Kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia wykazała poważne nieprawidłowości przy rozliczaniu zabiegów neurochirurgicznych wykonywanych w Szpitalu Powiatowym w Mogilnie. Jak opisuje WP.pl, placówka ma zwrócić ponad 2,6 mln zł, a sprawą zajmuje się prokuratura. Wątpliwości dotyczą m.in. sposobu kwalifikowania świadczeń, dokumentacji medycznej oraz współpracy ze spółką Spine.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie nieprawidłowości wykazała kontrola NFZ w Szpitalu Powiatowym w Mogilnie.
- Jak rozliczano zabiegi neurochirurgiczne i jakie kwoty pojawiają się w ustaleniach WP.pl.
- Dlaczego szpital ma zwrócić ponad 2,6 mln zł do NFZ.
- Na jakim etapie są postępowania prowadzone przez NFZ i prokuraturę.
NFZ zakwestionował sposób rozliczania świadczeń
Jak wynika z ustaleń WP.pl, kontrola objęła dokumentację 549 pacjentów. Zdaniem NFZ zabiegi wykonywane przez neurochirurgów były rozliczane jako znacznie droższe procedury wymagające hospitalizacji, choć ich charakter wskazywał na świadczenia, które mogły zostać wykonane ambulatoryjnie.
Według wyliczeń przedstawionych przez WP.pl w niektórych przypadkach rozliczenia mogły przekładać się na wynagrodzenie sięgające nawet około 26 tys. zł za godzinę pracy jednego lekarza oraz ponad 300 tys. zł za jeden dzień wykonywania zabiegów.
Fundusz uznał, że dokumentacja nie potwierdzała zasadności hospitalizacji, dlatego nałożył na szpital karę przekraczającą 2,6 mln zł.
Kontrolerzy mieli zastrzeżenia do dokumentacji
Jak opisuje WP.pl, wątpliwości wzbudził również sposób prowadzenia dokumentacji medycznej. Konsultant wojewódzki, którego opinię przywołuje NFZ, wskazał m.in. na powtarzalne wpisy oraz bardzo krótki czas wykonywania części zabiegów w stosunku do procedur wykazywanych do rozliczeń.
Według obecnego kierownictwa szpitala analiza dokumentacji była jednym z powodów złożenia zawiadomienia do prokuratury.
Umowa przewidywała 65% wartości świadczeń dla spółki
WP.pl opisuje, że szpital rozpoczął współpracę ze spółką Spine w 2023 r. Zgodnie z zawartą umową spółka otrzymywała 65% wartości świadczenia finansowanego przez NFZ, mimo że placówka zapewniała zaplecze organizacyjne i realizowała rozliczenia z Funduszem.
Obecny dyrektor szpitala Sebastian Jankiewicz ocenił w rozmowie z WP.pl, że warunki kontraktu znacząco odbiegały od standardów rynkowych.
Podobne postępowanie prowadzone jest w Miastku
Jak opisuje WP.pl, podobny model współpracy spółka prowadziła również w Szpitalu Powiatowym w Miastku. Sprawę badają tam NFZ oraz prokuratura przy udziale delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Bydgoszczy.
Według opinii konsultanta wojewódzkiego skala możliwych nieprawidłowości w tej placówce mogła sięgnąć około 12,9 mln zł. Kontrola NFZ nadal trwa.
Szpital ma problemy finansowe, śledztwo trwa
Poza karą nałożoną przez NFZ szpital musi zmierzyć się także ze skutkami sporu cywilnego ze spółką Spine. Jak podaje WP.pl, sąd zasądził na rzecz spółki ponad 1,27 mln zł z tytułu niezapłaconych faktur, a komornik zabezpieczył część środków z kontraktu placówki z NFZ.
Prezes spółki Spine dr Mateusz Szylberg w odpowiedzi dla WP.pl nie zgodził się z przedstawianymi zastrzeżeniami. Oświadczył, że dokumentacja była prowadzona prawidłowo, a zarzuty dotyczące jej jakości określił jako nieuzasadnione. Była dyrektor szpitala Ewa Bonk-Woźniakiewicz przekazała natomiast, że zawarcie umowy miało zwiększyć dostęp pacjentów do świadczeń neurochirurgicznych i podkreśliła, że w czasie pełnienia przez nią funkcji nie zgłaszano nieprawidłowości.
Postępowania prowadzone przez NFZ i prokuraturę nadal trwają. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Główne wnioski
- NFZ nałożył na Szpital Powiatowy w Mogilnie karę przekraczającą 2,6 mln zł po kontroli obejmującej dokumentację 549 pacjentów.
- Według ustaleń opisanych przez WP.pl rozliczenia mogły przekładać się na wynagrodzenie sięgające około 26 tys. zł za godzinę pracy jednego lekarza oraz ponad 300 tys. zł za dzień.
- Podobne postępowanie dotyczy również Szpitala Powiatowego w Miastku, gdzie kontrolę prowadzi NFZ, a sprawę bada prokuratura przy udziale CBA.
- Postępowania prowadzone przez NFZ i prokuraturę nadal trwają. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Źródło:
- https://wiadomosci.wp.pl/26-tysiecy-na-godzine-neurochirurdzy-zarabiali-szpital-ma-kare-i-komornika-7303584383252896a

