Eksperci ochrony zdrowia mówią coraz częściej o „stomatologizacji” psychiatrii. Oznacza to, że dostanie się do lekarza psychiatry, czy nawet do psychoterapeuty na NFZ staje się kwestią wielomiesięcznego oczekiwania. W przypadku kryzysów natury psychicznej na cierpliwość po prostu nie ma czasu. 23 lutego to Światowy Dzień Walki z Depresją. Dzień, który podpowiada nam, że troska o dobrostan psychiczny jest tak samo ważna jak o dobrostan psychiczny.
Światowy Dzień Walki z depresją jest okazją, by przypomnieć, że choroby związane z naszą psychiką są równie niebezpieczne jak te, które dotykają ciało. Depresja jest ciężką przypadłością, z którą system ochrony zdrowia może walczyć jeżeli psychiatria będzie odpowiednio dofinansowana i traktowana jak równoprawny segment ochrony zdrowia. Zauważamy jednak, że mimo zwiększonych potrzeb społecznych finansowanie psychiatrii nie idzie w parze z tym, ile osób powinno z pomocy psychiatrycznej, szczególnie publicznej, korzystać – mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
Depresja to nie jednodniowy „dół”, a zespół objawów, które składają się na poważne komplikacje w życiu
Szacuje się, że w Polsce na depresję może chorować nawet 1,2 miliona osób. Epizody depresyjne mogą towarzyszyć nam przez chwilę lub stać się elementem naszego życia, który na długi czas zabierze nam radość z życia i sprawi, że walka o zdrowie będzie tak poważna, jak walka gdy mierzymy się z innymi chorobami, dotykającymi nie duszy, a ciała.
Obniżenie nastroju w przypadku depresji musi trwać jakiś czas. To nie jest kwestia jednego dnia, a przynajmniej tygodni. Inna sprawa to np. Anhedonia, zaburzenia łaknienia, zaburzenia snu, zaburzenia koncentracji czy myśli samobójcze. Zdiagnozowane epizody depresyjne bezpośredni wpływa na nasze codzienne aktywności zaburzając je czy nawet uniemożliwiając – mówi dr n. med. Piotr Podwalski, ordynator Oddziału Dziennego Kliniki Psychiatrii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. Pełnomocnik Okręgowej Rady Lekarskiej ds. zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów.
Depresję da się skutecznie leczyć, ale należy mieć odwagę, by nie zaprzeczać problemowi i podjąć walkę. Smutek i przygnębienie, obniżona samoocena urosły w obecnych czasach do rangi jednego z wiodących problemów zdrowotnych społeczeństwa i nie należy tego bagatelizować – dodaje lek. Aleksander Matysiak, sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
Na depresję chorują także lekarze. Warto o tym pamiętać, a niestety wielu medyków zaprzecza swojej chorobie.
To także dzień, w którym możemy mówić o wypaleniu zawodowym i depresji wynikającej z długotrwałego stresu i przepracowania. ORL zorganizowała pomoc psychologiczna współpracująca z pełnomocnikiem ds. zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów, by wspierać tych, którzy w codziennej walce o zdrowie pacjentów czasem zapominają o sobie – dodaje Bulsa.
„Osoba cierpiąca nie potrafi odczuwać żadnych emocji”
Zakłada się, że średni wiek wystąpienia pierwszego epizodu depresji rozpoczyna się między 20. a 40. rokiem życia. Niestety, zdarza się również obserwować objawy depresyjne u dzieci i młodzieży.
Niezbędne jest potwierdzenie obniżonego nastroju, które nie pojawia się tymczasowo, lecz praktycznie stale. Nastrój najczęściej jest najgorszy rano. Widoczne jest również zobojętnienie emocjonalne, pojawiające się jako brak radości z wykonywania czynności, które kiedyś sprawiały przyjemność, np. zainteresowania. Właściwie, można zaobserwować, że osoba cierpiąca nie potrafi odczuwać żadnych emocji, a w jej codzienność zauważalny jest brak energii widoczny jako przewlekłe zmęczenie fizyczne czy niemożność działania – przyznaje psycholog Sebastian Kolański.
Kolański zwraca uwagę na jeszcze jeden problem – dużą sinusoidę nastrojów pacjentów z przypadłościami psychicznymi. Po epizodach depresyjnych może przyjść poprawa, ale bez odpowiedniej kontroli będzie to krótktrwałe.
Warto zwrócić uwagę, że kiedy stan pacjenta się poprawia i czuje się lepiej, zaczyna traktować przyjmowanie leków jako ograniczenie i pojawia się chęć zaprzestania leczenia farmakologicznego czy rezygnacja z psychoterapii. Ważne w tym momencie jest przypomnienie pacjentowi o ciągłości leczenia i omówienie jego motywacji. Niezbędne w procesie leczenia jest także wsparcie najbliższych, którzy poza dopingowaniem, mogliby również przykładowo przypominać o leków – mówi Sebastian Kolański.
Profilaktyka w postaci leczenia podtrzymującego, po przebytym pierwszym epizodzie depresji, może skutecznie obniżyć ryzyko nawrotu w przyszłości, wydłużyć okres remisji czy zmniejszyć nasilenie objawów w kolejnych epizodach.
Źródło:
- ORL w Szczecinie / Materiał prasowy

