Zadłużenie szpitali publicznych w Polsce osiąga niepokojące poziomy. Dane finansowe z II kwartału 2024 roku pokazują, że zobowiązania wymagalne lecznic rosną w tempie niespotykanym od czasów pandemii. Brak płynności finansowej w połączeniu z niedoszacowanymi budżetami, wzrostem kosztów pracy i opóźnieniami w płatnościach ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia prowadzi do eskalacji problemów, które mogą poważnie wpłynąć na cały system ochrony zdrowia.
Zadłużenie szpitali na poziomie krytycznym
Zobowiązania wymagalne publicznych podmiotów leczniczych w Polsce wzrosły w II kwartale 2024 r. o blisko pół miliarda złotych i sięgają już niemal 23 miliardów zł. To drugi najwyższy kwartalny przyrost od momentu, gdy rozpoczęto ich monitorowanie. Skalę problemu pogłębia fakt, że szpitale coraz częściej nie otrzymują na czas środków od NFZ, co prowadzi do opóźnień w płatnościach wobec dostawców sprzętu, leków i usług.
Wydatki szpitali zdominowane przez wynagrodzenia
Wydatki placówek medycznych w coraz większym stopniu pochłaniają wynagrodzenia – średnio aż 70% ich budżetów. Wynagrodzenia dla pracowników etatowych wzrosły w 2024 r. o ponad 18%, a dla pracowników kontraktowych o ponad 21%, co znacznie przekracza wskaźnik wzrostu wynikający z ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Różnica ta wywiera dodatkową presję na finanse szpitali.
Konsekwencje dla przedsiębiorców i rynku usług medycznych
Obecna sytuacja najbardziej dotyka przedsiębiorców świadczących usługi na rzecz szpitali. Publiczne placówki mają ustawowo wydłużone terminy płatności, co w sytuacji opóźnień ze strony NFZ prowadzi do znacznych zaległości finansowych. W szczególnych przypadkach przedsiębiorcy zmuszeni są finansować bieżące funkcjonowanie szpitali ze środków własnych, nie mając pewności, kiedy i czy w ogóle odzyskają należne środki.
Obawy wokół zmian legislacyjnych
W ostatnich miesiącach środowisko przedsiębiorców zaniepokoił projekt przepisów dopuszczających możliwość łączenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej ze spółkami prawa handlowego. Zmiana ta mogłaby oznaczać ograniczenie możliwości dochodzenia należności przez wierzycieli – odpowiedzialność za zobowiązania szpitala ograniczałaby się bowiem jedynie do posiadanych przez niego aktywów. Po fali krytyki rząd wycofał się z tej propozycji, jednak niepewność pozostała.
Potrzeba reform i stabilności systemu
Eksperci wskazują, że obecna sytuacja może być początkiem efektu domina – niewypłacalność szpitali, ograniczona dostępność świadczeń zdrowotnych i rosnące kolejki to problemy, które mogą narastać bez realnej reformy systemu. Potrzebne są jasne regulacje, które nie tylko ustabilizują sytuację finansową szpitali, ale także zabezpieczą interesy przedsiębiorców współpracujących z sektorem ochrony zdrowia. Propozycje zmian ustawowych zostały już przedstawione – kluczowe jest ich wdrożenie.
Prognozy finansowe na 2025 rok
Zgodnie z planem finansowym NFZ i budżetem państwa, całkowite publiczne wydatki na ochronę zdrowia w 2025 roku mają wynieść ponad 225 miliardów złotych. To oznacza wzrost o ponad 16 miliardów zł względem roku 2024. Choć nominalnie może to wydawać się dużym krokiem naprzód, potrzeby systemu oraz tempo narastania problemów mogą sprawić, że środki te okażą się niewystarczające.
Źródło:
- federacjaprzedsiebiorcow.pl

