Kolejny przypadek agresji wobec personelu medycznego pokazuje, z jak poważnymi zagrożeniami mierzą się ratownicy podczas codziennej pracy. W Cieszynie pijany 56-letni mężczyzna zaatakował ratownika medycznego w trakcie udzielania pomocy. Interwencja zakończyła się zatrzymaniem agresora i postawieniem mu zarzutów karnych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak przebiegała interwencja służb ratunkowych w Cieszynie i dlaczego konieczne było wezwanie policji,
- Jakie zachowania doprowadziły do zatrzymania 56-letniego mężczyzny,
- Jakie zarzuty usłyszał sprawca agresji wobec ratownika medycznego,
- Jakie konsekwencje prawne grożą za naruszenie nietykalności ratownika medycznego
Interwencja służb i wezwanie ratowników
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 lutego. Służby alarmowe otrzymały zgłoszenie dotyczące 56-letniego mężczyzny, którego stan zdrowia wzbudzał niepokój. Na miejsce skierowano patrol policji z Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie.
Po przybyciu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i zastali mężczyznę znajdującego się pod znacznym wpływem alkoholu. Z uwagi na jego stan oraz potencjalne zagrożenie dla zdrowia, policjanci wezwali zespół ratownictwa medycznego.
Agresja wobec ratownika medycznego
Podczas udzielania pomocy przez 22-letniego ratownika medycznego sytuacja gwałtownie się zaostrzyła. 56-latek zaczął zachowywać się agresywnie i wulgarnie. Według informacji przekazanych przez policję, mężczyzna znieważał ratownika, następnie szarpał go i uderzył, nie reagując na polecenia służb obecnych na miejscu interwencji.
Agresywne zachowanie, połączone z groźbami i brakiem kontroli nad emocjami, uniemożliwiło dalsze bezpieczne udzielanie pomocy medycznej.
Zatrzymanie i konsekwencje prawne
W związku z eskalacją agresji policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu 56-latka. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie przebywał do czasu wytrzeźwienia.
Po odzyskaniu trzeźwości usłyszał zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ratownicy medyczni podczas wykonywania swoich obowiązków korzystają z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym.
Narastający problem agresji wobec ratowników
Przypadki przemocy wobec ratowników medycznych coraz częściej pojawiają się w policyjnych komunikatach i doniesieniach medialnych. Alkohol, silne emocje i brak kontroli nad zachowaniem są jednymi z głównych czynników eskalujących zagrożenie podczas interwencji.
Jak podkreślają służby, ratownicy medyczni to osoby, które każdego dnia niosą pomoc w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Jedna nieprzemyślana reakcja lub akt agresji może mieć poważne konsekwencje – zarówno prawne dla sprawcy, jak i zdrowotne dla osób udzielających pomocy.
Apel o opanowanie i szacunek
Policja przypomina, że panowanie nad emocjami i powstrzymywanie agresji w sytuacjach, gdy udzielana jest pomoc medyczna, to fundament bezpieczeństwa wszystkich uczestników interwencji. Każdy przypadek przemocy wobec ratowników będzie traktowany z pełną stanowczością, a sprawcy muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Główne wnioski
- Podczas interwencji medycznej w Cieszynie pijany 56-latek zaatakował 22-letniego ratownika, używając wulgaryzmów, szarpiąc go i uderzając.
- Ze względu na eskalację agresji policja musiała zatrzymać mężczyznę i umieścić go w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do czasu wytrzeźwienia.
- Po wytrzeźwieniu sprawca usłyszał zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności ratownika medycznego, który podczas wykonywania obowiązków korzysta z ochrony prawnej.
- Sprawa trafi do sądu, a zdarzenie wpisuje się w narastający problem agresji wobec personelu medycznego w trakcie interwencji ratunkowych.
Źródło:
- Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie

