Pielęgniarki i położne, reprezentowane przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP), zdecydowały się na akcję protestacyjną przed Kancelarią Premiera RP. Jak podkreślają organizatorzy, kluczowym celem wydarzenia jest zwrócenie uwagi na degradację zawodu, niskie wynagrodzenia oraz systemowy brak reakcji na poważne problemy kadrowe.
Dlaczego pielęgniarki i położne protestują?
Protestujący apelują o przyjęcie obywatelskiego projektu ustawy zmieniającej sposób ustalania wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Zdaniem OZZPiP dotychczasowe działania polityków w tej sprawie są niewystarczające.
sytuacja jest krytyczna: w 2030 roku ok. 60% pielęgniarek będzie miało uprawnienia emerytalne. Już dziś średnia wieku pielęgniarek zbliża się do lat 60
Krytyczny stan kadrowy – brak pielęgniarek i położnych
Statystyki mówią same za siebie – w Polsce na 1000 mieszkańców przypada jedynie 6 pielęgniarek, co plasuje nasz kraj w ogonie Europy. Problem jest szczególnie widoczny w publicznej ochronie zdrowia, gdzie aż w 72% polskich szpitali brakuje pielęgniarek.
Według danych Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Pielęgniarek (EFN), 66% polskich pielęgniarek ma powyżej 55 lat, co oznacza, że za kilka lat większość z nich osiągnie wiek emerytalny. Jak podkreśla OZZPi statystycznie pielęgniarki żyją 20 lat krócej niż inne kobiety w Polsce. Średnia długość życia kobiet w Polsce wynosi 82 lata, podczas gdy średnia wieku polskiej pielęgniarki to zaledwie 62 lata.
Jak będzie wyglądał protest?
Zapowiedziany protest odbędzie się w formie happeningu, który ma symbolicznie zobrazować dramatyczną sytuację kadrową w systemie ochrony zdrowia. Uczestnicy mają także zamiar złożyć petycję na ręce Premiera RP.
Systemowe przyczyny kryzysu
OZZPiP zwraca uwagę, że degradacja zawodu pielęgniarki i położnej to efekt wieloletnich zaniedbań. Jednym z kluczowych problemów jest brak uznawania kwalifikacji i doświadczenia, co skutkuje zaniżaniem wynagrodzeń.
Kolejnym wyzwaniem jest rosnąca emigracja zarobkowa oraz przechodzenie do sektora prywatnego, gdzie warunki pracy i płacy są bardziej atrakcyjne. Szacuje się, że obecnie około 30% pielęgniarek i położnych pracuje poza publicznym systemem ochrony zdrowia, a coraz więcej z nich wybiera pracę w medycynie estetycznej.
Protest pielęgniarek i położnych zaplanowany na 19 listopada to kolejny akt walki o godne warunki pracy w polskiej ochronie zdrowia. Czy ich głos zostanie usłyszany? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych tygodniach.
Źródło:
- ozzpip.pl


