Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny opublikowały komunikat dotyczący zasad szczepień noworodków przeciw gruźlicy w czasie ogólnopolskiego pilotażu badań przesiewowych w kierunku SCID. Dokument pojawił się w szczególnym momencie – kilka dni po odwołaniu prof. Ewy Helwich ze stanowiska konsultanta krajowego w neonatologii. Jak ustalił portal Rynek Zdrowia, tłem decyzji był spór dotyczący organizacji pilotażu oraz kolejności szczepienia BCG u noworodków. Resort i GIS jednoznacznie wskazują, że dotychczasowy model szczepień pozostaje niezmieniony.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie stanowisko przedstawiły Ministerstwo Zdrowia i GIS w sprawie szczepień BCG podczas pilotażu SCID.
- Dlaczego szczepienie BCG w pierwszej dobie życia pozostaje priorytetem mimo uruchomienia badań SCID.
- Jak wygląda organizacja szczepień uzupełniających oraz procedura odroczenia w przypadku podejrzenia SCID.
- Na czym polegał spór związany z odwołaniem prof. Ewy Helwich i jakie argumenty były kluczowe dla resortu zdrowia.
Szczepienie BCG nadal obowiązkowe i wykonywane w pierwszej dobie
W komunikacie potwierdzono, że szczepienie BCG w pierwszej dobie życia jest w Polsce zarówno obowiązkowe, jak i epidemiologicznie uzasadnione. W 2024 r. odnotowano 4236 przypadków gruźlicy, co oznacza, że ryzyko zachorowania nieszczepionych noworodków jest wielokrotnie większe niż ryzyko zaszczepienia dziecka z nierozpoznanym SCID. Jak wskazuje resort, ryzyko rozpoznania SCID szacuje się na jeden przypadek na około 55–60 tys. żywych urodzeń, co w skali kraju przekłada się przeciętnie na zaledwie 4–6 nowych chorych rocznie.
Szczepionka ma chronić przede wszystkim przed najcięższymi postaciami gruźlicy – gruźliczym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych oraz gruźlicą prosówkową, które u najmłodszych mogą prowadzić do trwałych powikłań neurologicznych lub zgonu.
Pilotaż SCID bez wpływu na zasady kwalifikacji do szczepienia
Resort zdrowia podkreśla, że uruchomienie pilotażowych badań przesiewowych SCID – realizowanych w ramach Programu Badań Przesiewowych Noworodków finansowanego przez MZ – nie zmienia reguł kwalifikacji do BCG. Lekarz wciąż przeprowadza pełne badanie kwalifikacyjne oraz szczegółowy wywiad dotyczący wrodzonych niedoborów odporności w rodzinie pacjenta. Jedynie w przypadku realnego podejrzenia SCID szczepienie jest odraczane.
SCID: niska częstość występowania, szybka ścieżka diagnostyczna
SCID należy do chorób ultrarzadkich – 4-6 przypadków rocznie w Polsce. Wyniki badania przesiewowego wykonywanego przez Instytut Matki i Dziecka są dostępne po około 5-12 dniach – zazwyczaj już po wypisie dziecka ze szpitala.
Dzieci z potwierdzonym SCID są kierowane pod opiekę wyspecjalizowanego zespołu IMiD. Jeżeli wcześniej podano im szczepionkę BCG, możliwe jest wdrożenie profilaktycznego leczenia przeciwprątkowego, które ma minimalizować ryzyko niepożądanych reakcji poszczepiennych.
Dlaczego odraczanie BCG nie jest zalecane?
W komunikacie MZ i GIS podkreślono, że nie ma podstaw, aby wstrzymywać podanie BCG do momentu uzyskania wyniku badań przesiewowych. Ryzyko zachorowania na gruźlicę jest w Polsce nieporównywalnie większe niż ryzyko zaszczepienia dziecka z nierozpoznanym SCID.
Organizacja szczepień uzupełniających BCG
W sytuacji, gdy szczepienie zostanie odroczone, rodzice są zobowiązani do jego uzupełnienia możliwie jak najszybciej po wypisie ze szpitala. Placówka wypisująca dziecko musi wskazać zarówno ścieżkę uzyskania wyniku badania przesiewowego, jak i miejsce wykonania szczepienia.
Szczepienia uzupełniające BCG będą realizowane w punktach szczepień przy oddziałach szpitalnych oraz w wybranych placówkach POZ w powiatach. MZ i GIS zapowiedziały, że opublikują listę punktów dostępnych na terenie całej Polski. W razie trudności z dostępnością wsparcie ma zapewnić właściwa powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna.
O co chodzi w sporze dotyczącym pilotażu SCID i szczepienia BCG?
Jak ustalił Rynek Zdrowia, źródłem konfliktu była kolejność działań u noworodków – czy przed podaniem BCG powinno się wykonać badanie w kierunku SCID. Prof. Ewa Helwich, wskazując, że SCID jest przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw gruźlicy, już na początku grudnia postulowała, by najpierw uzyskać wynik testu. Portal podaje, że konsultantka rozesłała następnie do szpitali list sugerujący informowanie rodziców o możliwości odroczenia szczepienia do czasu poznania wyniku przesiewu. Ministerstwo Zdrowia oceniło to jako działanie mogące obniżyć wyszczepialność, co – według ustaleń redakcji – było jednym z kluczowych powodów jej odwołania pod koniec stycznia 2026 r.
Główne wnioski
- MZ i GIS potwierdzają, że szczepienia BCG w pierwszej dobie życia pozostają obowiązującym standardem, mimo trwającego pilotażu badań przesiewowych SCID.
- Ryzyko gruźlicy w Polsce pozostaje wysokie – w 2024 r. zgłoszono 4236 przypadków – podczas gdy SCID diagnozuje się u jedynie 4–6 dzieci rocznie.
- Badanie przesiewowe SCID nie zmienia zasad kwalifikacji do szczepienia: odroczenie następuje wyłącznie wtedy, gdy lekarz stwierdzi realne podejrzenie niedoboru odporności.
- Według ustaleń portalu Rynek Zdrowia, spór o kolejność badania SCID i szczepienia BCG oraz wysyłane do szpitali rekomendacje odroczeń były jednym z powodów odwołania prof. Ewy Helwich.
Źródło:
- https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikat-ministra-zdrowia-i-glownego-inspektora-sanitarnego-na-temat-szczepien-noworodkow-przeciw-gruzlicy-w-czasie-realizacji-pilotazu-badan-przesiewowych

