Nowoczesne leki stosowane w leczeniu otyłości zrewolucjonizowały podejście do terapii tej przewlekłej choroby. Preparaty oparte na semaglutydzie czy tirzepatydzie pozwalają wielu pacjentom osiągnąć redukcję masy ciała, która jeszcze kilka lat temu była trudna do uzyskania bez leczenia chirurgicznego. Jednak najnowsza analiza opublikowana na łamach The BMJ pokazuje, że skuteczna utrata kilogramów nie zawsze przekłada się na poprawę jakości życia ani na szerokie korzyści zdrowotne. Autorzy podkreślają, że decyzje terapeutyczne powinny uwzględniać nie tylko skuteczność odchudzania, ale również działania niepożądane, bezpieczeństwo oraz indywidualne potrzeby pacjenta.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które leki na otyłość zapewniają największą redukcję masy ciała i jakie wyniki osiągnęły w badaniach klinicznych,
- Dlaczego utrata kilogramów nie zawsze oznacza poprawę jakości życia ani lepsze funkcjonowanie po roku leczenia,
- Jakie działania niepożądane, w tym utrata masy mięśniowej, mogą towarzyszyć nowoczesnej farmakoterapii otyłości,
- Jakie wnioski z analizy 262 badań z udziałem blisko 100 tys. uczestników mogą pomóc lekarzom i pacjentom w podejmowaniu decyzji terapeutycznych.
Największa analiza leków na otyłość objęła blisko 100 tys. pacjentów
Badanie opublikowane w The BMJ należy do największych analiz porównujących skuteczność farmakoterapii otyłości. Naukowcy przeanalizowali 262 randomizowane badania kliniczne, obejmujące 99 791 uczestników. Średni wiek badanych wynosił 49 lat, kobiety stanowiły 63% uczestników, a średni wskaźnik BMI wynosił 35 kg/m².
Analiza objęła 19 obecnie stosowanych oraz nowych leków przeciw otyłości, porównywanych z placebo, zmianą stylu życia lub innymi preparatami. Okres obserwacji wynosił od 12 do 172 tygodni, co pozwoliło ocenić zarówno skuteczność redukcji masy ciała, jak i wpływ leczenia na inne aspekty zdrowia. Badacze oceniali między innymi:
- utratę masy ciała,
- zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej,
- zmiany jakości życia związanej ze zdrowiem,
- utratę masy beztłuszczowej,
- działania niepożądane,
- wpływ na układ sercowo-naczyniowy,
- ryzyko chorób nerek.
Jakość dostępnych badań była zróżnicowana, jednak autorzy wykorzystali uznany system GRADE do oceny wiarygodności zgromadzonych dowodów.
Które leki najlepiej redukowały masę ciała?
Analiza potwierdziła, że najnowsze leki inkretynowe należą do najskuteczniejszych metod farmakologicznego leczenia otyłości. Największą utratę masy ciała po około roku terapii uzyskano w przypadku:
- tirzepatydu – 14,9%,
- CagriSema – 14,8%,
- doustnego semaglutydu – 10,9%,
- orforglipronu – 9,9%,
- podskórnego semaglutydu – 9,8%,
- połączenia fenterminy i topiramatu – 8,1%.
Obiecujące wyniki osiągnęły również nowe preparaty, takie jak retatrutyd, eknoglutyd czy mazdutyd, jednak autorzy zaznaczają, że obecnie dostępne dowody dotyczące tych terapii mają niską lub bardzo niską pewność.
Większa utrata kilogramów nie oznacza automatycznie lepszego samopoczucia
Najważniejszym wnioskiem analizy jest fakt, że redukcja masy ciała nie przekładała się automatycznie na poprawę jakości życia. Uczestnicy badań wypełniali standaryzowane kwestionariusze oceniające jakość życia związaną ze zdrowiem. Następnie wyniki porównywano z grupami stosującymi jedynie zmianę stylu życia.
Okazało się, że większość leków nie zapewniała klinicznie istotnej poprawy jakości życia po roku terapii, mimo znacznego spadku masy ciała. Jak podsumowali autorzy badania:
Większość środków [substancji czynnych] nie poprawia w znaczący sposób jakości życia, a niewiele z nich wykazuje korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy.
Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że jakość życia jest pojęciem znacznie bardziej złożonym niż sama masa ciała. Marie Spreckley z Uniwersytetu Cambridge, która nie uczestniczyła w badaniu, podkreśla:
Jakość życia jest złożona i różni się u poszczególnych osób. Chociaż standaryzowane pomiary dostarczają cennych informacji, mogą nie uwzględniać wszystkich aspektów doświadczeń terapeutycznych, które mają znaczenie dla osób żyjących z otyłością.
Skuteczniejsze leczenie wiązało się z większym ryzykiem działań niepożądanych
Autorzy analizy zauważyli wyraźną zależność – im większą utratę masy ciała powodował dany lek, tym częściej pojawiały się działania niepożądane oraz rezygnacja z leczenia. Najczęściej obserwowano:
- nudności,
- wymioty,
- biegunki,
- dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego,
- zmęczenie,
- zaburzenia dotyczące pęcherzyka żółciowego.
