Komisja Europejska podpisała nową umowę na zakup szczepionek przeciwko COVID-19 od amerykańskiej firmy Moderna. Polska, wraz z 16 innymi krajami, dołączyła do tego wspólnego przetargu, ale – jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia – nie oznacza to automatycznego zobowiązania do zakupu dawek.
Według resortu zdrowia obecny mechanizm różni się od wcześniejszych kontraktów pandemicznych, ponieważ kraje członkowskie mogą zdecydować, czy i ile dawek zamówią, w zależności od swoich potrzeb.
- Zobacz koniecznie: KE podpisała umowę dla 17 państw, w tym Polski na 146 mln szczepionek przeciw COVID
Polska nie musi kupować szczepionek – decyzja zależna od zapotrzebowania
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi do PAP podkreśliło, że Polska skorzysta z tej umowy jedynie w sytuacji, gdy będzie taka potrzeba.
Na ten moment nie złożono jeszcze zapotrzebowania, dlatego nie możemy wskazać, ile dawek otrzyma Polska i jaki będzie koszt takiego zakupu
– przekazał resort zdrowia.
Umowa obejmuje możliwość zamówienia do 146 milionów dawek przez wszystkie uczestniczące kraje w ciągu najbliższych czterech lat. Decyzje o ewentualnym zakupie będą podejmowane na bieżąco, w zależności od sytuacji epidemiologicznej i rekomendacji ekspertów.
Nowe unijne mechanizmy zakupowe po pandemii
Umowa na szczepionki została podpisana w ramach unijnego mechanizmu wspólnych zamówień zdrowotnych, który powstał po pandemii COVID-19. Organem odpowiedzialnym za jej realizację jest Europejski Urząd ds. Gotowości i Reagowania na Stany Zagrożenia Zdrowia (HERA), działający przy Komisji Europejskiej.
Celem HERA jest zapewnienie Unii Europejskiej lepszego przygotowania na przyszłe kryzysy zdrowotne, a także uzupełnienie krajowych systemów zakupowych w sytuacjach wyjątkowych. Wspólny mechanizm zakupowy umożliwia także negocjowanie lepszych warunków cenowych oraz zabezpieczenie dostaw dla krajów członkowskich.
Źródło:
- PAP



