Zapłodnienie in vitro (IVF) to dla wielu par jedyna szansa na posiadanie dziecka. Jednak mimo postępu w medycynie, aż 75% prób IVF kończy się niepowodzeniem. Dodatkowo, leczenie wiąże się z ryzykiem poważnych skutków ubocznych. Zespół badaczy z Uniwersytetu w Lund opracował przełomowe rozwiązanie: szybki test genetyczny z wymazu z jamy ustnej, który może znacznie zwiększyć skuteczność procedury zapłodnienia in vitro i poprawić bezpieczeństwo leczenia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak działa nowy test z wymazu z jamy ustnej w kontekście leczenia niepłodności.
- W jaki sposób wariant genu FSHR wpływa na skuteczność terapii hormonalnej w IVF.
- Dlaczego personalizacja leczenia może zwiększyć szanse na udane zapłodnienie.
- Kiedy test może trafić do praktyki klinicznej i jakie ma znaczenie społeczne.
IVF – szansa, która nie zawsze kończy się sukcesem
Coraz więcej osób na całym świecie decyduje się na rodzicielstwo w późniejszym wieku, co istotnie wpływa na spadek naturalnej płodności. W samej Europie rocznie przeprowadza się około miliona procedur in vitro. W Szwecji ta liczba sięga 25 000. Jednak dane są niepokojące:
- 75% prób zapłodnienia in vitro kończy się niepowodzeniem,
- do 20% kobiet doświadcza skutków ubocznych terapii hormonalnej,
- niektóre przypadki wymagają interwencji szpitalnej lub intensywnej terapii.
Wybór terapii hormonalnej w procedurze IVF – biologicznej lub syntetycznej – często jest oparty na doświadczeniu klinicznym, a nie na indywidualnych cechach pacjentki.
Dzisiejsza opieka zdrowotna musi w pewnym stopniu zgadywać, które leczenie jest najlepsze dla kobiety – podkreśla Ida Hjelmér, badaczka laboratoryjna i pierwsza autorka badania.
Genetyka w służbie skuteczniejszego IVF
Zespół pod kierownictwem prof. Yvonne Lundberg Giwercman z Uniwersytetu w Lund przeanalizował dane 1466 kobiet poddawanych leczeniu IVF w Centrum Medycyny Rozrodczej w Malmö. Badanie wykluczyło kobiety z endometriozą i zespołem policystycznych jajników (PCOS), aby ograniczyć czynniki zakłócające.
Badacze skupili się na jednym z wariantów genu receptora hormonu folikulotropowego (FSHR), który odpowiada za dojrzewanie jajeczek. Okazało się, że kobiety z określonym wariantem genu lepiej reagowały na leczenie biologiczne, podczas gdy inne osiągały wyższe wskaźniki ciąż po terapii syntetycznej.
Widzimy wzrost liczby ciąż i względną liczbę 38% więcej dzieci urodzonych wśród kobiet, które otrzymały terapię hormonalną dopasowaną do ich wariantu genetycznego w porównaniu z tymi, które jej nie otrzymały. Oznacza to, że na każde 1000 kobiet poddanych leczeniu zapłodnienia in vitro przypada równowartość czterech dodatkowych klas szkolnych: 110 więcej dzieci – mówi Yvonne Lundberg Giwercman.
Prosty test z wymazu – przełom w diagnostyce
Chociaż sekwencjonowanie genów to skuteczna metoda identyfikacji wariantów FSHR, jej koszt i czasochłonność ograniczają szerokie zastosowanie. Dlatego zespół naukowców opracował szybki, niedrogi test z wymazu z jamy ustnej, który można wykonać bezpośrednio w klinice.
- Wynik testu widoczny jest gołym okiem w ciągu godziny – jako kolor różowy lub żółty.
- Test identyfikuje wariant genu FSHR i wskazuje, która terapia hormonalna (biologiczna lub syntetyczna) będzie najbardziej skuteczna.
- Badacze złożyli wniosek patentowy na test i planują jego komercjalizację przez firmę Dx4Life AB przy wsparciu LU Innovation, LU Ventures i SmiLe Incubator.
Mamy nadzieję, że zmniejszy to ryzyko cierpienia kobiet, zwiększy liczbę skutecznych terapii i obniży koszty dla podatników. Naszym celem jest, aby test był dostępny do początku 2026 r. – mówi Yvonne Lundberg Giwercman, dyrektor generalna firmy Dx4Life.
Co może zmienić nowy test?
Zastosowanie testu genetycznego z wymazu z jamy ustnej przed rozpoczęciem leczenia IVF może:
- zwiększyć skuteczność terapii i szansę na urodzenie dziecka,
- zmniejszyć ryzyko poważnych działań niepożądanych,
- ograniczyć liczbę nieskutecznych prób,
- pozwolić na bardziej precyzyjne, spersonalizowane leczenie w medycynie reprodukcyjnej.
Test ten wpisuje się w coraz bardziej zauważalny trend medycyny precyzyjnej, gdzie terapie są dostosowywane do indywidualnych uwarunkowań biologicznych pacjenta – w tym przypadku do konkretnego wariantu genetycznego.
Główne wnioski
- Test genetyczny z wymazu z jamy ustnej może zwiększyć skuteczność IVF nawet o 38% – poprzez dopasowanie terapii hormonalnej do wariantu genu FSHR.
- Metoda pozwala uniknąć ryzykownych skutków ubocznych – i ograniczyć liczbę nieudanych prób zapłodnienia in vitro.
- Wynik testu jest dostępny w ciągu godziny, a jego interpretacja nie wymaga zaawansowanego sprzętu – kolor różowy lub żółty wskazuje odpowiedni typ terapii.
- Test ma wejść do praktyki klinicznej do 2026 roku, a jego twórcy już złożyli wniosek patentowy i rozpoczęli proces komercjalizacji.
👉 Wyniki oraz opis badań znajdziesz pod TYM LINKIEM
Źródło:
- Lund University

