Do 2040 roku koszty opieki nad pacjentami z rakiem płuca w Polsce mogą wzrosnąć do około 20 mld zł rocznie – wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez EconMed Europe. To niemal pięciokrotny wzrost względem roku 2023, w którym łączne koszty oszacowano na 4,76 mld zł. Eksperci podkreślają, że blisko połowę tych wydatków stanowią tzw. koszty społeczne – związane z absencją zawodową, utratą produktywności oraz prywatnymi nakładami finansowymi ponoszonymi przez pacjentów i ich rodziny.
Wysokie koszty społeczne i wpływ na gospodarkę
Rak płuca to nie tylko problem zdrowotny, ale również poważne wyzwanie ekonomiczne i systemowe. Obciążenia społeczne stanowią blisko 50% całkowitych kosztów i mają bezpośredni wpływ na sytuację finansową rodzin pacjentów oraz ogólną kondycję polskiej gospodarki. Jak podkreśla współautor raportu „Raport rak płuca – optymalizacja opieki”, dr Michał Seweryn, roczne wydatki z kieszeni pacjentów i ich opiekunów sięgają 372 mln zł, a przychody gospodarstw domowych obniżają się łącznie o 80 mln zł.
Rak płuca w Polsce: skala problemu
W Polsce rak płuca diagnozowany jest każdego roku u około 21 tys. osób. Tyle samo umiera z jego powodu. Szczególnie alarmujący jest fakt, że aż 30% pacjentów to osoby aktywne zawodowo, u których produktywność zawodowa spada do poziomu 63%. Dla niemal połowy chorych konieczność dojazdów do specjalistycznych ośrodków dezorganizuje życie prywatne i zawodowe, co dodatkowo zwiększa obciążenia ekonomiczne.
Brakuje specjalistów. Konieczna reorganizacja systemu
Jednym z najpoważniejszych wyzwań systemowych pozostaje brak onkologów – w Polsce brakuje ich obecnie ok. 500. Jak podkreśla dr Seweryn, tymczasem zainteresowanie specjalizacją onkologiczną wśród młodych lekarzy jest dramatycznie niskie – na 200 miejsc rezydenckich zgłasza się średnio 30–40 osób.
W tej sytuacji eksperci wskazują na pilną potrzebę reorganizacji modelu opieki. Proponują wprowadzenie tzw. odwróconej piramidy świadczeń – przeniesienia części świadczeń ze szpitali do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Ma to pozwolić na efektywniejsze wykorzystanie dostępnych zasobów i odciążenie największych ośrodków onkologicznych.
Leczenie bliżej pacjenta i nowoczesne narzędzia
Wdrożenie modelu odwróconej piramidy to nie tylko oszczędność dla systemu, ale również szansa na poprawę jakości życia pacjentów. Coraz więcej mówi się o potrzebie rozwoju leczenia pozaszpitalnego – np. podawania leków podskórnie lub doustnie w warunkach ambulatoryjnych. Zmniejsza to konieczność hospitalizacji i skraca czas spędzany w ośrodkach.
Dodatkowym wsparciem mają być nowoczesne narzędzia cyfrowe, takie jak e-konsylia, teleporady czy aplikacje monitorujące objawy i stan zdrowia pacjentów. Pozwalają one na szybszą reakcję i większą elastyczność w opiece, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
Konieczne działania systemowe
Autorzy raportu są zgodni – bez reorganizacji opieki onkologicznej i zwiększenia dostępu do nowoczesnych form terapii system nie udźwignie rosnących kosztów i liczby pacjentów. Kluczowe będzie zapewnienie leczenia jak najbliżej miejsca zamieszkania pacjenta oraz inwestycja w zasoby kadrowe, w tym przeszkolenie pielęgniarek do podawania terapii pozaszpitalnych.
Rak płuca – podstępny nowotwór o niespecyficznych objawach
Rak płuca to najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy na świecie i jednocześnie główna przyczyna zgonów z powodu chorób nowotworowych. W Polsce co roku rozpoznaje się ponad 22 000 nowych przypadków, z czego większość w stadium zaawansowanym. Choroba rozwija się skrycie – przez długi czas bez charakterystycznych objawów – dlatego tak trudna jest jej wczesna diagnostyka. Kluczowe znaczenie w walce z rakiem płuca ma szybkie wykrycie guza i rozpoczęcie leczenia, które może obejmować chirurgię, chemioterapię, immunoterapię lub terapie celowane. Niestety, wielu pacjentów trafia do onkologa zbyt późno, gdy możliwości leczenia radykalnego są już ograniczone.
Źródła:
- EconMed Europe
- zwrotnikraka.pl



