Pielęgniarki i położne zatrudnione w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie stanęły w obliczu decyzji, które obniżają ich status zawodowy oraz wynagrodzenia. Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) wydała oficjalne stanowisko, w którym stanowczo sprzeciwia się działaniom dyrekcji szpitala, uznając je za próbę deprecjonowania roli tej grupy zawodowej. Izba domaga się natychmiastowego wycofania zmian oraz przywrócenia pielęgniarkom i położnym warunków pracy i płacy adekwatnych do ich kwalifikacji.
Nowe decyzje dyrekcji: kompetencje uznane za zbędne
Zmiany organizacyjne w częstochowskim szpitalu uderzyły przede wszystkim w pielęgniarki i położne, które przez lata inwestowały w swój rozwój zawodowy. Jak podkreśla NRPiP, restrukturyzacja doprowadziła do sytuacji, w której ich kwalifikacje i doświadczenie stały się nieistotne dla pracodawcy.
Pielęgniarki i położne, które podnosiły swoje kwalifikacje, doświadczają poniżenia, niesprawiedliwości i stają się 'ofiarami restrukturyzacji’, gdyż na mocy nowych decyzji dyrekcji ich kompetencje uznaje się za zbędne – czytamy w oficjalnym stanowisku Prezydium NRPiP.
Izba przypomina, że środki na kształcenie pielęgniarek i położnych pochodziły z budżetu Ministerstwa Zdrowia, co oznacza, że państwo zainwestowało w rozwój tych specjalistów, a teraz ich kompetencje są marginalizowane.
Obniżenie wynagrodzeń i zmiana warunków pracy
Największe kontrowersje budzi decyzja o obniżeniu wynagrodzeń poprzez zmianę klasyfikacji zawodowej pielęgniarek i położnych. W praktyce oznacza to, że osoby wcześniej pracujące na wyższych stanowiskach, z większym zakresem odpowiedzialności, zostały przypisane do grupy z niższym współczynnikiem pracy.
Prezydium NRPiP stanowczo sprzeciwia się takim praktykom, podkreślając, że są one niezgodne z ustawą o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia w podmiotach leczniczych. Izba podkreśla, że:
Proponowanie pielęgniarkom i położnym wypowiedzeń zmieniających warunki pracy i płacy poprzez zakwalifikowanie ich do grupy o niższym współczynniku pracy, w sytuacji gdy pracodawca wcześniej korzystał z wyższych kwalifikacji zawodowych tych pracowników, stanowi naruszenie ich praw.
Według NRPiP takie działania mogą prowadzić do obniżenia jakości opieki nad pacjentami. Degradacja kompetencyjna i płacowa, zamiast motywować personel do dalszego podnoszenia kwalifikacji, prowadzi do frustracji i odpływu wykwalifikowanych pracowników z zawodu.
NRPiP apeluje do dyrekcji szpitala
Zaniepokojenie środowiska pielęgniarek i położnych jest na tyle poważne, że NRPiP wezwała dyrekcję szpitala do natychmiastowego wycofania wprowadzonych zmian. Izba w swoim apelu podkreśla:
Wzywamy dyrekcję szpitala do natychmiastowego zaprzestania działań zmierzających do deprecjonowania roli pielęgniarek i położnych oraz do przywrócenia warunków pracy i płacy zgodnych z ich kwalifikacjami.
Ponadto Rada zwraca uwagę na konieczność przestrzegania przepisów prawa i zaprzestania szukania oszczędności wśród personelu pielęgniarskiego, który odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia.
Zagrożenie dla pacjentów
NRPiP alarmuje, że decyzje dyrekcji mogą nie tylko pogorszyć warunki pracy pielęgniarek, ale przede wszystkim wpłynąć na jakość opieki nad pacjentami. Ograniczenie liczby specjalistów o wysokich kwalifikacjach i brak motywacji do podnoszenia umiejętności oznaczają, że pacjenci mogą być narażeni na niższy standard opieki medycznej.
Pielęgniarki i położne przypominają, że zgodnie z ustawą o zawodzie pielęgniarki i położnej ich obowiązkiem jest stałe aktualizowanie wiedzy i umiejętności. Tymczasem decyzje dyrekcji szpitala idą w przeciwnym kierunku – zamiast nagradzać rozwój zawodowy, deprecjonują go.
Źródło:
- nipip.pl

