Strona głównaLeczenieCzwarta transplantacja wątroby – czy to możliwe? Historia pacjenta ze Szczecina

Czwarta transplantacja wątroby – czy to możliwe? Historia pacjenta ze Szczecina

Aktualizacja 16-04-2025 13:26

W szczecińskim Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Arkońskiej przeprowadzono wyjątkowo trudną transplantację – po raz czwarty przeszczepiono wątrobę temu samemu pacjentowi. Choć szanse na przeżycie zabiegu określono jedynie na 10 procent, ponad 60-letni mężczyzna opuścił szpital w stanie dobrym. To historia nie tylko walki o życie, lecz także niezwykle złożonych decyzji medycznych i etycznych.

Z tego artykułu dowiesz się…

  • Jak wyglądała unikalna historia pacjenta po czterech transplantacjach wątroby i jakie były medyczne powody kolejnych operacji.
  • Z jakimi zagrożeniami i szansami wiąże się czwarta transplantacja i dlaczego lekarze zdecydowali się na jej wykonanie mimo niskiego prawdopodobieństwa przeżycia.
  • Jakie dylematy etyczne rozważają transplantolodzy w kontekście ograniczonej liczby dostępnych narządów.
  • Dlaczego kwalifikacja do przeszczepu musi uwzględniać nie tylko stan zdrowia, ale również przyczyny wcześniejszych niepowodzeń.

Pierwsza transplantacja w 2005 roku

Historia pacjenta sięga 2005 roku, kiedy to z powodu powikłań po zakażeniu wirusem HCV doszło u niego do marskości wątroby. Wówczas po raz pierwszy wszczepiono mu nowy organ. Niestety, mimo zastosowanego leczenia przeciwwirusowego, doszło do reaktywacji zakażenia, co skutkowało szybką utratą przeszczepionego graftu.

W 2005 roku przeszczepiliśmy mężczyźnie wątrobę, ponieważ miał powikłania zakażenia wirusem typu C – marskość wątroby. Mimo podjętego w tamtym czasie leczenia przeciwwirusowego doszło do reaktywacji zakażenia i pacjent bardzo szybko utracił przeszczepiony graft. Stąd konieczność kolejnego przeszczepienia – tłumaczy prof. Marta Wawrzynowicz-Syczewska, kierująca Oddziałem Chorób Zakaźnych, Hepatologii i Transplantacji Wątroby.

15 lat od pierwszej transplantacji szpiku w Gliwicach – historia sukcesu medycyny
ZOBACZ KONIECZNIE 15 lat od pierwszej transplantacji szpiku w Gliwicach – historia sukcesu medycyny

Kolejne przeszczepy i powikłania

Druga przeszczepiona wątroba funkcjonowała przez wiele lat – aż do 2024 roku. Niestety, nawracające problemy zdrowotne doprowadziły do zdekompensowanej marskości, a tym samym do konieczności trzeciej transplantacji. Tym razem pojawiły się powikłania naczyniowe – niedostateczne ukrwienie tętnicze, które znacząco wpłynęło na funkcjonowanie narządu.

To niestety czasem się zdarza. Zwłaszcza, gdy jest to już kolejna tak poważna operacja – podkreśla prof. Wawrzynowicz-Syczewska.

Trzecia wątroba przestała spełniać swoje funkcje z powodu niewydolności dróg żółciowych i licznych infekcji. W tej sytuacji pacjent wymagał ciągłej hospitalizacji i antybiotykoterapii.

Pacjent nie ze swojej winy stracił trzy przeszczepione przez nas wątroby – zaznacza dr Samir Zeair, kierujący Oddziałem Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej. – Był niewypisywalny ze szpitala, ciągle przyjmował antybiotyki, bez których jego stan stawał się ciężki z powodu sepsy.

Tysięczna transplantacja wątroby u dziecka w Centrum Zdrowia Dziecka – sukces polskiej medycyny
ZOBACZ KONIECZNIE Tysięczna transplantacja wątroby u dziecka w Centrum Zdrowia Dziecka – sukces polskiej medycyny

Decyzja o czwartym przeszczepie – między życiem a śmiercią

Stan zdrowia pacjenta nie dawał złudzeń – bez kolejnej transplantacji jego szanse na przeżycie były znikome. Jednak czwarta operacja wiązała się z ogromnym ryzykiem. Szanse na przeżycie określono na zaledwie 10 procent.

Powiedziałem pacjentowi, że szansę na przeżycie kolejnej operacji przeszczepienia wątroby wynoszą około 10 procent – relacjonuje dr Zeair.

