W obliczu gwałtownie rosnącej liczby przypadków demencji na świecie coraz większą uwagę poświęca się czynnikom środowiskowym, które mogą przyczyniać się do rozwoju chorób neurodegeneracyjnych. Najnowsze badania przeprowadzone przez Wydział Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Michigan wskazują, że skumulowana ekspozycja na ołów – szczególnie ta gromadzona przez dekady – może istotnie zwiększać ryzyko choroby Alzheimera oraz demencji z innych przyczyn. Wyniki opublikowane w czasopiśmie Alzheimer’s & Dementia rzucają nowe światło na rolę toksycznych metali ciężkich w procesach starzenia mózgu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak silny jest związek między kumulacją ołowiu a ryzykiem choroby Alzheimera i demencji oraz jakie wartości ryzyka wykazano w badaniu.
- Dlaczego ołów w kościach jest lepszym wskaźnikiem długoterminowego zagrożenia niż ołów we krwi i co to oznacza dla badań nad chorobami mózgu.
- Ile przypadków demencji rocznie może być potencjalnie związanych z ekspozycją na ołów i jaka jest skala problemu zdrowia publicznego.
- Jakie działania środowiskowe mogą ograniczyć przyszłe ryzyko demencji poprzez redukcję narażenia na toksyczne metale ciężkie.
18% nowych przypadków demencji może być związanych z ołowiem
Autorzy badania oszacowali, że aż 18% nowych przypadków demencji w Stanach Zjednoczonych może być powiązanych z kumulatywną ekspozycją na ołów. Jak podkreśliła Kelly Bakulski, adiunkt epidemiologii i jedna z głównych autorek publikacji:
To pierwsze badanie empiryczne, które wykazało, że 18% nowych przypadków demencji w Stanach Zjednoczonych każdego roku może być związanych z kumulatywną ekspozycją na ołów. Badaczka dodała również: Przy około pół milionie Amerykanów diagnozowanych co roku z demencją, przekłada się to na prawie 90 000 przypadków, którym potencjalnie można by zapobiec – to naprawdę znacząca liczba.
Skala potencjalnie możliwych do uniknięcia przypadków wskazuje, że ołów może być jednym z najważniejszych, a dotychczas niedocenianych czynników środowiskowych w epidemiologii demencji.
Prawie trzykrotnie wyższe ryzyko choroby Alzheimera
W analizie wykazano, że osoby z najwyższym poziomem ołowiu w kościach miały:
- 2,96-krotnie wyższe ryzyko choroby Alzheimera,
- 2,15-krotnie wyższe ryzyko demencji z jakiejkolwiek przyczyny
w porównaniu z osobami z najniższym poziomem tego metalu w kościach.
Tak silne zależności sugerują, że długoterminowa kumulacja ołowiu w organizmie może wpływać na mechanizmy neurodegeneracyjne, w tym procesy zapalne, stres oksydacyjny oraz zaburzenia funkcjonowania neuronów.
Dlaczego ołów w kościach jest ważniejszy niż we krwi?
Jednym z kluczowych wniosków badania jest rozróżnienie między bieżącą, a skumulowaną ekspozycją na ołów. Ołów we krwi odzwierciedla jedynie niedawną ekspozycję, ponieważ jego okres półtrwania wynosi około 30 dni. Natomiast ołów zgromadzony w kościach może utrzymywać się przez lata, a nawet dekady, stanowiąc swoisty „rezerwuar” toksycznego metalu.
Sung Kyun Park, współautor badania, podkreślił, że ołów w kościach jest znacznie lepszym biomarkerem do oceny długoterminowego ryzyka chorób przewlekłych, takich jak demencja. Xin Wang, główny autor publikacji, wyjaśnił:
Gdy ołów dostanie się do organizmu , może pozostawać w kościach przez dziesięciolecia. Dodał również: Wraz z wiekiem ołów może być uwalniany z kości i migrować do narządów takich jak mózg. Podkreśla to wagę oceny skumulowanej ekspozycji na ołów w badaniach nad chorobami mózgu o długim okresie utajenia, w tym demencją.
To odkrycie ma istotne znaczenie dla metodologii przyszłych badań epidemiologicznych.
Analiza obejmująca do 30 lat obserwacji
Zespół badawczy wykorzystał dane z Narodowego Badania Zdrowia i Odżywiania (NHANES), które zostały powiązane z rejestrami Medicare oraz danymi o zgonach. Obserwacja uczestników obejmowała okres do 30 lat. Do oszacowania stężenia ołowiu w kościach zastosowano algorytmy uczenia maszynowego, co pozwoliło na rekonstrukcję skumulowanej ekspozycji na podstawie danych populacyjnych.
Większość uczestników badania urodziła się przed 1980 rokiem, czyli w okresie, gdy powszechnie stosowano benzynę ołowiową oraz farby zawierające ołów. W efekcie pokolenia te mogły być narażone na znacznie wyższe dawki środowiskowe niż osoby urodzone po wprowadzeniu regulacji ograniczających stosowanie tego metalu.
Ołów jako niedoceniany czynnik środowiskowy
Wyniki badania sugerują, że ołów powinien być traktowany jako istotny, modyfikowalny czynnik ryzyka demencji. Oznacza to, że działania prewencyjne mogą mieć realny wpływ na ograniczenie liczby nowych przypadków chorób neurodegeneracyjnych. Naukowcy podkreślają konieczność eliminacji pozostałych źródeł ołowiu w środowisku, takich jak:
- stare instalacje wodociągowe,
- farby ołowiowe w budynkach,
- skażona gleba,
- obiekty przemysłowe.
Redukcja ekspozycji środowiskowej może stanowić element długofalowej strategii zdrowia publicznego w walce z epidemią demencji.
Główne wnioski
- 18% nowych przypadków demencji w USA może być powiązanych z kumulatywną ekspozycją na ołów, co odpowiada niemal 90 000 potencjalnie możliwym do uniknięcia przypadkom rocznie.
- Osoby z najwyższym poziomem ołowiu w kościach miały 2,96-krotnie wyższe ryzyko choroby Alzheimera oraz 2,15-krotnie wyższe ryzyko demencji z jakiejkolwiek przyczyny.
- Ołów zgromadzony w kościach może utrzymywać się przez dekady i wraz z wiekiem uwalniać się do mózgu, podczas gdy poziom ołowiu we krwi odzwierciedla jedynie niedawną ekspozycję.
- Eliminacja środowiskowych źródeł ołowiu – takich jak stare farby, rury czy skażona gleba – może stanowić element strategii profilaktyki demencji w starzejących się populacjach.
Źródło:
- https://alz-journals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/alz.71075
- University of Michigan

