Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych opublikowało stanowisko w odpowiedzi na apel Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczący zatrudniania ratowników medycznych w oddziałach szpitalnych. Dokument wyraźnie wskazuje, że propozycja lekarzy budzi poważne zastrzeżenia i – zdaniem NRPiP – może naruszać granice kompetencji poszczególnych zawodów oraz obniżać poziom bezpieczeństwa pacjentów. Samorząd pielęgniarek podkreśla, że ratownicy pełnią kluczową, ale zupełnie inną rolę w systemie ochrony zdrowia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego NRPiP sprzeciwia się zatrudnianiu ratowników medycznych w oddziałach.
- Jakie różnice kompetencyjne wskazuje samorząd pielęgniarek.
- Co znalazło się w apelu NRL do ministry zdrowia.
- Jakie skutki dla organizacji pracy mogą mieć proponowane zmiany.
To dwa różne zawody o odmiennych kompetencjach
Prezydium NRPiP podkreśla, że propozycja lekarzy wykracza poza zakres kompetencji ratowników medycznych i pomija fundamentalne różnice między grupami zawodowymi. W komunikacie wskazano, że pielęgniarki i położne odpowiadają za planowanie i prowadzenie całego procesu pielęgnowania, stały nadzór nad pacjentem oraz wykonywanie świadczeń wymagających specjalistycznej wiedzy klinicznej i ciągłej obecności przy chorym. To filar opieki w szpitalach, którego nie można zastąpić osobami przygotowanymi do innych zadań.
W dokumencie zwrócono uwagę, że kompetencje ratowników koncentrują się na medycynie ratunkowej, działaniach w stanach nagłych oraz interwencjach przedszpitalnych. NRPiP zaznacza, że nawet najlepsze przygotowanie w tym obszarze nie obejmuje czynności niezbędnych do prowadzenia pełnego procesu pielęgnowania pacjentów hospitalizowanych.
Priorytetem bezpieczeństwo pacjenta
Jak czytamy w komunikacie, działania systemowe powinny zmierzać do poprawy warunków pracy pielęgniarek i położnych, zwiększania zatrudnienia oraz przestrzegania obowiązujących norm. Prezydium ostrzega, że zastępowanie tych zawodów innymi grupami medycznymi może prowadzić do spadku jakości opieki i rozproszenia odpowiedzialności za pacjenta.
NRPiP wyraźnie sprzeciwia się „pozornym rozwiązaniom”, które – choć motywowane trudną sytuacją kadrową – nie zapewniają realnego wzmocnienia zespołów pielęgniarskich. Jednocześnie wskazuje, że niedobory dotyczą także samych ratowników medycznych.
O co konkretnie apelowała NRL?
Naczelna Rada Lekarska zwróciła się do ministry zdrowia z apelem o dopuszczenie ratowników do pracy w oddziałach szpitalnych, argumentując to narastającymi lukami kadrowymi wśród pielęgniarek. Samorząd lekarski wskazywał, że w systemie działa liczna grupa ratowników o wysokim poziomie przygotowania w zakresie medycyny ratunkowej i intensywnej terapii, którą – po odpowiednim przeszkoleniu – można byłoby zaangażować w prace na oddziałach.
Lekarze proponowali szkolenia adaptacyjne dostosowane do specyfiki oddziałów oraz podkreślali, że ratownicy mogliby funkcjonować w granicach własnych uprawnień, odciążając pielęgniarki i poprawiając organizację opieki. To ten apel stał się bezpośrednim impulsem do opublikowania stanowiska przez NRPiP.
Główne wnioski
- NRPiP krytycznie ocenia apel NRL i wskazuje, że ratownicy nie mają kompetencji do prowadzenia procesu pielęgnowania w oddziałach szpitalnych.
- Pielęgniarki podkreślają, że zastępowanie ich innymi zawodami medycznymi niesie ryzyko obniżenia jakości opieki i rozproszenia odpowiedzialności.
- Ratownicy mają odrębne przygotowanie – skoncentrowane na medycynie ratunkowej – i ich rola w systemie ochrony zdrowia nie jest zamienna z rolą pielęgniarek.
- Apel NRL wynika z narastających braków kadrowych, jednak proponowane działania NRPiP ocenia jako nieskuteczne i nieadekwatne do potrzeb oddziałów szpitalnych.
Źródło:
- https://nipip.pl/stanowisko-prezydium-nripip_zatrudnienie_ratownikow/