Pacjent potrzebował kilku dni na podjęcie decyzji. Po rozmowach z rodziną zdecydował, że chce dać sobie szansę.

Pacjent zdawał sobie sprawę, że jego perspektywy i tak nie są dobre, więc chciał sobie dać cień szansy – mówi prof. Wawrzynowicz-Syczewska.

63 dni z przeszczepioną nerką świni: jest nowy rekord w ksenotransplantacji
ZOBACZ KONIECZNIE 63 dni z przeszczepioną nerką świni: jest nowy rekord w ksenotransplantacji

Zabieg, który zakończył się sukcesem

Transplantacja odbyła się 29 marca 2025 roku. Mimo dramatycznych prognoz, operacja zakończyła się sukcesem, a nowy narząd szybko podjął funkcję. Pacjent w dobrym stanie opuścił szpital 8 kwietnia.

Pacjent chciał żyć, chciał wrócić do pracy, bo wciąż pracuje – zaznacza dr Zeair.

Jak podsumowuje prof. Wawrzynowicz-Syczewska:

Minęło dopiero kilka dni, ale pierwsze dni były bardzo optymistyczne. Zabieg przeszczepienia, choć bardzo trudny, zakończył się sukcesem, na razie tym nieodległym. Wątroba podjęła funkcję, pacjent w dobrej formie wyszedł do domu, a teraz czas pokaże, co będzie działo się w przyszłości. Jesteśmy z doktorem Zeairem dobrej myśli.

Blisko 900 mln zł na transplantacje i 22% więcej przeszczepów w 2024 roku
ZOBACZ KONIECZNIE Blisko 900 mln zł na transplantacje i 22% więcej przeszczepów w 2024 roku

Etyczne dylematy transplantologii

Czwarta transplantacja u jednego pacjenta wywołała wewnętrzną debatę w zespole medycznym. Lekarze musieli rozważyć, czy pacjent nie przyczynił się do utraty przeszczepów, co mogłoby być przeciwwskazaniem do kolejnej operacji. W tym przypadku jednak wszystkie niepowodzenia miały obiektywne, medyczne przyczyny.

Rozważając wskazania do kolejnego przeszczepienia należy zadać sobie pytanie, czy utrata narządu jest z winy pacjenta, bo np. pił alkohol, nie brał leków, nie stosował się do zaleceń – mówi prof. Wawrzynowicz-Syczewska. – W tym przypadku przyczyny były całkowicie obiektywne.

Nie mniej ważna była etyczna refleksja dotycząca liczby przeszczepów, które można wykonać u jednej osoby – w kontekście niedoboru narządów.

To są wątpliwości natury etycznej – czy fair jest kolejne przeszczepienie wobec niedoboru narządów – zaznacza prof. Wawrzynowicz-Syczewska. – Była między nami żarliwa dyskusja, ale czy my mamy prawo odmówić człowiekowi, który niczemu nie zawinił, pomocy. Przecież naszym zadaniem jest ratowanie życia. Te kwestie trudno rozstrzygać. To prawda, że podnoszone są wątpliwości i pytania, ile przeszczepień jednego narządu można wykonać. Ja nie wiem, czy jest gdzieś jakiś limit… Chyba sky is the limit.

Główne wnioski

  1. Pacjent przeszedł cztery transplantacje wątroby w ciągu 20 lat – pierwszą w 2005 roku, ostatnią 29 marca 2025 r. w szczecińskim Szpitalu Wojewódzkim.
  2. Szanse na przeżycie czwartej operacji wynosiły około 10%, ale zabieg zakończył się sukcesem, a pacjent opuścił szpital w dobrym stanie 8 kwietnia.
  3. Wszystkie wcześniejsze przeszczepy zakończyły się niepowodzeniem z przyczyn niezależnych od pacjenta – m.in. z powodu infekcji, marskości i powikłań naczyniowych.
  4. Zespół transplantacyjny stanął przed poważnym dylematem etycznym dotyczącym liczby przeszczepień u jednego pacjenta i dostępności narządów.

Źródło:

  • spwsz.szczecin.pl

Trzymaj rękę na pulsie.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Redakcja Alert Medyczny
Redakcja Alert Medyczny
Alert Medyczny to źródło najświeższych informacji i fachowych analiz, stworzone z myślą o profesjonalistach działających w branży medycznej i farmaceutycznej.

Ważne tematy

Trzymaj rękę na pulsie. Zapisz się na newsletter.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej aktualności