrowia jamy ustnej we wszystkich grupach wiekowych. Naszym zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby również prowadzenie w przedszkolach i szkołach przez higienistki stomatologiczne zbiorowych i indywidualnych instruktaży higieny jamy ustnej dzieciom i młodzieży z doborem adekwatnych do potrzeb środków i metod oraz regularna kontrola skuteczności tych zabiegów higienicznych wśród dzieci – podkreśliła dr Magdalena Szewczyk.
Lekarka dodała, że właściwe nawyki higieniczne to „najskuteczniejsza droga do redukcji choroby próchnicowej”, szczególnie jeśli są wspierane edukacją żywieniową i programami fluoryzacji.
Malejący dostęp do opieki dentystycznej i rosnące kolejki
Podczas obrad zaprezentowano również prezentację zatytułowaną „Specjalistyczna opieka stomatologiczna czy dobra edukacja zdrowotna? Skuteczne zapobieganie chorobie próchnicowej – czyj to problem? Dlaczego jest tak źle?”. Lekarze zwracali w niej uwagę na konsekwencje zbyt późnego zgłaszania się dzieci na wizyty stomatologiczne.
– Małe dziecko samo nie dobierze sobie szczoteczki i pasty do zębów, bez pomocy opiekunów nie oczyści skutecznie zębów, ani nie umówi się na wizytę w gabinecie stomatologicznym. To do rodziców i opiekunów należy troska o zdrowie dziecka i obowiązek przestrzegania zaleceń profilaktycznych zapewniających zdrowie jamy ustnej. Niestety rodzice często sami takiej wiedzy nie posiadają co pokazują badania ankietowe, z których wynika, że 60% młodych kobiet nie wie w jaki sposób należy dbać o jamę ustną niemowlęcia i uzębienie dziecka – powiedziała dr Magdalena Szewczyk.
Według dentystów dostępność publicznej opieki stomatologicznej stale maleje. Przyczyną jest m.in. rozszerzanie katalogu wysokospecjalistycznych procedur przy jednoczesnym utrzymaniu kontraktów stomatologicznych na poziomie około 80 zł na pacjenta rocznie. Efekt to mniejsza liczba dostępnych podstawowych świadczeń i rosnące kolejki.
Lekarze przypomnieli, że najtańszym i najbardziej skutecznym sposobem utrzymania zdrowia jamy ustnej pozostaje codzienna higiena: szczoteczka, pasta i regularność. Podkreślili, że każde dziecko urodzone po 2026 r. powinno mieć szansę pozostać wolne od próchnicy przez całe życie – jeśli opiekunowie zadbają o odpowiednie nawyki.
To nie jedyny głos o zdrowiu jamy ustnej dzieci
Swoje stanowisko ogłosiło także Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. W dokumencie z 23 stycznia 2026 r. NIL zwróciła uwagę, że stan uzębienia dzieci w Polsce jest gorszy niż w wielu krajach rozwiniętych, a działania edukacyjne dotyczące higieny jamy ustnej muszą być zwiększone. Samorząd lekarski zaproponował wprowadzenie nauczania zasad dbania o zdrowie jamy ustnej do podstawy programowej klas I–III, wskazując, że wczesna edukacja zdrowotna jest kluczowa.
Główne wnioski
- Korzystanie ze świadczeń profilaktycznych pozostaje na poziomie około 1,5%, a tylko u dzieci 4–6 lat sięga maksymalnie 8%.
- Maleje dostępność publicznej stomatologii, ponieważ katalog procedur rośnie, a kontrakty utrzymują się na poziomie około 80 zł rocznie na pacjenta.
- Higienistki stomatologiczne nadal nie mają wyraźnego miejsca w projektach ustaw, mimo że mogłyby prowadzić edukację i instruktaże w szkołach i przedszkolach.
- Naczelna Rada Lekarska proponuje dodanie nauki higieny jamy ustnej do podstawy programowej klas I–III, wskazując na zły stan uzębienia dzieci w Polsce.
Źródło:
- OIL w Szczecinie / oprac. AF
- https://nil.org.pl/aktualnosci/9140-prezydium-nrl-wzywa-do-wlaczenia-nauki-o-higienie-jamy-ustnej-do-podstawy-programowej-w-szkolach

