Zaawansowany rak prostaty pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii – nie tylko ze względu na agresywny przebieg choroby, lecz także z powodu wyniszczających skutków ubocznych skutecznych terapii. Naukowcy z Case Western Reserve University zaprezentowali jednak nową strategię leczenia, która może istotnie zmienić standard opieki nad pacjentami. Opracowana metoda zachowuje wysoką skuteczność terapii radioligandowej ukierunkowanej na PSMA, a jednocześnie niemal całkowicie eliminuje ciężką suchość w ustach – jeden z najpoważniejszych powodów rezygnacji pacjentów z leczenia ratującego życie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- na czym polega nowa terapia radioligandowa ukierunkowana na PSMA i czym różni się od obecnie stosowanych metod
- dlaczego uszkodzenie ślinianek i ciężka suchość w ustach są jednym z głównych ograniczeń leczenia zaawansowanego raka prostaty
- jak ligand PSMA-1-DOTA może zachować skuteczność przeciwnowotworową przy jednoczesnym ograniczeniu toksyczności
- jakie są kolejne kroki rozwoju terapii, w tym plany badań klinicznych u pacjentów
Terapia radioligandowa ukierunkowana na PSMA – skuteczna, ale obciążająca
Terapia radioligandowa (RLT) ukierunkowana na PSMA (antygen błony komórkowej gruczołu krokowego) jest uznawana za jedną z najbardziej obiecujących metod leczenia zaawansowanego raka prostaty. PSMA występuje w bardzo wysokich stężeniach na powierzchni komórek nowotworowych, co czyni go idealnym celem terapeutycznym.
W praktyce RLT polega na połączeniu cząsteczki rozpoznającej PSMA z izotopem promieniotwórczym. Taki „inteligentny” radioligand działa jak precyzyjnie naprowadzana broń – dostarcza promieniowanie bezpośrednio do komórek nowotworowych, oszczędzając większość zdrowych tkanek.
Problemem pozostaje jednak fakt, że PSMA jest obecny również w gruczołach ślinowych. W efekcie standardowa terapia często prowadzi do ich uszkodzenia i ciężkiej kserostomii (suchej jamy ustnej), która może uniemożliwiać jedzenie, połykanie i mówienie. Dla części pacjentów skutki te są na tyle dotkliwe, że decydują się przerwać leczenie.
Nowy ligand PSMA-1-DOTA – klucz do ograniczenia toksyczności
W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Molecular Imaging and Biology zespół z Case Western Reserve University opisał nową cząsteczkę ukierunkowaną na PSMA, nazwaną PSMA-1-DOTA. Jak wyjaśnia James P. Basilion, profesor inżynierii biomedycznej i współkierownik Programu Obrazowania Nowotworów w Case Comprehensive Cancer Center:
Próbowano różnych strategii łagodzenia tego efektu ubocznego, ale z ograniczonym powodzeniem.
Kluczową innowacją okazało się opracowanie ligandu o znacznie korzystniejszych właściwościach wiązania z komórkami nowotworowymi, przy jednoczesnym ograniczeniu akumulacji w śliniankach.
Czterokrotnie silniejsze wiązanie z komórkami nowotworowymi
Jak podkreśla Xinning Wang, adiunkt w Katedrze Inżynierii Biomedycznej i członek zespołu badawczego:
Nasze badanie pozwoliło nam odkryć nowy ligand lub cząsteczkę ukierunkowaną na PSMA, którą nazwaliśmy PSMA-1-DOTA, charakteryzującą się korzystniejszymi właściwościami wiązania niż dotychczas stosowane metody leczenia.
Badania wykazały, że PSMA-1-DOTA wiąże się z komórkami raka prostaty czterokrotnie silniej niż ligandy wykorzystywane w obecnie stosowanych terapiach radioligandowych. Co szczególnie istotne, nowy związek znacząco zmniejszył uszkodzenie gruczołów ślinowych i łzowych, praktycznie eliminując ryzyko ciężkiej suchości w ustach – przy zachowaniu porównywalnej skuteczności przeciwnowotworowej.
Rola DOTA w precyzyjnym dostarczaniu promieniowania
Elementem konstrukcyjnym nowej terapii jest cząsteczka DOTA, pełniąca funkcję chelatora. DOTA wiąże izotopy promieniotwórcze i stabilnie utrzymuje je w strukturze radioligandu. Dzięki temu możliwe jest bezpieczne łączenie metali radioaktywnych z cząsteczkami celującymi w PSMA, co zwiększa precyzję zarówno diagnostyki, jak i leczenia.
Takie podejście pozwala ograniczyć „rozlanie” promieniowania na zdrowe tkanki i stanowi jeden z filarów nowej generacji terapii celowanych w onkologii.
Potwierdzenie wyników w badaniach przedklinicznych i u pacjenta
Skuteczność i bezpieczeństwo PSMA-1-DOTA oceniano w szerokim zakresie badań przedklinicznych na modelach mysich, a także u pacjenta z przerzutowym rakiem prostaty leczonego na Technical University of Munich.
Badanie kliniczne potwierdziło obserwacje laboratoryjne: nowa terapia skutecznie wykrywała i atakowała ogniska nowotworowe, jednocześnie omijając ślinianki. Wynik ten sugeruje realną możliwość ograniczenia jednego z najbardziej obciążających działań niepożądanych RLT.
Szansa na wcześniejsze zastosowanie terapii PSMA
Dotychczas terapia radioligandowa ukierunkowana na PSMA była często traktowana jako „ostateczność”, stosowana po wyczerpaniu innych opcji leczenia. Jak zauważa Zhenghong Lee, profesor radiologii i współkierownik Programu Diagnostyki Obrazowej Nowotworów w Case Comprehensive Cancer Center, głównym powodem takiej strategii były właśnie ciężkie skutki uboczne.
Nadzieja badaczy jest taka, że nowa metoda umożliwi znacznie wcześniejsze zastosowanie terapii PSMA w przebiegu choroby, zwiększając szanse pacjentów na dłuższe przeżycie i lepszą jakość życia.
Kolejny krok: badania kliniczne
Zespół badawczy przygotowuje się obecnie do rozpoczęcia badań klinicznych, które mają ruszyć pod koniec przyszłego roku. Plan zakłada objęcie około 12 pacjentów z zaawansowanymi problemami prostaty. Celem będzie potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności terapii oraz optymalizacja schematów dawkowania.
Główne wnioski
- Naukowcy z Case Western Reserve University opracowali nowy ligand PSMA-1-DOTA, który wiąże się z komórkami raka prostaty czterokrotnie silniej niż dotychczas stosowane cząsteczki.
- Nowa terapia radioligandowa znacząco ogranicza uszkodzenie ślinianek, praktycznie eliminując ryzyko ciężkiej suchości w ustach – jednego z najbardziej wyniszczających działań niepożądanych.
- Skuteczność przeciwnowotworowa pozostaje porównywalna ze standardową terapią PSMA, co potwierdzono w badaniach przedklinicznych oraz u pacjenta z przerzutowym rakiem prostaty.
- Badania kliniczne z udziałem około 12 pacjentów planowane na przyszły rok mają potwierdzić bezpieczeństwo, skuteczność i optymalne dawkowanie nowej metody leczenia.
Źródło:
- Case Western Reserve University
- https://link.springer.com/article/10.1007/s11307-025-02046-9