Badacze wskazują, że skuteczność terapii należy zawsze rozpatrywać w kontekście jej bezpieczeństwa oraz tolerancji przez pacjenta.
Problemem może być również utrata masy mięśniowej
Analiza zwróciła uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt leczenia. Tirzepatyd najskuteczniej redukował tkankę tłuszczową – średnio o 25,7%, jednak jednocześnie powodował utratę 8,3% masy beztłuszczowej, obejmującej przede wszystkim mięśnie. Podobny problem obserwowano także podczas stosowania semaglutydu. Zmniejszenie masy mięśniowej może mieć znaczenie kliniczne, ponieważ wiąże się z:
- większym ryzykiem upadków,
- częstszymi złamaniami,
- pogorszeniem sprawności fizycznej,
- wyższym ryzykiem przedwczesnego zgonu.
Dlatego eksperci coraz częściej podkreślają znaczenie odpowiedniej podaży białka oraz regularnej aktywności fizycznej, zwłaszcza treningu oporowego, jako elementów uzupełniających farmakoterapię otyłości.
Czy leki na otyłość poprawiają zdrowie serca?
Korzyści sercowo-naczyniowe okazały się znacznie bardziej ograniczone niż efekty związane z redukcją masy ciała. Najsilniejsze dowody dotyczą podskórnego semaglutydu, który jako jedyny wykazał istotne zmniejszenie ryzyka:
- zgonu z jakiejkolwiek przyczyny – o 19%,
- zawału serca – o 28%,
- niewydolności serca – o 57%.
Z kolei tirzepatyd zmniejszał ryzyko niewydolności serca o 51%. Autorzy podkreślają jednak, że większość leków nie wykazała przekonujących korzyści w zakresie ochrony układu sercowo-naczyniowego ani funkcji nerek po roku leczenia.
Otyłość to choroba przewlekła, a nie tylko problem nadmiernej masy ciała
Eksperci przypominają, że współczesna medycyna traktuje otyłość jako złożoną chorobę przewlekłą. Oznacza to, że sukces terapii nie powinien być oceniany wyłącznie przez pryzmat liczby utraconych kilogramów. Znaczenie mają również:
- sprawność fizyczna,
- stan psychiczny,
- jakość życia,
- możliwość wykonywania codziennych czynności,
- ograniczenie powikłań metabolicznych,
- długoterminowe bezpieczeństwo leczenia.
José M. Ordovás z Uniwersytetu Tufts podsumowuje wyniki badania:
Badanie potwierdza to, co już wiedzieliśmy: niektóre leki prowadzą do znacznej utraty wagi, ale utrata wagi nie oznacza automatycznie poprawy każdego aspektu zdrowia. Dodaje również: waga pokazuje część historii, ale nie całą.
Potrzebne są dłuższe badania nad nowymi terapiami
Autorzy analizy zwracają uwagę, że większość dostępnych badań obejmowała stosunkowo krótki okres obserwacji. Ogranicza to możliwość oceny:
- długoterminowego bezpieczeństwa terapii,
- trwałości utraty masy ciała,
- wpływu na jakość życia,
- wpływu na śmiertelność,
- ochrony serca i nerek.
Dodatkowo część nowych leków została oceniona na podstawie ograniczonej liczby badań, co oznacza, że ich rzeczywista skuteczność i bezpieczeństwo wymagają dalszej weryfikacji. Autorzy podsumowują:
Decyzje dotyczące leczenia otyłości powinny być podejmowane indywidualnie, z uwzględnieniem oczekiwanych korzyści, szkód, obciążenia leczeniem, kosztów, dostępności i preferencji pacjenta.
Główne wnioski
- Analiza 262 badań klinicznych z udziałem 99 791 uczestników wykazała, że większość leków na otyłość skutecznie zmniejsza masę ciała, ale zwykle nie prowadzi do klinicznie istotnej poprawy jakości życia po roku leczenia.
- Tirzepatyd (14,9%) i CagriSema (14,8%) zapewniły największą redukcję masy ciała, jednak większej skuteczności często towarzyszyło wyższe ryzyko działań niepożądanych oraz przerwania terapii.
- Podskórny semaglutyd był jedynym lekiem, dla którego wykazano istotne zmniejszenie ryzyka zgonu z jakiejkolwiek przyczyny, zawału serca oraz niewydolności serca, natomiast większość terapii nie przyniosła wyraźnych korzyści sercowo-naczyniowych.
- Autorzy badania podkreślają, że leczenie otyłości powinno być dobierane indywidualnie, z uwzględnieniem nie tylko utraty masy ciała, ale również bezpieczeństwa terapii, jakości życia, kosztów oraz preferencji pacjenta.
Źródło:
- https://www.bmj.com/content/394/bmj-2026-372161
- British Medical Journal

