Strona głównaLeczeniePonad 32 tysiące zachorowań na krztusiec w 2024 roku - alarmujące dane NIZP

Ponad 32 tysiące zachorowań na krztusiec w 2024 roku – alarmujące dane NIZP

Aktualizacja 25-01-2025 09:09

Rok 2024 przyniósł niepokojący wzrost liczby zakażeń na choroby zakaźne w Polsce. Szczególnie szokująca była skala zachorowań na krztusiec, która wzrosła ponad trzydziestokrotnie w porównaniu do roku poprzedniego. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (NIZP) wynika, że wykryto 32 430 przypadków tej bakteryjnej choroby układu oddechowego. To największa liczba zachorowań od lat, co budzi pytania o przyczyny tego zjawiska i konieczne działania profilaktyczne.

Krztusiec – dlaczego jest tak niebezpieczny?

Krztusiec, znany również jako koklusz, to zakaźna choroba bakteryjna, która rozprzestrzenia się drogą powietrzno-kropelkową. Charakteryzuje się intensywnymi napadami kaszlu, które mogą prowadzić do powikłań, szczególnie u noworodków i niemowląt. Prof. Aneta Nitsch-Osuch, ekspert w dziedzinie epidemiologii, wyjaśnia, że:

Zachorowanie noworodka i niemowlęcia na tę chorobę wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem powikłań, a nawet śmierci. Dane historyczne pokazują, że zanim wprowadzono szczepienia, śmiertelność w przebiegu krztuśca u noworodków wynosiła 6-8 proc.

Największym zagrożeniem dla niemowląt są niespecyficzne objawy choroby, takie jak spowolnienie akcji serca, co utrudnia wczesne rozpoznanie. W takich przypadkach leczenie jest trudniejsze i mniej skuteczne.

Przyczyny wzrostu liczby zachorowań

Eksperci zwracają uwagę, że wzrost liczby zachorowań na krztusiec był przewidywany już przed pandemią COVID-19. Fale epidemiczne tej choroby występują co 4-5 lat, a lockdown w 2020 roku jedynie chwilowo zahamował jej rozwój.

Jak podkreśla prof. Nitsch-Osuch, jednym z powodów powrotu tej choroby jest fakt, że szczepionki przeciwko krztuścowi nie zapewniają odporności na całe życie: 

Z czasem, po szczepieniach wykonywanych w dzieciństwie, tracimy odporność. Niestety te szczepienia są zaniedbane, a problem potęgują rodzice, którzy nie szczepią dzieci, mimo że w przypadku krztuśca to obowiązkowe.

Dorosłym zaleca się przyjmowanie dawek przypominających co 10 lat, jednak wielu Polaków ignoruje te zalecenia. Tymczasem regularne szczepienia są kluczowe, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby.



Działania na rzecz opanowania epidemii

Aby ograniczyć skalę zachorowań na krztusiec, konieczne jest:

  • Zwiększenie liczby szczepień przypominających u dorosłych.
  • Szczepienie kobiet w ciąży, które od października 2024 roku jest bezpłatne. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2024 roku z tej możliwości skorzystało 29 tys. kobiet.
  • Edukacja społeczeństwa, szczególnie rodziców, o konieczności szczepień u dzieci.

Inne choroby zakaźne w 2024 roku – niepokojące statystyki

Rok 2024 przyniósł również rekordowe liczby zachorowań na inne choroby zakaźne:

  • Wirus RSV: 41 631 przypadków, w tym 19 080 u dzieci poniżej drugiego roku życia. To ponad trzykrotny wzrost w porównaniu z rokiem 2023.
  • Odra: z 35 przypadków w 2023 roku liczba zachorowań wzrosła do 279.
  • Bolerioza: 29 347 przypadków, o 4 tys. więcej niż rok wcześniej.
  • Kleszczowe zapalenie mózgu: 793 przypadki, wobec 661 rok wcześniej.

Mniej przypadków grypy i COVID-19

W przeciwieństwie do krztuśca i wirusa RSV, liczba przypadków grypy oraz COVID-19 znacząco spadła:

  • Grypa: 5 886 przypadków w 2024 roku, wobec 11 tys. w 2023 roku.
  • COVID-19: 276 114 przypadków w 2024 roku, o 65 tys. mniej niż rok wcześniej.

Zmieniający się klimat a nowe zagrożenia

W 2024 roku w Polsce odnotowano także choroby dotychczas rzadko występujące, jak:

  • Gorączka Zachodniego Nilu (3 przypadki).
  • Choroba wywołana wirusem Zika (1 przypadek).

Eksperci podkreślają, że zmiany klimatyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych w regionach, które wcześniej były wolne od tych zagrożeń.

Rekordowa liczba zakażeń krztuścem w 2024 roku powinna być sygnałem alarmowym dla całego społeczeństwa. Szczepienia, zarówno u dzieci, jak i dorosłych, są najskuteczniejszym sposobem zapobiegania tej groźnej chorobie.

Źródła:

  • PAP

Trzymaj rękę na pulsie.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Katarzyna Fodrowska
Katarzyna Fodrowska
Redaktorka i Content Manager z 10-letnim doświadczeniem w marketingu internetowym, specjalizująca się w tworzeniu treści dla sektora medycznego, farmaceutycznego i biotech. Od lat śledzi najnowsze badania, przełomowe terapie, rozwiązania AI w diagnostyce oraz cyfryzację opieki zdrowotnej. Prywatnie pasjonatka nauk przyrodniczych, literatury, podróży i długich spacerów.

Ważne tematy

Trzymaj rękę na pulsie. Zapisz się na newsletter.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej aktualności