Rak prostaty to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn. Statystyki wskazują, że nawet co trzeci mężczyzna może zachorować na ten rodzaj nowotworu w ciągu swojego życia. Niestety, wciąż wielu pacjentów nie decyduje się na profilaktyczne badania, które mogłyby wykryć chorobę we wczesnym stadium. Tymczasem, jak podkreśla onkolog, prof. Cezary Szczylik, który sam zachorował na raka prostaty, odpowiednia diagnostyka może uratować życie.
Proste badania, które mogą wykryć raka prostaty
Wczesne wykrycie nowotworu prostaty jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Jak zauważa w rozmowie z PAP prof. Szczylik, diagnostyka wcale nie musi być skomplikowana ani czasochłonna.
Niektóre badania profilaktyczne są banalnie proste, jak na przykład morfologia krwi czy test PSA, czyli zbadanie we krwi poziomu antygenu specyficznego dla prostaty. Takie badanie pozwala uratować życie – podkreśla ekspert.
PSA (ang. Prostate-Specific Antigen) to białko wytwarzane przez komórki gruczołu krokowego. Podwyższony poziom tego antygenu we krwi może wskazywać na nowotwór, ale również na inne choroby prostaty, takie jak przerost gruczołu krokowego czy stan zapalny. Regularne monitorowanie poziomu PSA pozwala na szybkie wykrycie ewentualnych nieprawidłowości i wdrożenie odpowiednich działań medycznych.
Dlaczego nowotwory prostaty diagnozuje się coraz częściej?
Eksperci zauważają niepokojący trend – nowotwory, w tym rak prostaty, coraz częściej diagnozowane są u młodszych mężczyzn. Prof. Szczylik wskazuje, że może to wynikać ze zmian cywilizacyjnych.
To może być jakiś cywilizacyjny syndrom. Na skutek niewłaściwego stylu życia, jak i zanieczyszczenia środowiska uszkodzenia w obrębie genomu są bardziej nasilone już we wczesnym okresie życia. A to może wpływać na to, że choroby nowotworowe częściej występują u ludzi młodych – wyjaśnia specjalista.
Czynniki ryzyka raka prostaty obejmują m.in.:
- wiek (ryzyko wzrasta po 50. roku życia),
- predyspozycje genetyczne,
- niewłaściwą dietę (bogatą w tłuszcze zwierzęce i ubogą w warzywa),
- brak aktywności fizycznej,
- otyłość i nadwagę.
Obawy pacjentów i rola lekarza w procesie leczenia
Diagnoza nowotworu często budzi w pacjentach lęk przed leczeniem, a niekiedy prowadzi do unikania zabiegów operacyjnych. Prof. Szczylik zwraca uwagę, że wciąż pokutują różne mity na temat nowotworów, które mogą opóźniać decyzję o podjęciu terapii.
Wciąż pokutują różnego rodzaju mity, choćby taki, że jak dotknie się guza, to on się wtedy rozsieje, co nie jest prawdą. Tego rodzaju obawy są jednak czymś naturalnym. Dlatego bardzo ważny jest dobry kontakt z lekarzem. Na kolejnych etapach diagnostyki i terapii chorego trzeba prowadzić za rękę, należy też zawsze rozmawiać z nim o wszystkich plusach i minusach danej metody – podkreśla profesor.
Świadoma decyzja o leczeniu i otwarta rozmowa z lekarzem mogą znacząco poprawić rokowania pacjenta oraz zwiększyć skuteczność terapii.
Źródło:
- PAP

