Zespół Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego (CMRM) opublikował dane z okresu od 27 czerwca do 28 lipca 2025 r., analizując zdarzenia z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Statystyki pokazują, że w zaledwie miesiąc doszło do 756 wypadków, z czego aż 422 dotyczyły dzieci, a 334 dorosłych. Eksperci apelują o rozwagę i przypominają, że nawet krótka przejażdżka przy niskiej prędkości może zakończyć się ciężkim urazem.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądał bilans wypadków na hulajnogach elektrycznych.
- Które grupy wiekowe były najbardziej narażone na urazy.
- W jakich miejscowościach najczęściej dochodziło do zdarzeń.
- Jakie działania i apele kierują lekarze oraz ratownicy do użytkowników UTO.
Najwięcej ofiar wśród nastolatków
Wykonana przez CMRM analiza wieku poszkodowanych ujawnia, że ponad połowa wszystkich zdarzeń (51,2%) dotyczyła osób w wieku 10–19 lat. Kolejne grupy to osoby w wieku 30–39 lat (12,3%) oraz 20–29 lat (11,6%). Najmłodsze dzieci (0–9 lat) stanowiły 7,7% ofiar, a osoby powyżej 60. roku życia – 3,7%.
Zespół CMRM przypomniał również, że kask to nie ograniczenie, lecz ochrona życia. Uderzenie głową o twardą nawierzchnię nawet przy niewielkiej prędkości może skończyć się tragicznie.
Gdzie dochodzi do wypadków?
492 zdarzenia miały miejsce w miejscowościach powyżej 10 tys. mieszkańców, a 264 – w mniejszych miejscowościach. Oznacza to, że tereny miejskie pozostają główną areną tego typu incydentów, gdzie gęstszy ruch i większa liczba użytkowników UTO potęgują ryzyko kolizji.
Najczęstsze skutki zdarzeń
Z raportu wynika, że w zdecydowanej większości przypadków – 597 osób – udzielono pomocy medycznej i przetransportowano do szpitali (IP/SOR/CU). 74 pacjentów odmówiło pomocy, a 64 osoby pozostały na miejscu wypadku. Odnotowano także aż 19 przypadków przekazania pacjenta lotniczemu ZRM.
Rekordowe dni w statystykach
Najtragiczniejsze dni wakacyjnego okresu to 2 lipca i 19 lipca, kiedy odnotowano po 36 wypadków. Wiele dni przekraczało próg 25 zdarzeń dziennie, co pokazuje skalę problemu i rosnącą liczbę niebezpiecznych sytuacji na drogach, chodnikach i ścieżkach rowerowych.
Nie pierwszy apel o ostrożność
To nie pierwsze ostrzeżenie w tym roku. W połowie lipca lekarze z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku wraz z policjantami alarmowali, że coraz więcej dzieci trafia na oddziały z ciężkimi obrażeniami po wypadkach na hulajnogach elektrycznych. Tylko w pierwszej połowie 2025 r. odnotowano tam 26 takich przypadków – niemal tyle samo, co w całym 2024 r. Lekarze wskazują na złamania kończyn, urazy głowy i krwiaki wewnątrzczaszkowe. 15 lipca konieczne było uruchomienie rezerwowych stanowisk intensywnej terapii.
Wraz ze wzrostem popularności hulajnóg elektrycznych, rośnie też potrzeba edukacji i przestrzegania przepisów – w tym limitu prędkości 20 km/h.
Główne wnioski
- W miesiąc doszło do 756 wypadków na hulajnogach elektrycznych, z czego 422 dotyczyły dzieci.
- 51,2% poszkodowanych to osoby w wieku 10–19 lat, co czyni nastolatków najbardziej zagrożoną grupą.
- Najwięcej zdarzeń miało miejsce w dużych miastach – 492 przypadki wobec 264 w mniejszych miejscowościach.
- 597 osób trafiło do szpitala, a w najgorszych dniach liczba wypadków sięgała 36 dziennie.
Źródło:
- https://www.kcmrm.pl/2025/08/07/apelujemy-o-rozwage-podsumowanie-wypadkow-uto/

