Adam Niedzielski, były minister zdrowia w rządzie PiS, zaskarżył wyrok, który zapadł w jego sprawie 13 grudnia 2024 roku. Sąd Rejonowy w Warszawie uznał go wówczas winnym ujawnienia wrażliwych danych medycznych lekarza Piotra Pisuli i skazał na trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo zasądził zapłatę 5 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz pokrycie kosztów sądowych. Niedzielski nie zgadza się z orzeczeniem i postanowił walczyć o uniewinnienie.
Apelacja od nieprawomocnego wyroku
Z informacji ujawnionych przez Wirtualną Polskę wynika, że 21 stycznia 2025 roku obrońca byłego ministra złożył apelację do sądu, kwestionując wyrok w całości. Oznacza to, że Niedzielski nie zgadza się nie tylko z wymiarem kary, ale także z samą zasadnością skazania.
Sprawa dotyczy wydarzeń z sierpnia 2023 roku, kiedy to ówczesny minister zdrowia opublikował w mediach społecznościowych, jakie leki przepisał sobie lekarz Piotr Pisula. Publikacja tych informacji wywołała ogromne kontrowersje i doprowadziła do jego dymisji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała, że Niedzielski jako funkcjonariusz publiczny przekroczył swoje uprawnienia i ujawnił tajemnicę służbową. Postawiono mu zarzut ujawnienia wrażliwych danych medycznych.
UODO nałożył karę finansową
W konsekwencji tego zdarzenia, w grudniu 2024 roku Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył na Ministerstwo Zdrowia karę finansową w wysokości 100 tysięcy złotych. Nowe kierownictwo resortu zapowiedziało jednak, że nie zamierza pokrywać tej sumy i skierowało sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
- Zobacz również: Ponad milion złotych kary dla placówki medycznej za nielegalny monitoring noworodków
Co dalej z karierą Adama Niedzielskiego?
Po odejściu z ministerstwa Adam Niedzielski rozpoczął działalność gospodarczą, zajmując się doradztwem i działalnością naukową. Jednocześnie objął stanowisko w Radzie Nadzorczej Zakładu Usług Komunalnych w Margoninie. To właśnie w tej wielkopolskiej gminie, której burmistrzem od lat jest Janusz Piechocki, Niedzielski wręczył lokalnym władzom karetkę w dniu ujawnienia danych medycznych lekarza Piotra Pisuli.
Portal Wirtualna Polska przypomina, że powiązania Niedzielskiego z Margoninem sięgają jeszcze okresu jego urzędowania jako ministra zdrowia. Objęcie przez niego stanowiska w radzie nadzorczej spółki komunalnej budzi wątpliwości w kontekście wcześniejszych relacji z lokalnymi władzami.
Czy apelacja zmieni losy byłego ministra?
Skuteczność apelacji złożonej przez Adama Niedzielskiego pozostaje pod znakiem zapytania. Sąd będzie musiał ponownie przeanalizować sprawę i zdecydować, czy były minister zdrowia rzeczywiście dopuścił się naruszenia prawa, czy też wyrok pierwszej instancji był zbyt surowy. Jeśli apelacja zostanie oddalona, Niedzielski pozostanie skazany, choć kara w zawieszeniu nie oznacza bezpośredniego pozbawienia wolności.
Na chwilę obecną były minister zdrowia nie komentuje publicznie swojej decyzji o odwołaniu. Jednak niezależnie od wyniku sprawy, jego polityczna przyszłość wydaje się coraz bardziej odległa od funkcji publicznych, które pełnił w przeszłości.
Źródło:
- wiadomosci.wp.pl
- Wirtualna Polska

